Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Z ziemi polskiej do włoskiej

Niedziela, 21 Października 2018, 22:49, Michał Fałkowski

Nie ma co ukrywać - faworytem wtorkowego meczu BCL będzie mający w składzie graczy po NBA Sidigas Avellino. Anwil Włocławek poleciał jednak do Włoch sprawić niespodziankę.

TŁO: Włoski Sidigas Avellino wygrał w świetnym stylu oba swoje mecze w Basketball Champions League i zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie A. Ekipa Nenada Vucinicia jest oczywiście faworytem wtorkowego spotkania.

RYWAL: Sidigas Avellino, to tak naprawdę klub o nazwie SS Felice Scandone Avellino – Sidigas to jedynie nazwa aktualnego sponsora. W tym roku obchodzi 70-lecie istnienia, wszak założony został tuż po wojnie, w 1948 roku. Do ekstraklasy awansował dopiero… 52 lata później i w swoim debiutanckim sezonie zajął dziewiąte miejsce. W późniejszych latach wygrał nawet Puchar Włoch (2007), ale tak naprawdę nigdy nie awansował do ścisłego topu drużyn w Serie A, balansując na krawędzi ćwierćfinału i półfinału. To ma zmienić się w tym sezonie, stąd wielkie pieniądze i wielkie nazwiska w drużynie. Warto dodać, że w ostatnich rozgrywkach klub grał w finale FIBA Europe Cup, lecz przegrał z Umaną Wenecja.

TRENER: Nenad Vucinić to serbski szkoleniowiec, którą ma również paszport… nowozelandzki. To bowiem w tym kraju kończył swoją zawodniczą karierę w 2000 roku i zaczynał trenerską. Jest trzykrotnym mistrzem Nowej Zelandii (raz jako zawodnik, dwa razy jako trener) i pięciokrotnym najlepszym trenerem tego kraju. W swojej karierze wygrał także mistrzostwo Estonii z Kalevem Talin (2009), a w czerwcu tego roku podpisał dwuletni kontrakt z Sidigasem. Cel ma prosty: zdobyć medal.

ZESPÓŁ: Dwukrotny mistrz NBA z Miami Heat po sezonie w Maccabi Tel Awiw – Norris Cole. Mistrz EuroCup z Galatasaray Stambuł – Caleb Green. Były skrzydłowy CSKA Moskwa, Panathinaikosu Ateny i Cedevity Zagrzeb – Demetris Nichols, ex-gracz San Antonio Spurs – Matt Costello. Do tego były rozgrywający DSI Ankara, rewelacja obecnych rozgrywek – Keifer Sykes. Tak wygląda piątka Sidigasu Avellino, a na ławce grono mniej doświadczonych, lecz głodnych sukcesów koszykarzy włoskich.

PARZEŃSKI O TREFLU, WOŹNIAK O SIDIGASIE

GWIAZDA RYWALA: Choć niewątpliwe największe nazwisko ma Norris Cole, wszak nie każdy może powiedzieć o sobie, że wygrał dwa mistrzostwa NBA (Cole notował 6,8 w pierwszym i 5,6 punktu w drugim sezonie mistrzowskim dla Miami Heat, grając średnio po 20 minut), to jednak z największym impetem w rozgrywki wszedł 33-letni Caleb Green. W dwóch meczach ligowych Amerykanin miał łącznie 55 punktów i 20 zbiórek. Wspomniany Cole miał „tylko” 39 oczek i 17 asyst…

WŁOSKI AKCENT: Tym razem w drużynie naszego przeciwnika nie ma gracza, który miałby jakąś przeszłość związaną z Anwilem czy ogólnie Polską Ligą Koszykówki, ale za to wśród Rottweilerów jest przecież były zawodnik Avellino – Szymon Szewczyk. Środkowy włocławian grał w Sidigasie (wówczas Air Avellino) przez dwa sezony. W pierwszych rozgrywkach jego zespół nie awansował do play-off, a w kolejnych zajął czwarte miejsce.

WOKÓŁ MECZU: Około 100 fanów dopingowało włocławski zespół na Łotwie, a we Włoszech będzie ich… niewiele mniej! W Avellino ma być około 60-70 kibiców gotowych zedrzeć gardło za swój klub!

CZAS I MIEJSCE: Wtorek 23 października, godz. 20:30. Transmisja w Eleven Sports 3 oraz TV STS (w Internecie). Krzysztof Szaradowski zaprasza do Radia Rottweilery od 20:25.