Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Przedmeczówka: Spirou Basket

Wtorek, 10 Grudnia 2024, 17:30, Redakcja

Anwil Włocławek walczy o pierwsze zwycięstwo w drugiej rundzie FIBA Europe Cup. Przeciwnikiem będzie belgijskie Spirou Basket, które także liczy na pierwszą wygraną.

TŁO: Obie drużyny pokazały się z pozytywnej strony w pierwszej fazie grupowej, ale tamte mecze to już przeszłość. W drugiej rundzie FIBA Europe Cup zarówno Anwil Włocławek, jak i Spirou Basket Charleroi, przegrały swoje inauguracyjne spotkania, więc w środę ktoś wygra po raz pierwszy na tym etapie.

PRZECIWNIK: Spirou Basket to uznana marka na belgijskim rynku koszykarskim. Klub aż 10-krotnie wygrywał krajowe rozgrywki, choć od ostatniego sukcesu minęło sporo czasu - było to w sezonie 2010/2011. Mimo to, zespół nadal wykazuje spore ambicje, czego dowodem jest regularna obecność w europejskich pucharach. 

POLSKIE AKCENTY: Kontynuując wątek historyczny odnośnie naszego środowego rywala, należy wspomnieć o dwóch polskich akcentach. Pierwszy z nich dotyczy Anwilu Włocławek dzięki postaci Karola Gruszeckiego. Doświadczony skrzydłowy Rottweilerów swoje pierwsze kroki w europejskiej koszykówce (po kilku latach gry w NCAA) stawiał bowiem w Belgii, właśnie w Charleroi. Grał tam w sezonie 2013/2014, występując w 28 meczach ligowych i pucharowych. Drugi akcent nie jest ściśle związany z naszym klubem, ale warto go wspomnieć. Adam Wójcik, legenda polskiej koszykówki, grał w Spirou w sezonie 1996/1997, zanim jako koszykarz Śląska Wrocław dawał się we znaki naszej drużynie.

AKTUALNE ROZGRYWKI: Tyle tytułem historii, a co z teraźniejszością? Cóż, Spirou zaskoczyło swoich kibiców w pierwszej kolejce drugiej rundy FEC i to zaskoczyło negatywnie. Porażka różnicą 30 punktów - i to u siebie! - ze szwajcarskim Fribourg Olympic na pewno zabolała całe koszykarskie środowisko w tamtym mieście. W środę drużyna Sama Rotsaerta na pewno będzie chciała zrehabilitować się za tą wstydliwą przegraną, co w konsekwencji oznacza tylko jedno - Rottweilery z pewnością nie mogą lekceważyć rywala!

SKŁAD: Na tle całej drużyny, dwaj koszykarze wybijają się w sposób szczególny. Pierwszym z nich jest amerykański obrońca Cobe Williams, który choć nie wychodzi do gry w pierwszej piątce, to jest najlepszym strzelcem zespołu. Średnio notuje 13,1 punktu i 4,4 asysty w każdym meczu FIBA Europe Cup. Drugim bardzo istotnym graczem jest z kolei bułgarski skrzydłowy Yordan Minchev, który do 12 punktów dokłada przeciętnie 5,9 zbiórki oraz 1,3 asysty. Mocnymi elementami meczowej rotacji są także dwaj inni zawodnicy: holenderski środkowy Willem Brandwijk (8,9 punktu i 4,7 zbiórki) oraz duński skrzydłowy Gustav Knudsen (8,3 punktu i 4,3 zbiórki). 

Przewidywana pierwsza piątka: Quinten Smout - Adebayo Polet - Gustav Knudsen - Yordan Minchev - Willem Brandwijk 

KIEDY, GDZIE?: Środa 11 grudnia, godz. 17:30, Hala Mistrzów. Transmisja na TVP Sport oraz w Radiu Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego.