Uspokajamy wszystkich kibiców Anwilu Włocławek - uraz, którego w meczu w Lublinie nabawił się Ryan Taylor nie jest groźny.
Grając w okrojonym składzie w Lublinie, Anwil Włocławek pokonał trudnego przeciwnika i w świetnym stylu zakończył pierwszą rundę sezonu zasadniczego. Zmartwieniem po zakończeniu spotkania był jednak stan zdrowia Ryana Taylora, który doznał urazu na początku meczu i opuścił plac gry po zaledwie czterech minutach.
Dziś spieszymy z dobrą informacją: uraz Amerykanina nie jest groźny.
Ryan doznał stłuczenia pachwiny i choć będzie wyłączony z treningów przez kilka najbliższych dni, istnieje scenariusz, w którym wystąpi w sobotnim meczu przeciwko ekipie z Zielonej Góry. Jak zawsze w tego typu sytuacjach: wszystko zależy od zdolności organizmu gracza do regeneracji, a decyzja zostanie podjęta w dniu meczu.
Kluczowa jest jednak to, że sztab medyczny wykluczył jakiekolwiek poważne dolegliwości.