Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ostatnia podróż w sezonie...

Niedziela, 03 Czerwca 2018, 16:16, Jacek Jaskólski

Włocławianie nie mają czasu na odpoczynek. Już w niedzielę wyjeżdżają do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie w poniedziałkowe popołudnie zawalczą o dające złoto zwycięstwo.

TŁO: Wróćmy pamięcią do sezonu 2002/2003. Wtedy Anwil Włocławek zdobył mistrzostwo wygrywając (podobnie jak w obecnych finałach) mecz pierwszy, trzeci i piąty. Decydujące, szóste spotkanie padło łupem Rottweilerów. Czy historia lubi się powtarzać? Miejmy nadzieję, że tak będzie w tym przypadku.

KONCENTRACJA: We sobotnim starciu po stronie BM Slam Stali najlepiej spisywali się zawodnicy obwodowi. Najlepszy mecz w tej serii rozegrali Marc Carter (18 punktów) i Mateusz Kostrzewski (14). Swoje dołożyli Michał Chyliński (11) i Stephen Holt (10). Pierwszą dwójkę należy szczególnie pilnować na półdystansie – w tego typu rzutach pomylili się razem tylko trzykrotnie na 14 prób. Chyliński i Holt z kolei najlepiej czuli się na obwodzie – wspólnie trafili pięć trójek. Jeśli Anwil ponownie wyłączy z gry podkoszowych i doda do tego dobrą defensywę na niższych zawodnikach, mamy receptę na zwycięstwo i końcowy sukces.

STATYSTYKA: To co było kluczowe wczoraj, może być szalenie ważne jutro. Anwil trafił zza linii 6,75 dziesięć rzutów (38,5 procent), rywale o dwa mniej (32 procent). W trafianiu z dystansu brylował Kamil Łączyński, który rzucił sześć trójek. W poprzednich starciach w hali przy ulicy Wrocławskiej to również Łączka był najlepszym strzelcem z dystansu – w pierwszym meczu w Ostrowie Wielkopolskim trafił cztery, a w drugim dwie trójki.

SIŁA Z OBWODU: Aspiracje do miana MVP finałów zgłasza Kamil Łączyński. Łączka jest czwartym strzelcem tej serii (śr. 10,8 punktu) oraz drugim najlepiej asystującym zawodnikiem (4,2). We wczorajszym meczu kapitan Anwilu zanotował rekordowy występ pod względem punktów (22), celnych rzutów z dystansu (sześć trójek) oraz z gry (siedem rzutów), do tego dodał siedem asyst. – Myślę, że jestem w stanie wykrzesać kolejne trójki w Ostrowie Wielkopolskim, ale wygrywa i przegrywa drużyna. Nikt w pojedynkę niczego nie zwojuje. Kluczem jest regeneracja i jak najszybsze doprowadzenie ciała do pełnej sprawności – powiedział kapitan przed jutrzejszym starciem.

SIŁA SPOD KOSZA: Szczególnie dobrze w grze przeciw BM Slam Stali czuje się Josip Sobin. Chorwat pokazuje wszystkie swoje manewry podkoszowe i w meczach z ostrowianami wyśrubował rekordy aż w dziewięciu rubrykach. Wczoraj oddał najwięcej celnych rzutów z gry (dziewięć), zablokował rywala w trzech akcjach, a także zanotował najwyższy eval w obecnych rozgrywkach (24). Sobin to drugi zbierający, najskuteczniejszy gracz, a także pierwszy blokujący. Kandydat do MVP finałów? Jak najbardziej.

SIŁA ZESPOŁU: Anwil Włocławek to jednak nie tylko Łączyński i Sobin. To także: MVP sezonu zasadniczego Ivan Almeida, najbardziej doświadczeni w ekipie Quinton Hosley i Szymon Szewczyk, silna polska rotacja w osobach Jarosława Zyskowskiego, Pawła Leończyka, Michała Nowakowskiego i Jakuba Wojciechowskiego, mogący zapalić w każdej chwili Ante Delas czy młodzi gniewni Jaylin Airington i Mario Ihring. A także grupa ambitnych trenerów, którym pasji do sportu dorównuje liczba przepracowanych godzin na i poza parkietem Hali Mistrzów. 

CZAS I MIEJSCE: Początek być może ostatniego pojedynku serii finałowej o godzinie 18.00, 4 czerwca. Transmisja na antenie Polsatu Sport oraz w Radio Anwil. Zapraszamy również do strefy kibica OSIRu na parkingu pod Halą Mistrzów.