Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zepsuta kolacja słupskich kibiców

Czwartek, 26 Marca 2015, 8:49, Michał Fałkowski

Przed sobotnim meczem z Energą Czarnymi zaglądamy do historii pojedynków z rywalem ze Słupska. Jako, że samych wyjazdowych starć było aż dwadzieścia cztery, to nie sposób analizować wszystkich. Artur Gąsiorowski wspomina więc jeden, szczególny pojedynek sprzed ponad dziesięciu latą€Ś

Przed sobotnim meczem z Energą Czarnymi zaglądamy do historii pojedynków z rywalem ze Słupska. Jako, że samych wyjazdowych starć było aż dwadzieścia cztery, to nie sposób analizować wszystkich. Artur Gąsiorowski wspomina więc jeden, szczególny pojedynek sprzed ponad dziesięciu lat…

W najbliższą sobotę włocławskich koszykarzy czeka kolejny bardzo trudny pojedynek. Rottweilery udają się bowiem do Słupska. A tam, nigdy o punkty nie było łatwo. Choć, jak pokazują statystyki, i z „Gryfii” włocławianie wracali w glorii zwycięzców. Jedno spotkanie szczególnie zapadło w pamięci kibiców obydwóch zespołów. Zwłaszcza zaś, słupszczanom. 6 listopada 2004 roku Rottweilery rozgrywały nad Słupią czwartą serię ligowego sezonu. Wcześniej, podopieczni Andreja Urlepa zanotowali komplet zwycięstw. Nad krakowską Wisłą, Stalą Ostrów Wielkopolski i stołeczną Polonią. Koszykarze ze Słupska mieli o jedną wygraną na koncie mniej.

Mecz od początku był wyrównany, a jego wynik pozostawał sprawą otwartą niemal do ostatnich sekund. Choć do przerwy obie ekipy zaprezentowały nieco kameleonową formę. Pierwszą odsłonę Anwil wygrał 25:16 i wydawało się, że może przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Jednak gospodarze w kolejnych dziesięciu minutach z nawiązką odrobili straty i na przerwę zespoły schodziły przy prowadzeniu miejscowych 34:33. Trzecia kwarta niewiele zmieniła (14:14) i wszystko rozstrzygnąć się miało w decydującym starciu.

Wtedy koszykarze zafundowali kibicom prawdziwy horror. Początkowo grano niemal punkt za punkt i żadnej z drużyn nie udało się zdobyć znaczącej przewagi. Jednak końcówka należała do podopiecznych Jerzego Chudeusza. Gdy do końcowej syreny pozostawało niespełna 120 sekund, Czarni mieli aż o jedenaście punktów więcej od swoich rywali. Kibice Czarnych Panter świętowali już kolejny sukces. Spora ich część opuszczała już „Gryfię”, chcąc uniknąć ulicznych korków. Oczywiście, wszyscy byli w znakomitych nastrojach.

Fani ze Słupska nie wiedzieli jeszcze, że humory zepsuje im Dante Swanson. Amerykański obrońca Anwilu potrzebował zaledwie 11 sekund, aby zanotować dwa przechwyty i tyleż samo celnych rzutów z dystansu. Przewaga gospodarzy zmalała zatem do zaledwie pięciu punktów. Po kolejnych akcjach włocławianie odrobili jeszcze dwa „oczka”, ale i tak ostatnie słowo należało do gospodarzy. Na kilka sekund przed końcem Czarni prowadzili 66:63. Na dodatek Matthew Crenshaw wykonywał dwa rzuty wolne. Amerykanin nie wykorzystał żadnej szansy z czego skrzętnie skorzystał… jakże by inaczej, Dante Swanson. Szybko pobiegł do kontry i celnym rzutem zza linii 6,25 cm umieścił piłkę w koszu rywali, doprowadzając tym samym do dogrywki.

W niej prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale tym razem, decydującą akcję meczu wykonali przyjezdni. Po emocjonującym spotkaniu Anwil wygrał 81:79 i zanotował czwarte zwycięstwo z rzędu. Gdy kibice Czarnych Panter, którzy wcześniej opuścili halę, szykowali się w znakomitych nastrojach do kolacji, jak grom z jasnego nieba spadła na nich wiadomość, że ich ukochana drużyna z Anwilem przegrała. Nie mogli po prostu uwierzyć, że można przegrać wygrany niemal pojedynek.

