Ostatnia kolejka drugiej rundy FIBA Europe Cup. Aby awansować dalej, Anwil Włocławek musi nie tylko znacząco pokonać Fribourg Olympic, ale również liczyć na wygraną Ludwigsburga.
TŁO: Przegrana w Belgii w poprzedniej kolejce sprawia, że aby awansować do fazy pucharowej FIBA Europe Cup, Anwil Włocławek potrzebuje spełnienia dwóch warunków (o czym niżej). Tymczasem ostatnia ligowa wygrana z Dzikami Warszawa po dogrywce na pewno zbudowała lepszy nastrój w zespole, a dodatkowo...
SKŁAD: ...Anwil Włocławek poleciał do Szwajcarii wzmocniony nowym graczem. P.J. Pipes dołączył do zespołu przebywającego w Warszawie (drużyna nie wracała do Włocławka) już w poniedziałek rano, następnie przeszedł badania medyczne, a wieczorem uczestniczył w pierwszym treningu z zespołem. Wszystkie formalności zostały również dopięte, zawodnik będzie do dyspozycji trenera Selcuka Ernaka w środowy wieczór.
Przed Rottweilerami ogromne wyzwanie, ale sport widział wiele niesamowitych scenariuszy - w Szwajcarii chcemy zrealizować jeden z nich #plkpl pic.twitter.com/pOVBidZQt5
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) February 4, 2025
SYTUACJA W GRUPIE: MHP RIESEN Ludwigsburg jest już pewne awansu do fazy pucharowej. Niemiecki zespół wygrał wszystkie pięć meczów i... jeśli wygra po raz szósty, ze Spirou Basket Charleroi, otworzy tym samym możliwość awansu z grupy Anwilowi Włocławek. To pierwszy warunek, który musi zostać spełniony, aby Rottweilery mogły wyjść jutro na parkiet ze świadomością, że realnie walczą o ćwierćfinał FEC. Wygrana Spirou w Niemczech zamknie jednak tę furtkę włocławianom.
Zakładając dzisiejszą (mecz MHP - Spirou jest we wtorek) wygraną niemieckiej ekipy, do awansu Rottweilerów musi zostać spełniony drugi warunek. To oczywiście zwycięstwo włocławian nad Fribourg Olympic i to zwycięstwo znaczącą liczbą punktów. Anwil musi wygrać w Szwajcarii różnicą przynajmniej 20 oczek. Realne? W sporcie wszytko jest realne, nawet jeśli wydaje się niemożliwe. Koszykówka pisze niesamowite scenariusze, których nie powstydziliby się najlepsi specjaliści kinematografii. Zatem... Walczymy!
PRZECIWNIK: Fribourg Olympic to jedno z największych zaskoczeń tego sezonu FEC. Drużyna ze Szwajcarii jest w o tyle dobrej sytuacji, że ma wszystko w swoich rękach. Koszykarzy Thibauta Petita nie interesuje wynik dzisiejszego spotkania w Ludwigsburgu. Nawet jeśli Spirou wygra wtorkowe starcie, w przypadku pokonania Anwilu to Szwajcarzy wywalczą awans, gdyż w konfrontacji z Belgami wygrali dwukrotnie (92:62 na wyjeździe i 95:87 w domu).
Tak jest! Kamil & Michał w najlepszej piątce 17. tygodnia @PLKpl #plkpl https://t.co/hrSTpLrGzf
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) February 4, 2025
SKŁAD RYWALA: Najlepiej punktującym zawodnikiem w szwajcarskim zespole jest nadal Eric Nottage, który notuje średnio 16,2 punktu, 5,4 asysty i 3,7 zbiórki. Kibice Anwilu Włocławek z pewnością go dobrze pamiętają - w Hali Mistrzów rzucił 31 oczek. Na przestrzeni ostatnich tygodni nie zmienił się w zespole Fribourga tercet najmocniej wspierający Nottage'a - Anthony Williams rzuca 12 punktów (i notuje jeszcze 2,9 zbiórki), Jonathan Kazadi dokłada 11,9 (oraz 3,9 asysty i 3,8 zbiórki) a Natan Jurkovitz - 11,8 (oraz 5,8 zbiórki).
Przewidywana pierwsza piątka: Eric Nottage - Anthony Williams - Natan Jurkovitz - Jonathan Kazadi - Cheikh Sane
KIEDY, GDZIE?: Środa, 5 lutego, godz. 19:00, Site Sportif Saint-Leonard, Fryburg. Transmisja w aplikacji TVP Sport i na stronie sport.tvp.pl oraz w Radiu Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego.