Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Mistrz wygrywa u wicemistrza

Sobota, 12 Stycznia 2019, 16:21, Michał Fałkowski

Mądra i niesamolubna gra dała zwycięstwo Anwilowi na koniec pierwszej części rundy zasadniczej. Mistrz z Włocławka pokonał wicemistrzów z Ostrowa Wielkopolskiego 80:73.

TŁO: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski nie przegrała jeszcze w tym sezonie u siebie, wygrywając siedem kolejnych spotkań. Anwil Włocławek miał natomiast serię dziewięciu kolejnych ligowych zwycięstw. Te fakty sprawiały, że sobotnie starcie wicemistrza z mistrzem zapowiadało się jeszcze bardziej emocjonująco.

KLUCZOWY MOMENT: Po celnym wsadzie Witalija Kowalenki, BM Slam Stal miał tylko dwa punkty straty do Anwilu (66:68), więc można powiedzieć, że mecz zaczął się od nowa. Od nowa, bowiem była 34. minuta spotkania, a jeszcze w 28. goście prowadzili 65:49 i nic nie zapowiadało nerwowej końcówce. Ostatecznie jednak, kiedy trzeba było trafiać najbardziej, wtedy Rottweilery nie zawodziły. Akcja dwa plus jeden Nikoli Markovicia, seria celnych rzutów wolnych oraz trójka Michała Michalaka dały prowadzenie włocławianom 80:69. I choć do końca meczu pozostawały trzy minuty, a Anwil nie zdobył już punktu, bronił na tyle skutecznie, by wywieźć z Ostrowa Wielkopolskiego cenne zwycięstwo.

NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU: Przełamanie Nikoli Markovicia! Serbski skrzydłowy długo czekał na mecz, w którym grałby pierwsze skrzypce i tak było właśnie w sobotę w Ostrowie Wielkopolskim. Doświadczony zawodnik rozpoczął pojedynek od trójki, a następnie trafiał spod kosza oraz z linii. Ogółem zgromadził 12 oczek (4/6 z gry, 3/3 za jeden), miał siedem zbiórek, trzy asysty oraz pięciokrotnie wymuszał faule przeciwników. – Czułem się dzisiaj dobrze i cieszę się, że zagraliśmy skutecznie jako zespół. Przed nami jednak kolejne mecze, nie chcemy się zatrzymywać – stwierdził Serb.

ZESPÓŁ: Pięknie rozkładające się punkty na każdego zawodnika, który pojawił się na parkiecie. Ośmiu koszykarzy, którzy zdobyli przynajmniej siedem oczek. Ośmiu koszykarzy, którzy zanotowali przynajmniej jedną asystę, a siedmiu – przynajmniej dwie zbiórki. Dodatkowo, żaden zawodnik nie spędził na parkiecie więcej, niż 26 minut. Powiedzieć, że Anwil pokonał BM Slam Stal zespołowością to po prostu… stwierdzić fakt. Sobotnie spotkanie miało przynajmniej kilku bohaterów, którzy brali na siebie ciężar w trudnych momentach: Josip Sobin był skuteczny w pierwszej kwarcie, Vlado Mihailović trafił dwie trójki do przerwy, Szymon Szewczyk dołożył siedem oczek w trzeciej odsłonie, a wspomniany Michalak przystemplował mecz rzutem z dystansu. I tak można by jeszcze wymieniać i wymieniać…

KAPITAN WRÓCIŁ: - Dzisiaj trzy dziewiątki – śmiał się po meczu Kamil Łączyński, który rzucił dziewięć oczek oraz miał dziewięć asyst, a przecież na plecach ma także… dziewiątkę. – Podtrzymujemy swoją serię dobrych wspomnień związanych z salą w Ostrowie Wielkopolskim i gramy dalej. Dzisiaj pokazaliśmy się z niezłej strony jako zespół i to dobry prognostyk, bo powoli wkraczamy w czas, gdy to siła zespołu będzie liczyła się najbardziej, a nie indywidualne występy – dodał kapitan Anwilu.

ZAMIANA MIEJSC: O Markoviciu już pisaliśmy, a jak zagrali byli ostrowianie w Anwilu oraz ex-włocławianie w BM Slam Stali? Mateusz Kostrzewski miał osiem oczek (3/5) w 13 minut, a Szewczyk w ciągu ośmiu minut zgromadził siedem oczek (3/4) i dwie zbiórki. Z kolei po stronie gospodarzy Michał Chyliński rzucił 14 oczek (4/10), Nemanja Jaramaz – 12 (5/12, choć także osiem asyst), a Michał Nowakowski – dwa (1/4).

STATYSTYKA: 18 zbiórek w ataku zanotowali koszykarze BM Slam Stali (sam Shawn King miał 13 „desek”, z czego siedem ofensywnych), z których zdobyli 18 punktów. Zwycięstwo włocławianie zawdzięczają więc mądrej defensywie, która wymusiła zmiany u trenera Wojciecha Kamińskiego (m.in. kompletnie nieradzący sobie ze strefą Mike Scott szybko usiadł na ławkę), skuteczności z dystansu (10/22) oraz pewności z linii (14/15). Oraz wspomnianej zespołowości i równomiernie rozłożonym akcentom, o czym piszemy wyżej.

TABELA: Wygrana w Ostrowie Wielkopolski oznaczona jest liczbą „10”. Włocławianie wygrali bowiem dziesiąte spotkanie z rzędu w ekstraklasie i z bilansu 2:3 zrobili 12:3 na koniec pierwszej części rundy zasadniczej. Brawo!

WOKÓŁ PARKIETU: Łukasz Majewski, który kilka dni temu zakończył sportową karierę, nie zagrał już w sobotnim meczu. Za to przed rozpoczęciem spotkania został uhonorowany przez BM Slam Stal, Energa Basket Ligę oraz, nie mogło być inaczej, Anwil Włocławek. Dyrektor klubu Hubert Hejman wręczył byłemu kapitanowi Rottweilerów pamiątkową ramkę z jego osiągnięciami z dwóch sezonów spędzonych na Kujawach.

COMING SOON: Już w środę widzimy się w Hali Mistrzów – we Włocławku zjawi się niemiecka ekipa MHP Riesen Ludwigsburg. Spotkanie 16 stycznia rozpocznie się o godz. 18:30. Bilety można kupować na stronie https://www.kupbilet.pl/sport/koszykowka/bb0859.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Anwil Włocławek 73:80 (14:15, 19:28, 23:22, 17:15)

BM Slam Stal: Chyliński 14, Kowalenko 13, Jaramaz 12, Maras 11, Szymkiewicz 9, King 7, Żołnierewicz 5, Nowakowski 2, Scott  0

Anwil: Marković 12, Łączyński 9, Mihailović 9, Sobin 9, Kostrzewski 8, Michalak 7, Szewczyk 7, Zyskowski 7, Simon 5, Lichodiej 4, Broussard 3