Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zapowiedź: O wyjście z dołka

Piątek, 18 Lutego 2011, 1:00, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek i Zastal Zielona Góra walczą o wyjście z dołka i zapewnienie sobie miejsca w play-off. Bezpośrednie spotkanie w Hali Mistrzów, które zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 15 będzie dobrą okazją do rozpoczęcia walki o ten cel.

Anwil Włocławek i Zastal Zielona Góra walczą o wyjście z dołka i zapewnienie sobie miejsca w play-off. Bezpośrednie spotkanie w Hali Mistrzów, które zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 15 będzie dobrą okazją do rozpoczęcia walki o ten cel.
Gdyby ten mecz był rozgrywany w pierwszej rundzie to faworytem byłby Zastal, który początek sezonu miał świetny. Beniaminek Tauron Basket Ligi grał wyśmienicie i zajmował czołowe miejsca w tabeli. Później jednak coś się zacięło, przyszły porażki i gorsza atmosfera, która trwa do dzisiaj.

- Po tym, jak rewelacyjnie zaczęliśmy sezon przyszły kontuzje i choroby zawodników. Wydaje mi się, że po części to było przyczyną wielu naszych porażek. Praktycznie graliśmy z jednym centrem i często przegrywaliśmy walkę na tablicach, co powodowało, że nie graliśmy szybkim atakiem, który był naszą wizytówką na początku sezonu - mówi Maciej Raczyński, zawodnik Zastalu i jednocześnie wychowanek Anwilu.

Anwil z kolei swojego właściwego rytmu nie może odnaleźć już od dawna, co skutkuje zatrważająco niską, jak na ten zespół, pozycją w tabeli. Włocławianie do tej pory przegrali w sezonie zasadniczym już dziewięć meczów, czyli niemal tyle co w poprzednich dwóch latach w rozgrywkach zasadniczych łącznie (12).

Obie drużyny chcąc poprawić swoją sytuację wzmocniły się nowymi graczami. Do Zastalu doszli David Burgess (brat Chrisa Burgessa) i James Maye, który znany jest z gry w PBG Baskecie. Anwil z kolei dokooptował do swojego składu Seida Hajricia, Bartosza Diduszkę i w ostatnim tygodniu mierzącego 212 cm wzrostu Scotta Morrisona. Nowe twarze zielonogórzan zadebiutowali już w lidze, podobnie jak Hajrić i Dudiszko po stronie Anwilu, ale debiut Kanadyjczyka przypadnie właśnie w sobotę.

Jak obie drużyny muszą zagrać, by zwyciężyć? - W pierwszym meczu z Zastalem Zielona Góra zabiły nas ich punkty po przechwytach. Dlatego teraz trzeba ograniczyć liczbę strat i zagrać dużo bardziej skoncentrowanym w obronie i spokojniejszym w ataku - mówi środkowy wicemistrzów Polski Paul Miller. - Wcześniej Anwil pokonaliśmy walecznością w obronie, szybkimi atakami i to przyniosło efekt w postaci wygranej. Wszyscy wiedzą, że we Włocławku łatwo się nie gra, dlatego żeby pokonać Anwil musimy realizować założenia przedmeczowe oraz być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty meczu - dodaje Raczyński.

Ciekawie zapowiada się walka pod koszem, gdzie obie drużyny zostały ostatnio wzmocnione. David Burgess nie jest zawodnikiem klasy swojego brata, ale 210 cm wzrostu pod koszem robi wrażenie. Chris to jedna z największych gwiazd ligi i zdecydowanie jego włocławianie powinni bać się szczególnie, co Amerykanin pokazał już w pierwszym meczu tych drużyn w Zielonej Górze, w którym zdobył 21 punktów, miał osiem zbiórek, trzy asysty i dwa bloki.

Anwil oprócz solidnego Paula Millera ma Seida Hajricia, który środkowym co prawda nie jest, ale siłą dysponuje podobną jak niejeden gracz z pozycji numer pięć w naszej lidze. Przeciwko niższym zawodnikom Hajriciowi gra się dobrze. Problem ma jednak z wyższymi. Zagadką jest nowy koszykarz, czyli Scott Morrison. Kanadyjczyk występował ostatnio w Politechnice Lwów, w której notował średnio ponad 13 punktów i siedem zbiórek na mecz.

Na obwodzie tradycyjne zadanie dla obu drużyn to zatrzymanie strzelców - Waltera Hodge’a po stronie Zastalu i Andrzeja Pluty po stronie Anwilu. Są jeszcze inni groźni zawodnicy, ale to właśnie ta dwójka wydaje się kluczowa. Ten zespół, który lepiej zaprezentuje się w tych kluczowych elementach jak walka pod koszem i rywalizacja dwójki strzelców wygra mecz we Włocławku.

Mając też na uwadze, że i Anwil i Zastal zaciekle walczą jeszcze o play-off i w tej chwili mają identyczny bilans jak Polonia i PBG Basket, czyli są wśród czterech drużyn zajmujących miejsca od siódmego do 10 to tym bardziej spotkanie to zapowiada się emocjonująco.

Mecz Anwil Włocławek - Zastal Zielona Góra zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 15 w Hali Mistrzów we Włocławku. Bezpośrednia transmisja z tego spotkania w TV PLK i Radio Gra Włocławek.