Rywalizacja w ćwierćfinale przenosi się do Torunia. Wyjazdowe spotkanie będzie trzecim meczem w serii. Czy ostatnim? Na to z pewnością liczą wszyscy we Włocławku.
TŁO: Anwil Włocławek rozpoczął ćwierćfinał play-off znakomicie. W pierwszym spotkaniu długo toczyła się wyrównana walka, ale po przerwie Rottweilery przejęły kontrolę i wygrały 86:69. Drugi mecz to już prawdziwa dominacja – 62:32 do przerwy i perfekcyjne 12/12 za trzy mówią wszystko. Ostatecznie Anwil rozbił rywala 107:76 i prowadzi w serii 2:0. Teraz celem jest postawienie kropki nad „i" już w trzecim starciu.
PRZECIWNIK: Torunianie są pod ścianą. Do trzeciego pojedynku przystąpią ze świadomością, że przegrana oznaczać będzie koniec sezonu. W piątek, gracze trenera Srdjana Suboticia nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na rewelacyjnie grający Anwil. Obie drużyny dobrze znają już swoje schematy i słabości. Warto dodać, że ławka Arrivy Polskiego Cukru zdobyła 69 punktów w dwóch spotkaniach – lecz tylko 22 w pierwszym - więc oczywistym jest, że jeśli torunianie marzą o wygranej, muszą uruchomić skuteczność kilku zawodników.
Prosimy, żeby aparat był jak najczęściej na ziemi @piotrkieplin - dla takich ujęć warto ✨#plkpl pic.twitter.com/NLhVsOYWSo
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) May 18, 2025
SKŁAD: Kluczowym zadaniem Anwilu Włocławek było zatrzymanie dwóch strzelców - Viktora Gaddeforsa i Michaela Ertela. Szwed w dwóch meczach zdobył łącznie 19 punktów, a Amerykanin 32. To zdecydowanie poniżej tego, do czego przyzwyczaili swoich kibiców. Tutaj więc duży plus po stronie defensywy Rottweilerów. Divine Myles w pierwszym starciu próbował wziąć ciężar gry na siebie (18 oczek), ale w piątek był niemal niewidoczny (tylko 2 punkty). Póki co, w serii gracze pokroju Barreta Bensona czy Grzegorza Kamińskiego nie robią znaczącej różnicy. Liczymy, że podobnie będzie w poniedziałek.
CO DALEJ?: Jeśli Anwil wygra trzecie spotkanie, zapewni sobie awans do półfinału. Rywalem Rottweilerów będzie zwycięzca pary Legia Warszawa – Górnik Zamek Książ Wałbrzych (w serii 1:1). W przypadku wygranej Arrivy Polskiego Cukru, czwarty pojedynek zaplanowano na 21 maja o godz. 19:00 w Arenie Toruń.
Tak jak obiecaliśmy na ostatnim Media Room Live, możecie zdobyć wyjątkowe buty Żubra Zbieramy środki na rzecz potrzebującej Zuzi. Więcej informacji https://t.co/gAXDZH08q4
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) May 18, 2025
Licytujemy TUTAJ https://t.co/PPiTO1JYzM#plkpl pic.twitter.com/XGkESxcGjD
NAJWAŻNIEJSZE LINIJKI (w play-off):
Michael Ertel | rzucający | 16,0 punktu | 3,0 zbiórki | 3,0 asysty
Barret Benson | środkowy | 10,5 punktu | 4,0 zbiórki | 0,5 asysty | 2,0 przechwytu
Divine Myles | rozgrywający | 10,0 punktu | 5,0 zbiórki | 3,0 asysty | 1,5 przechwytu
Przewidywana pierwsza piątka: Divine Myles - Grzegorz Kamiński - Bartosz Diduszko - Viktor Gaddefors - Berret Benson
KIEDY I GDZIE: 19 maja, godz. 19:00 w Arenie Toruń. Transmisja na platformie emocje.tv oraz w Radiu Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego.
Rywalizacja na parkiecie, współpraca poza nim #plkpl https://t.co/ORUmakum6L
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) May 18, 2025