Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Koniec rundy, początek rywalizacji

Sobota, 27 Kwietnia 2019, 8:37, Sebastian Falkowski

Anwil Włocławek kończy rundę zasadniczą meczem z Argedem BMSlam Stalą Ostrów Wielkopolski. Spotkanie ma niebagatelne znaczenie – wynik zadecyduje o przewadze parkietu w serii ćwierćfinałowej.

TŁO: Wydawało się, że dosłownie kilka chwil temu Anwil Włocławek inaugurował sezon ligowy przeciwko Arce Gdynia, a tymczasem dobrnęliśmy już do ostatniego meczu przed play-off. W ostatniej kolejce Rottweilery ograły na wyjeździe w dobrym stylu TBV Start Lublin (88:70), jednak było to pyrrusowe zwycięstwo. Z powodu kontuzji boisko przedwcześnie opuścił Josip Sobin i jak już dzisiaj wiemy, Chorwat nie zagra przez około sześć tygodni.

RYWAL: W ostatnich dniach PLK podjęła kluczową dla ostrowian decyzję – nie muszą na play-off przenosić się do innego obiektu. Co za tym idzie, nadal będą grać w… Szkole Podstawowej nr 2. Zanim jednak do tego dojdzie, czeka ich starcie we Włocławku. Starcie lub… starcia, bo jeśli w najbliższym pojedynku nie wygrają z Anwilem różnicą co najmniej ośmiu punktów, dwa pierwsze mecze ćwierćfinału kibice obejrzą w Hali Mistrzów. Co jasne, celem numer jeden Argedu BMSlam Stali jest uzyskanie przewagi parkietu i przeniesieni rywalizacji do Ostrowa Wielkopolskiego. Forma drużyny jest jednak zagadką. Wprawdzie w ostatniej kolejce pokonała Spójnię Stargard na jej terenie, ale trzy dni wcześniej wyraźnie uległa Polskiemu Cukrowi Toruń i nie sposób powiedzieć, jaką dyspozycję zaprezentuje przeciwko Rottweilerom.

TRANSFERY: BMSlam Stal dokonała bardzo poważnych wzmocnień w trakcie sezonu. Jak pamiętamy, z Anwilu do ekipy trenera Wojciecha Kamińskiego przeniósł się Mateusz Kostrzewski. Strefę podkoszową wzmocnił natomiast Szymon Łukasiak, który po półrocznym pobycie w MKSie Dąbrowa Górnicza postanowił wrócić na „stare śmieci”. Prawdziwą bombą był z kolei transfer Caspera Ware’a. Amerykański obwodowy to jedna z gwiazd ligi australijskiej w zakończonym tam niedawno sezonie, wcześniej zaliczył też pobyt m.in. w NBA. Jak na polskie warunki to zawodnik absolutnie topowy, dysponujący możliwościami, by zawojować Energa Basket Ligę.

ZESPÓŁ: Nikogo nie dziwi sytuacja, że Ware skupia największą uwagę i z nim na parkiecie ostrowianie grają inaczej. Rozgrywający zdobywa średnio 17,6 punktu i 4,6 asysty, akcje często rozwiązując w pojedynkę. Chimeryczny wcześniej Mike Scott od pewnego czasu był mocnym punktem BMSlam Stali, jednak z nieznanych przyczyn został przez klub zawieszony i nie udał się z drużyną na ostatni mecz do Stargardu. Wiemy już jednak, że Amerykanin wystąpi przeciwko Anwilowi. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, to warto zwrócić uwagę m.in. na wracającego po urazie Michała Chylińskiego – Polak rozgrywa pod względem statystyk najlepszy w karierze sezon na polskich parkietach (14,1 oczka, 3,3 zbiórki, 2,3 asysty). Pod nieobecność Sobina szczególną „opieką” trzeba będzie też otoczyć mocnych podkoszowych – Shawna Kinga i Ivana Marasa.

POJEDYNEK MECZU: Starcie bohaterów śródsezonowych roszad – Olek Czyż kontra Mateusz Kostrzewski. Kostek będzie miał pierwszą w tym sezonie okazję, by zmierzyć się z byłymi kolegami, a taka rywalizacja to zawsze dodatkowy smaczek. Wszyscy dobrze pamiętają jego występy w Anwilu, ale mimo wszystko przypomnijmy – Mateusz trafił 47/76 za dwa, 5/13 za trzy, dołożył też m.in. 54 zbiórki. Czemu wspominamy to aż tak konkretnie? Bo w barwach BMSlam Stali jak do tej pory Kostrzewski trafił… 47/76 za dwa, 4/18 za trzy, a zebrał, oczywiście, 54 piłki. Skrzydłowy jest ważnym elementem w ekipie z Ostrowa Wielkopolskiego. W najbliższym meczu stanie oko w oko z Aleksandrem Czyżem. W obliczu absencji Sobina, minuty Olka prawdopodobnie wzrosną. Dla podkoszowego będzie to idealna okazja, by potwierdzić swoje umiejętności. To starcie może być jednym z kluczowych nie tylko dla najbliższego meczu, ale także dla całej serii ćwierćfinałowej. Lepszej rekomendacji dla takiego pojedynku być nie może.

CIEKAWOSTKA: Ostrowianie nie mogą być optymistami, jeśli spojrzą na bilans drużyny w spotkaniach z TOP5 ligowej tabeli. Jedno zwycięstwo, odniesione jeszcze w listopadzie przeciwko Stelmetowi Enei BC Zielona Góra i aż sześć porażek. Dodatkowo, w tych meczach ekipa Argedu BMSlam Stal rzucała średnio tylko 72,1 punktu, a to oznacza aż 14 oczek mniej niż w całym sezonie. Jak wiemy, dobry atak bierze się z mocnej obrony, a tego często przeciwko czołówce brakowało.

KLUCZ DO ZWYCIĘSTWA: Ograniczenie poczynać Ware’a plus obrona strefy podkoszowej. Łatwe w teorii, a w praktyce… Wszystko w rękach Rottweilerów!

AKCJE I ATRAKCJE: Przypominamy, że zgodnie z komunikatem sprzed kilku dni, począwszy od niedzielnego spotkania w Hali Mistrzów  będzie można kupić piwo do 3,5 procenta, dostarczone oczywiście przez naszego Sponsora Głównego – markę Kasztelan. To jednak nie koniec atrakcji. Prawdziwą bombę przygotował jednak Roti, który – jak pewnie większość kibiców zwróciła uwagę – w ostatnich tygodniach stara się kraść show koszykarzom. Cóż to będzie? Zdradzić nie możemy, ale na pewno będzie wystrzałowo!

CZAS I MIEJSCE: Hala Mistrzów, niedziela 28 kwietnia o godz. 17:45. Transmisja telewizyjna na antenie Polsatu Sport (17:30), do Radia Rottweilery zaprasza Krzysztof Szaradowski.