Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Powrót po latach - Mateusz Kostrzewski w Anwilu

Piątek, 27 Lipca 2018, 9:57, Michał Fałkowski

Mateusz Kostrzewski jest drugim po Nikoli Markoviciu zawodnikiem, który w poprzednim sezonie walczył przeciwko Rottweilerom w finale, a teraz podpisał kontrakt z Anwilem Włocławek.

Jeszcze niespełna dwa miesiące temu, w finale play-off przeciwko włocławskim Rottweilerom notował średnio ponad 10 punktów i sześć zbiórek w każdym z sześciu meczów, a dziś oficjalnie zmienił stronę barykady. W czwartek Klub Koszykówki Włocławek oraz agent gracza uzgodnili warunki rocznego kontraktu, a w piątek rano dopełniono formalności. Mierzący 202 cm wzrostu, grający jako skrzydłowy Mateusz Kostrzewski został koszykarzem Anwilu Włocławek.

- Cieszę się bardzo z tego, że podpisałem kontrakt z Anwilem. To wielka nobilitacja dla mnie i myślę, że naturalny ruch w karierze. Pamiętam jak w 2014 roku opuszczałem Włocławek i to był wówczas zupełnie inny klub, niż jest teraz. Liczę, że pod skrzydłami trenera Igora Milicica zrobię kolejny krok naprzód i będę ważną postacią rotacji drużyny, która z powodzeniem będzie walczyć w Polsce oraz Europie – mówi Mateusz Kostrzewski.

Nowy zawodnik Anwilu to tak naprawdę stary znajomy. 29-latek grał w Hali Mistrzów w sezonie 2013/2014 i w porównaniu z wcześniejszymi latami (czyli występami w Asseco Prokomie Gdynia i Enerdze Czarnych Słupsk) dokonał skoku jakościowego w swojej grze. Notował średnio 9,3 punktu i 3,7 zbiórki w ciągu 26 minut na parkiecie.

Po tamtych rozgrywkach zgłosił się po niego ówczesny mistrz kraju – PGE Turów Zgorzelec – więc decyzja mogła być tylko jedna. Niestety, w jednym z meczów przedsezonowych Kostek doznał kontuzji stopy i musiał pauzować cały sezon. W Zgorzelcu czekano jednak na niego i w rozgrywkach 2015/2016 zawodnik odpłacił się dobrą grą: 9,7 punktu i 4,9 zbiórki w ekstraklasie oraz 8,3 punktu i 3,5 zbiórki w FIBA Europe Cup.

Sezon 2016/2017 Kostrzewski ponownie rozpoczął w Zgorzelcu, ale w trakcie rozgrywek zmienił klub na BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Jak się okazało: to był strzał w dziesiątkę. Drużyna wywalczyła najpierw brąz, a w zeszłym sezonie srebro. Na więcej nie pozwolili włocławianie, choć gra Kostrzewskiego sprawiała problemy defensywie Anwilu.

- Mateusz to kolejny zawodnik, który poszerza naszą rotację krajowych graczy. Kibice na pewno znają dobrze to nazwisko, chociażby z ostatniego finału, w którym grał skutecznie. Ja mam nadzieję, że Mateusz szybko wpasuje się w nasz system, a jego naturalna sprawność oraz gabaryty pomogą mu stać się ważną częścią zespołu i w ataku, i przede wszystkim w obronie. Kostrzewski to zawodnik, który może zagrać na obu pozycjach na skrzydle i my z pewnością będziemy starali się uwypuklić jego mocne strony – komentuje transfer trener Igor Milicić.

Swoje mocne strony Kostrzewski zaprezentował najlepiej podczas fazy play-off. Dynamicznie biegał do kontr, swoimi wejściami na kosz rozbijał obronę przeciwnika, mocno angażował się w walkę o zbiórki, wyrywał piłki wyższym rywalom i zdobywał łatwe punkty. Trafił aż 60 z 88 rzutów za dwa (68 procent) na tym etapie sezonu, ogółem notując 12,8 punktu i 5,4 zbiórki.

Skład Anwilu prezentuje się na ten moment następująco: Kamil Łączyński, Jarosław Zyskowski, Mateusz Kostrzewski, Rafał Komenda, Nikola Marković, Josip Sobin oraz Jakub Parzeński.

 

Mateusz Kostrzewski

Skrzydłowy, Polska

202 cm, 1989 r.

Przebieg kariery:

2006/2007: Asseco Prokom Gdynia / OSSM PZKosz Sopot

2007/2011: Asseco Prokom Gdynia (także pod nazwą: Asseco Prokom Sopot)

2011/2012: Start Gdynia

2012/2013: Energa Czarni Słupsk

2013/2014: Anwil Włocławek

2014/2015: PGE Turów Zgorzelec (kontuzja)

2015/2016: PGE Turów Zgorzelec

2016/2017: PGE Turów Zgorzelec / BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

2017/2018: BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

2018/2019: Anwil Włocławek