Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Czas rozpędzić zeszłoroczne demony

Piątek, 10 Stycznia 2020, 18:37, Sebastian Falkowski

Anwil Włocławek wybiera się na Kociewie, by rozgonić zeszłoroczne demony. Rottweilery chcą zaprezentować się równie dobrze, jak na inauguracje rozgrywek Energa Basket Ligi.

TŁO: Po serii sześciu wygranych z rzędu mistrzowie Polski musieli uznać wyższość francuskiego Élan Béarnais Pau-Lacq-Orthez. Podopieczni trenera Igora Milicicia są zdeterminowani, by wrócić na zwycięski szlak. Zadanie z pozoru wydaje się łatwe, wszak przeciwnicy okupują dół ligowej tabeli. Wszyscy we Włocławku zdają sobie jednak sprawę, że spotkania takie jak to najbliższe, często są bardzo wymagające.

RYWAL: Już teraz można powiedzieć, co jest celem Polpharmy w tym sezonie – utrzymanie w Energa Basket Lidze. Drużyna zaczęła od bilansu 0-8, a jej gra nawet po zmianie trenera (Marek Łukomski zastąpił Marcina Lichtańskiego) nie wyglądała diametralnie lepiej. W pewnym momencie w ekipie coś drgnęło, jednak nadal nie na tyle, by poprawić znacząco swoją pozycję. Aktualnie, podobnie jak Legia Warszawa, starogardzianie mogą się pochwalić bilansem 3-12. Cały skład ciężko pracuje, by w następnych rozgrywkach ponownie występować na najwyższym szczeblu. Pewnych barier nie sposób jednak przeskoczyć i na dziś trudno ocenić, czy Rottweilerów nie czeka długa przerwa od wyjazdów na Kociewie.  

ZESPÓŁ: Łatwo się domyślić, że nie obyło się bez zmian w składzie. Niespełniającym oczekiwań zawodnikom podziękowano – jeśli ktoś pamięta z październikowego pojedynku Kamau Stokes’a, Darnella Edge’a czy Carla Engströma, to informujemy, że w najbliższym meczu ich nie zobaczymy. Poważnych kontuzji doznali Maciej Bojanowski i Michał Kołodziej – co jasne, oni również nie zagrają. Na parkiet wybiegnie natomiast Michael Hicks. Reprezentant Polski w koszykówce 3x3 dołączył niedawno do zespołu i z Anwilem zaliczy ponowny debiut w barwach Polpharmy. Rottweilery powinny skupić swoją uwagę na dwóch obwodowych – Jonathanie Williamsie i Martynasie Paliukenasie. Obaj potrafią wykreować sytuację zarówno sobie, jak i kolegom. Pierwszy w 11 spotkaniach notował średnio 15,9 punktu, 3,7 zbiórki i 2,1 asysty na mecz – zatrzymanie go musi być jednym z najważniejszych zadań mistrzów Polski.

Przewidywana pierwsza piątka: Paweł Dzierżak – Jonathan Williams – Martynas Paliukenas – Isaiah Wilkins – Brett Prahl

OSŁABIENIE: W najbliższym starciu włocławianie nadal będą musieli sobie radzić bez Chase’a Simona. Sztab medyczny robi co w jego mocy, by Amerykanin mógł wystąpić w następnym meczu Basketball Champions League. W składzie nie znajdzie się również Tony Wroten, który otrzymał karę dyskwalifikacji w związku z jego niesportowym zachowaniem podczas ostatniego meczu.

STATYSTYKA: Kociewskie Diabły pozwalają swoim rywalom rzucać przeciętnie 89,5 oczka na spotkanie. Rottweilery dysponują najlepszym atakiem w lidze, co każe sądzić, że punktów po stronie Anwilu może być jeszcze więcej. W październikowym pojedynku mistrzowie Polski zdominowali rywali na deskach – dobra dyspozycja w pomalowanym i zatrzymanie najgroźniejszych obwodowych powinno być kluczem do odniesienia zwycięstwa.

WSPOMNIENIE: „Na 5:39 minuty do końca spotkania za trzy trafił Walery Lichodiej (89:81) i wydawało się, że Anwil dowiezie zwycięstwo do końca. Wraz z celną próbą coś się jednak w grze włocławian zacięło. Rottweilery pogubiły się w ataku, jednocześnie dając Polpharmie więcej swobody. W efekcie Farmaceuci zanotowali serię 11:0 i doprowadzili do stanu 92:89 na 37 sekund do końca pojedynku.” – to fragment relacji z kwietniowego starcia przeciwko Kociewskim Diabłom. Tamten mecz Anwil miał w kieszeni i w ostatnim momencie wypuścił z rąk. Oczywiście, składy i sytuacja są obecnie zupełnie inne, ale niech tamten pojedynek będzie ostrzeżeniem - grając w Starogardzie Gdańskim trzeba zachować koncentrację do samego końca, niezależnie od wyniku.

CZAS I MIEJSCE: Miejska Hala Sportowa w Starogardzie Gdańskim, sobota 11 stycznia o godz. 19:30. Transmisję internetową ze spotkania przeprowadzi portal Emocje.tv, w Radiu Rottweilery będzie na was czekał Krzysztof Szaradowski.