Tony Weeden był katem Anwilu Włocławek w pierwszym meczu w Starogardzie Gdańskim. Przed rewanżem w Hali Mistrzów głównym zadaniem włocławian będzie ograniczenie poczynań Amerykanina, jednak jak podkreśla Kamil Chanas, Polpharma to nie tylko Weeden i trzeba skupić się na reszcie koszykarzy.
Tony Weeden był katem Anwilu Włocławek w pierwszym meczu w Starogardzie Gdańskim. Przed rewanżem w Hali Mistrzów głównym zadaniem włocławian będzie ograniczenie poczynań Amerykanina, jednak jak podkreśla Kamil Chanas, Polpharma to nie tylko Weeden i trzeba skupić się na reszcie koszykarzy.
Przez sześć pierwszych kolejek tego sezonu PLK Anwil Włocławek nie mógł znaleźć swojego pogromcy. W siódmej serii spotkań zmierzył się jednak na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański i przegrał 75:83, a na dodatek okupił to urazem kolana Krzysztofa Szubargi. Jak pokazały następne mecze włocławian, była to tylko pojedyncza wpadka drużyny Igora Griszczuka, która po 19 meczach z bilansem 16-3 zajmuje fotel ligowego wicelidera.
Pewne drugie miejsce po ostatnim weekendzie przestało być niemal murowane dla Anwilu. Wszystko dlatego, że mało gościnna okazała się Polonia Azbud, która pokonała w Warszawie wicelidera tabeli. Fakt ten wykorzystała Polpharma Starogard Gdański, która minimalnie wygrała z Energą Czarnymi i do Anwilu traci tylko dwa punkty w ligowej tabeli.
Idealną okazją dla drużyny trenera Miliji Bogicevicia na doprowadzenie do zaledwie jednopunktowej straty do włocławian będzie sobotni mecz na Kujawach, gdzie jego Polpharma zmierzy się w rewanżowym meczu z Anwilem. W pierwszym spotkaniu tych drużyn szalał na parkiecie Tony Weeden, który rzucił aż 30 punktów. – Nie ma co skupiać się wyłącznie na Weedenie. Polpharma to wielu innych dobrych zawodników, stąd ich wysokie, trzecie miejsce w tabeli – mówi rzucający Anwilu, Kamil Chanas.
Gdyby Weeden nie miał swojego dnia to na posterunku stoi Łukasz Wiśniewski, który w trakcie sezonu zamienił Koszalin na Starogard Gdański. I trzeba przyznać, że wyszło mu to na dobre, ponieważ w barwach nowej drużyny zdobywa średnio ponad 12 punktów na mecz. Anwil niskim zawodnikom rywala przeciwstawi swój stały mocny punkt, czyli Andrzeja Plutę. Kapitan Anwilu tylko pięć razy w 19 meczach nie przekroczył granicy 10 punktów i wraz z Kamilem Chanasem zapewnia włocławianom blisko 20 oczek w każdym spotkaniu.
Nie tylko obwodowi będą skupiali na sobie obronę Anwilu, ale także były koszykarz drużyny z Włocławka podkoszowy, Patrick Okafor. W pierwszym meczu tych drużyn rzucił 18 punktów, natomiast w ostatniej kolejce przeciwko Enerdze Czarnym zdobył aż 30 oczek, trafiając m.in. dwukrotnie z dystansu. Nie będzie mu jednak łatwo, ponieważ dobrą formę w ostatnim czasie złapał Alex Dunn. Amerykanin w dwóch ostatnich meczach zdobywał średnio 16 punktów i ponad 10 zbiórek, będąc mocnym punktem swojego zespołu.
W końcu trener Igor Griszczuk będzie mógł także rotować szerszym składem, który po wypożyczeniu Wojciecha Barycza do I ligi mocno się skurczył. Lukę po tym zawodniku wypełnił Brett Winkelman, który odciąży na skrzydle Mujo Tuljkovicia. Amerykanin występował ostatnio w drugiej lidze włoskiej i imponował skutecznością z gry. W sobotę będzie miał pierwszą okazję, aby pokazać to także polskim kibicom.
Problemów ze składem nie ma również Milija Bogicević, dla którego będzie to mecz wyjątkowy, bowiem niedawno pracował właśnie we Włocławku. - We Włocławku spędziłem dwa naprawdę dobre lata. Dużo się wtedy nauczyłem, bo Anwil to bardzo dobrze zorganizowany klub. Dzięki temu doświadczeniu praca w Polpharmie Starogard Gdański jest dla mnie dużo łatwiejsza – mówi trener naszego najbliższego rywala.
