Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Została tylko Rosa

Środa, 19 Marca 2014, 8:40, Michał Fałkowski

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Anwil Włocławek zmierzy się na wyjeździe z Rosą Radom. Choć obydwa zespoły mają już zapewniony awans do górnej szóstki, to wynik starcia będzie niezwykle istotny. Wszystko dlatego, że do drugiej rundy zaliczone zostaną zdobyte wcześniej punkty, a Anwil i Rosa są w tabeli bardzo blisko siebie.

Jeżeli włocławianie zdołają pokonać gospodarzy środowego pojedynku, to przed II Etapem TBL będą mieli nad nimi 3 punkty przewagi. Nie zagwarantują sobie jeszcze wyższego miejsca przed startem w play-off, ale poczynią ku niemu ważny krok. W przypadku porażki ich przewaga stopnieje do jednego punktu, a pamiętać trzeba, że tuż za plecami czai się jeszcze Czarna Pantera ze Słupska…

Rosę Radom można jednak pokonać, co Anwil udowodnił tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Wtedy skutecznością błysnął Danilo Mijatović, a ważne punkty dołożyli Michał Sokołowski i Seid Hajrić. Włocławianie nie zdołali co prawda zatrzymać najgroźniejszych strzelb rywali – Kirka Archibequa, Jakuba Dłoniaka i Korie Luciousa – ale i tak kontrolowali całe spotkanie. Skończyło się na 87:76, a drużyna trenera Miliji Bogicevicia chwalona była za dobrą komunikację i równomierne rozłożenie akcentów.

Podobny sposób Anwil powinien zastosować i tym razem. Z pewnością swoje w ataku zrobi Jordan Callahan, ale rzecz w tym, żeby otrzymał solidne wsparcie od Piotra Pamuły i Michała Sokołowskiego. Jeżeli ten pierwszy ukłuje z dystansu, a „Sokół” rozerwie obronę kilkoma dynamicznymi akcjami pod kosz, to o ofensywę nie będzie trzeba się bać. Swojej roli na nowo nauczyć się musi Paul Graham, który ostatnio miota się pomiędzy atakiem i obroną, gubi rytm i popada w frustrację. Grahamowi zalecić trzeba więcej spokoju, wykorzystania przewagi szybkości nad Jakubem Dłoniakiem i odblokowania potencjału, który jak na warunki polskiej ligi ma przecież nieprzeciętny.

W Radomiu nie gra się łatwo, ale w tym roku już dwukrotnie Rosa była tam pokonywana. Najpierw niespodziankę sprawiła Polpharma, a w ostatniej kolejce dwa punkty nad morze zabrał Trefl Sopot. W obydwu przypadkach o wyniku decydowały ostatnie akcje, w których jak się okazało, presji miejscowych kibiców Rosa nie wytrzymała. Czy i tym razem czekają nas podobne emocje?

Przekonamy się wieczorem. Początek meczu zaplanowano na godz. 20:00. Płatny przekaz wideo na http://sport.itvl.pl/. Bezpłatna transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.