W sobotę włocławianie nie będą w „Gryfii” faworytem. Może jednak sprawią niespodziankę i ponownie pokonają słupszczan. Tak jak wówczas, w to listopadowe popołudnie. Od tamtego meczu minęła już ponad dekada. Warto więc przypomnieć sobie bohaterów tamtych wydarzeń.

 

6 listopada 2004

Czarni Słupsk – Anwil 79:81 p.d. (16:25, 18:8, 14:14, 18:19, 13:15)

Czarni: Paul Reed 14, Wiktor Grudziński 13, Piotr Pluta 11, Łukasz Aťytko 11, Łukasz Seweryn 9, Tomasz Rospara 8, Matt Crenshaw 7, Wojciech Majchrzak 6.
Trener Jerzy Chudeusz

Anwil: Dante Swanson 32, Robert Witka 11, Hubert Radke 10, Gatis Jahovics 8, Gintaras Kadziulis 8, Wacław Piński 6, Przemysław Frasunkiewicz 5, Malcolm Mackey 1, Kestutis Marciulionis 0, Rinalds Sirsnins 0.
Trener Andrej Urlep

 

W ekstraklasowej historii obydwóch zespołów jest aż 15-stu graczy, którzy zakładali koszulki obu klubów. I są to nie byle jacy zawodnicy, bo medaliści mistrzostw kraju. Z Andrzejem Plutą i Valdasem Dabkusem, a więc Mistrzami Polski 2003, na czele. Ale to nie wszystkie persony, które zapisały się w historii tych zespołów. Na ławce trenerskiej obydwu teamów pracowali bowiem Stevan Tot, Igor Griszczuk i Andrej Urlep.

Zawodnicy którzy w ramach koszykarskiej ekstraklasy występowali w obydwóch zespołach:

Omar Barlett, Zbigniew Białek, Valdas Dabkus, Alex Dunn, Przemysław Frasunkiewicz, Wiktor Grudziński, Dru Joyce, Mateusz Kostrzewski, Robert Kościuk, Scott Morrison, Andrzej Pluta, Hubert Radke, Ed Scott, Łukasz Seweryn, Marcin Sroka

 

Wykaz wszystkich ligowych spotkań włocławian w Słupsku:

19.09.1999. Brok Czarni Słupsk – Anwil 69:72

10.09.2000. Brok M&S Okna Słupsk – Anwil 79:61

18.04.2001. Brok M&S Okna Słupsk – Anwil 85:89

19.04.2001. Brok M&S Okna Słupsk – Anwil 79:64

15.12.2001. Czarni Słupsk – Anwil 72:64

14.12.2002. Czarni Słupsk – Anwil 70:84

10.05.2003. Czarni Słupsk – Anwil 56:68

17.01.2004. Czarni Słupsk – Anwil 69:68

06.11.2004. Czarni Słupsk – Anwil 79:81

14.01.2006. Energa Czarni Słupsk – Anwil 86:57

27.01.2007. Energa Czarni Słupsk – Anwil 72:78

15.04.2007. Energa Czarni Słupsk – Anwil 64:66

16.04.2007. Energa Czarni Słupsk – Anwil 82:85

06.02.2008. Energa Czarni Słupsk – Anwil 73:65

15.02.2009. Energa Czarni Słupsk – Anwil 78:66

13.05.2009. Energa Czarni Słupsk – Anwil 100:94

22.11.2009. Energa Czarni Słupsk – Anwil 71:73

11.12.2010. Energa Czarni Słupsk – Anwil 95:86

19.10.2011. Energa Czarni Słupsk – Anwil 72:81

18.03.2012. Energa Czarni Słupsk – Anwil 69:82

28.10.2012.Energa Czarni Słupsk – Anwil  82:64

09.04.2013.Energa Czarni Słupsk – Anwil 73:54

15.12.2013.Energa Czarni Słupsk – Anwil 64:71

19.04.2014.Energa Czarni Słupsk – Anwil 68:55

 

Tabela zbiorcza wszystkich ligowych spotkań włocławian z zespołem ze Słupska:

Włocławek: 28 meczów, 25 zwycięstw, 3 porażki, bilans: 2278 – 1939

Słupsk: 24 mecze, 12 zwycięstw, 12 porażek, bilans: 1728 – 1807

Suma: 52 mecze, 37 zwycięstw, 15 porażek, bilans: 4006 - 3746