Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zapowiedź: Potwierdzić swoją siłę w play-off

Niedziela, 25 Kwietnia 2010, 1:00, Michał Fałkowski

Po emocjach związanych z sezonem zasadniczym przyszła pora na największe danie tego sezonu, czyli play-off. Pierwszym przeciwnikiem Anwilu w drodze po medale będzie Polonia Azbud Warszawa, z którą rywalizowaliśmy już trzykrotnie w tym sezonie.

Po emocjach związanych z sezonem zasadniczym przyszła pora na największe danie tego sezonu, czyli play-off. Pierwszym przeciwnikiem Anwilu w drodze po medale będzie Polonia Azbud Warszawa, z którą rywalizowaliśmy już trzykrotnie w tym sezonie.

Fenomenalna - taką odpowiedź na pytanie, jak oceniłbyś postawę włocławian w sezonie zasadniczym, udzieliła największa ilość osób odwiedzających stronę Anwilu Włocławek w sondzie zamieszonej na naszym serwisie klubowym. I nic w tym dziwnego, bowiem tak grającej drużyny z Kujaw nie widzieliśmy od lat, a dokładniej od czterech sezonów. Właśnie tyle czasu Anwil nie zdołał uplasować się na przynajmniej drugiej pozycji w tabeli po sezonie zasadniczym. A w tym roku tę pozycję włocławianie mieli zapewnioną już kilka kolejek przed play-off, bijąc się do ostatniego meczu z Asseco Prokomem o fotel lidera.

Na play-off zadanie przed Anwilem może być tylko jedno - potwierdzić siłę z sezonu zasadniczego. Na początek włocławianie zmierzą się z Polonią Azbud Warszawa, drużyną nieobliczalną, bardzo groźną we własnej hali, która awansując do play-off właściwie wypełniła swój cel na te rozgrywki. Ale jak wiadomo w takich sytuacjach apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc możemy być pewni, że jedna z zaledwie trzech drużyn, które pokonały Anwil w tym sezonie łatwo się nie podda tym bardziej, że zdecydowanym faworytem tej rywalizacji jest zespół z Kujaw. To daje stołecznym możliwość gry bez żadnej presji, a wtedy wszystko możliwe.

- Anwil musi wygrać, a my możemy i będziemy starać się tego dokonać. W przypadku włocławian pierwsze dwa mecze gra się pod ogromną presją, ponieważ gra się u siebie i trzeba te mecze koniecznie wygrać. Natomiast drużyna przyjezdna nie ma nic do stracenia, gdyż odgórnie jakoś jest ułożone, że te mecze będzie ciężko wygrać i wtedy gra się dużo łatwiej – komentuje skrzydłowy Polonii Azbud, Przemysław Frasunkiewicz.

Trener Wojciech Kamiński cel osiągnął, ale może mówić o sporym pechu, bowiem los jego zawodników nie oszczędzał w tym sezonie. Najpierw, po raz kolejny, kontuzji kolana nabawił się Kamil Łączyński. Później kość śródręcza złamał jeden z najlepszych strzelców warszawian, Josh Alexander i w końcu w drugim meczu eliminacji play-off przeciwko Zniczowi Jarosław tego samego urazu doznał Mariusz Bacik, czyli podkoszowa opoka Czarnych Koszul.

Na pokładzie jest jednak Eddie Miller z Hardingiem Naną. Trener Kamiński nie do końca trafił z tegorocznymi transferami i w trakcie trwania sezonu potrzebne były korekty. Postawiono na sprawdzonych zawodników z przeszłością w PLK, czyli wyżej wymienioną dwójkę. I tych ruchów w stolicy na pewno nie żałują. Miller to jedna z gwiazd ligi. Zdobywa średnio 18 punktów w każdym meczu, będąc groźnym przede wszystkim w rzutach z dystansu. W trzech meczach przeciwko Anwilowi w tym sezonie trafił aż 15 trójek. Nana natomiast to podkoszowy walczak. Zdobywa prawie 13 punktów w każdym meczu i świetnie walczy na tablicach, notując 7,5 zbiórek.

Anwil musi bezlitośnie wykorzystać przewagę parkietu w pierwszych dwóch meczach w Hali Mistrzów. W tym obiekcie nikomu nie gra się łatwo, a jedynym zespołem, który zdołał pokonać ekipę trenera Griszczuka we Włocławku jest Asseco Prokom Gdynia. Wszyscy inni przegrywali. Wykorzystanie swojego terenu i wyszarpanie zwycięstwa w trzecim meczu w Warszawie będzie bardzo ważne i właśnie taki plan powinien mieć Anwil.

- Jestem przekonany, że żaden z graczy włocławskiego zespołu nie prześpi pierwszych minut pojedynku z nami i zapewne będzie walka od samego początku. Igor Griszczuk, zarówno jako trener, jak i zawodnik już wielokrotnie grał w play-off i na pewno wie, że takie mecze z teoretycznie słabszym przeciwnikiem mogą być groźne – tłumaczy Frasunkiewicz.

Pierwsze mecze ćwierćfinału Anwilu Włocławek z Polonią Azbud Warszawa zostaną rozegrane 27 i 28 kwietnia, czyli już w najbliższy wtorek i środę. Ceny biletów na pojedyncze mecze ćwierćfinału wynoszą: 20 zł /sektory A, D, D1, E, E1, H, H1/ i 25 zł /sektory B, C, F, G/.  Specjalną promocję przygotowaliśmy dla tych kibiców, którzy będą chcieli obejrzeć obydwa spotkania z udziałem Anwilu i Polonii Azbud. Dwa bilety na sektory boczne kosztować będą 35 zł, a na sektory środkowe 45 zł. Ich sprzedaż prowadzona będzie w kasach Hali Mistrzów w poniedziałek w godz. 14.00 – 16.00 oraz na godzinę przed rozpoczęciem każdego meczu.

Zachęcamy do licznego przybycia do Hali Mistrzów i głośnego wsparcia naszej drużyny, która meczami z Polonią Azbud może otworzyć sobie drogę do strefy medalowej Mistrzostw Polski.