Bilety w cenie 15 zł /sektory A, D, D1, E, E1, H, H1/ i 20 zł /sektory B, C, F, G/ będzie można nabyć w kasach Hali Mistrzów w piątek w godz. 14.00 – 16.00 oraz na godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do głośnego dopingu!
Przez sześć pierwszych kolejek tego sezonu PLK Anwil Włocławek nie mógł znaleźć swojego pogromcy. W siódmej serii spotkań zmierzył się jednak na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański i przegrał 75:83, a na dodatek okupił to urazem kolana Krzysztofa Szubargi. Jak pokazały następne mecze włocławian, była to tylko pojedyncza wpadka drużyny Igora Griszczuka, która po 19 meczach z bilansem 16-3 zajmuje fotel ligowego wicelidera.
Pewne drugie miejsce po ostatnim weekendzie przestało być niemal murowane dla Anwilu. Wszystko dlatego, że mało gościnna okazała się Polonia Azbud, która pokonała w Warszawie wicelidera tabeli. Fakt ten wykorzystała Polpharma Starogard Gdański, która minimalnie wygrała z Energą Czarnymi i do Anwilu traci tylko dwa punkty w ligowej tabeli.
Idealną okazją dla drużyny trenera Miliji Bogicevicia na doprowadzenie do zaledwie jednopunktowej straty do włocławian będzie sobotni mecz na Kujawach, gdzie jego Polpharma zmierzy się w rewanżowym meczu z Anwilem. W pierwszym spotkaniu tych drużyn szalał na parkiecie Tony Weeden, który rzucił aż 30 punktów. – Nie ma co skupiać się wyłącznie na Weedenie. Polpharma to wielu innych dobrych zawodników, stąd ich wysokie, trzecie miejsce w tabeli – mówi rzucający Anwilu, Kamil Chanas.
Gdyby Weeden nie miał swojego dnia to na posterunku stoi Łukasz Wiśniewski, który w trakcie sezonu zamienił Koszalin na Starogard Gdański. I trzeba przyznać, że wyszło mu to na dobre, ponieważ w barwach nowej drużyny zdobywa średnio ponad 12 punktów na mecz. Anwil niskim zawodnikom rywala przeciwstawi swój stały mocny punkt, czyli Andrzeja Plutę. Kapitan Anwilu tylko pięć razy w 19 meczach nie przekroczył granicy 10 punktów i wraz z Kamilem Chanasem zapewnia włocławianom blisko 20 oczek w każdym spotkaniu.
Nie tylko obwodowi będą skupiali na sobie obronę Anwilu, ale także były koszykarz drużyny z Włocławka podkoszowy, Patrick Okafor. W pierwszym meczu tych drużyn rzucił 18 punktów, natomiast w ostatniej kolejce przeciwko Enerdze Czarnym zdobył aż 30 oczek, trafiając m.in. dwukrotnie z dystansu. Nie będzie mu jednak łatwo, ponieważ dobrą formę w ostatnim czasie złapał Alex Dunn. Amerykanin w dwóch ostatnich meczach zdobywał średnio 16 punktów i ponad 10 zbiórek, będąc mocnym punktem swojego zespołu.
W końcu trener Igor Griszczuk będzie mógł także rotować szerszym składem, który po wypożyczeniu Wojciecha Barycza do I ligi mocno się skurczył. Lukę po tym zawodniku wypełnił Brett Winkelman, który odciąży na skrzydle Mujo Tuljkovicia. Amerykanin występował ostatnio w drugiej lidze włoskiej i imponował skutecznością z gry. W sobotę będzie miał pierwszą okazję, aby pokazać to także polskim kibicom.
Problemów ze składem nie ma również Milija Bogicević, dla którego będzie to mecz wyjątkowy, bowiem niedawno pracował właśnie we Włocławku. - We Włocławku spędziłem dwa naprawdę dobre lata. Dużo się wtedy nauczyłem, bo Anwil to bardzo dobrze zorganizowany klub. Dzięki temu doświadczeniu praca w Polpharmie Starogard Gdański jest dla mnie dużo łatwiejsza – mówi trener naszego najbliższego rywala.
Bilety w cenie 15 zł /sektory A, D, D1, E, E1, H, H1/ i 20 zł /sektory B, C, F, G/ będzie można nabyć w kasach Hali Mistrzów w piątek w godz. 14.00 – 16.00 oraz na godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do głośnego dopingu!