Anwil Włocławek otworzył sparingi widowiskowo. W starciu z Polskim Cukrem Startem Lublin Rottweilery zagrały skutecznie i zespołowo - ostatecznie zwyciężyły 100:71.
Przygotowania nabierają rozpędu - drużyna zagrała dziś inauguracyjny sparing. Świetnie było wrócić do Hali Mistrzów i usłyszeć doping najlepszych kibiców w kraju.
W pierwszych akcjach zespół szukał odpowiedniego rytmu. Jak zwykle w tego typu spotkaniach sztab szkoleniowy testował różne schematy, taktyki i ustawienia.
Po 10 minutach nieznacznie prowadzili goście (15:21). Na drugą kwartę włocławianie wyszli z większą koncentracją. Ekipa znajdowała czyste pozycje pod koszem i zaczęła budować przewagę. Ostatecznie wygrała tę część starcia 27:18.
Trzecia kwarta to dominacja Anwilu. Emmanuel Akot mocno bronił, Kamil Łączyński napędzał kontry, Nick Ongenda latał i z impetem wsadzał piłki, a drużyna odjeżdżała z wynikiem.
W końcówce Rottweilery kontrolowały wydarzenia. Po trójce kapitana pękła setka! Mamy nadzieję, że to pierwsza z wielu w tym sezonie.
Co zapamiętamy z pierwszego sparingu? Przede wszystkim zespołowość. Anwil miał 31 asyst (10 Łączyńskiego, osiem Justina Turnera), przy dziewięciu stratach. Oby tak dalej!
W meczu nie wystąpili Luke Nelson i DJ Funderburk. Zawodnicy doznali niegroźnych urazów i trenują indywidualnie. Sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować zdrowiem graczy i dał im dziś odpocząć.
Kolejny sparing jutro - Anwil zagra na wyjeździe z Dzikami Warszawa.
Anwil Włocławek - Polski Cukier Start Lublin 100:71 (15:21, 27:18, 31:19, 27:13)
Anwil: Ongenda 16, Akot 14, Michalak 13, Turner 13, Łączyński 11, Sulima 11, Taylor 10, Petrasek 7, Łazarski 3, Gruszecki 2, Ślufiński 0
Koniec pierwszego sparingu - Anwil pokonał @StartLublin 100:71 ✅
— Klub Koszykówki Włocławek (@Anwil_official) September 6, 2024
Na filmie możecie zobaczyć, jak za sprawą kapitana @KamilLaczynski pękła #plkpl pic.twitter.com/heKYtAi62z