Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Francuski rozłącznik z BCL

Poniedziałek, 04 Lutego 2019, 17:57, Michał Fałkowski

Meczem z MSB Sarthe Le Mans, Anwil Włocławek zakończy swój udział w Basketball Champions League. Rottweilery poleciały na spotkanie z mistrzem Francji w okrojonym składzie.

TŁO: Przed pierwszym meczem obu zespołów Anwil Włocławek i MSB Sarthe Le Mans miały identyczny bilans. Dziś sytuacja jest odmienna. Pomimo porażki w Hali Mistrzów, obecnie to MSB ma dalej szansę na awans do rundy pucharowej – potrzebuje zwycięstwa we wtorek. Włocławianie natomiast kończą przygodę z Basketball Champions League.

PRZECIWNIK: Drużyna Erika Bartecheky’ego wygrała mistrzostwo Francji w poprzednim sezonie, lecz zmiany jakie zaszły latem w zespole spowodowały małe trzęsienie ziemi w Le Mans. Dziś klub z Kraju Loary nie może być pewnym nawet udziału w play-off – z bilansem 9:10 zajmuje obecnie 12. miejsce we francuskiej ekstraklasie. Za to w BCL dźwignął się po słabszej pierwszej fazie (bilans 2:6) i dzięki ostatnim czterem zwycięstwom w pięciu meczach (ogółem 6:7) MSB ma szansę do awans do kolejnej rundy.

SKŁAD: W pierwszym spotkaniu Anwil pokonał MSB 84:72, a gościom brakowało dwóch koszykarzy. Kontuzjowani byli wówczas: obrońca Antoine Eito oraz skrzydłowy Cameron Clark. Dziś obaj są zdrowi (wypadł za to rozgrywający Jonathan Tabu), na czym drużyna tylko zyskuje – Eito w każdym meczu BCL rzuca 8,5 punktu, rozdaje 4,2 asysty i zbiera 2 piłki. Clark z kolei daje 13,6 punktu i 4,5 zbiórki i razem z Richardem Hendrixem (10,8 punktu i 6,3 zbiórki) oraz Wilfriedem Yeguete (6,6 punktu i 6,5 zbiórki) dominuje w strefie podkoszowej. Nie można jednak zapominać o kluczowym rozgrywającym ekipy – mierzącym ledwie 177 cm wzrostu Michaelu Thompsonie (12,7 punktu, 4,8 asysty).

POJEDYNEK: Jarosław Zyskowski ma za sobą świetny styczeń, a luty rozpoczął tak, że wypada tylko przyklasnąć. 24 punkty rzucone w 28 minut przeciwko Treflowi Sopot, w tym jego rekordowe w PLK sześć trójek na osiem oddanych to wszystko liczby, które potwierdzają wielką formę. I oczywiście, MSB Sarthe to inny kaliber, niż klub z Sopotu, ale nie ma żadnego argumentu, który przemawiałby za tym, by Zyziu nie mógł zagrać dobrego meczu we Francji. Warto przyglądać się więc jego grze oraz pojedynkowi z Valentinem Bigotem. Francuz pokazał próbkę swoich możliwości w Hali Mistrzów, gdy w listopadzie rzucił 14 punktów.

ABSENCJE: Walerij Lichodiej nadal leczy pęknięcie kości przedramienia i będzie wyłączony z gry jeszcze przez jakiś czas. Igor Wadowski wznowił treningi indywidualne, ale na powrót na parkiet jest jeszcze za wcześnie. Do Le Mans poleciał tylko ze względu na przepisy dotyczące limitu rodzinnych graczy. Z mistrzem Francji nie zagrają na pewno Ivan Almeida (poleciał do Estonia pozamykać swoje sprawy) oraz Olek Czyż, który dołączy do zespołu w połowie tygodnia.

CZAS I MIEJSCE: Arena Antares, wtorek 5 lutego godz. 18:30. Mecz 13. kolejki Basketball Champions League będzie transmitowany w Eleven Sports oraz STS TV (w Internecie). Transmisja radiowa standardowo w Radiu Rottweilery.