Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zapowiedź: Mecz sąsiadów z tabeli

Niedziela, 01 Stycznia 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli i w najbliższym meczu zmierzy się z czwartą Kotwicą, którą ma rozegrane jedno spotkanie więcej od włocławian. Będzie to pierwsza okazja do udanego przywitania nowego, 2012 roku w Hali Mistrzów.

Anwil Włocławek zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli i w najbliższym meczu zmierzy się z czwartą Kotwicą, którą ma rozegrane jedno spotkanie więcej od włocławian. Będzie to pierwsza okazja do udanego przywitania nowego, 2012 roku w Hali Mistrzów.
Kotwica Kołobrzeg bardzo dobrze spisuje się w bieżących rozgrywkach i dzięki tylko siedmiu porażkom plasuje się w pierwszej czwórce ligowej tabeli. Ma co prawda rozegrany jeden mecz więcej od Anwilu Włocławek, ale i tak jej pozycja jest pewnym zaskoczeniem. I właśnie ze swoim sąsiadem z ligowej stawki koszykarze trenera Tomasza Mrożka zmierzą się w pierwszym spotkaniu 2012 roku.

W pierwszej rundzie mecz tych drużyn padł łupem włocławian, którzy jednak w Kołobrzegu nie mieli łatwej przeprawy. Ekipa trenera Emira Mutapcicia jeszcze po trzech kwartach przegrywała z gospodarzami tego spotkania, ale w końcówce obudził się Corsley Edwards, rzucił siedem punktów w czwartej części meczu i Anwil z trudem, ale wygrał 76:70.

Niemniej jednak i tak był to sukces gości, gdyż w hali Millenium przegrywał nawet PGE Turów, choć z kolei miejscowa Kotwica uległa u siebie AZS Politechnice Warszawskiej. To pokazuje, że koszykarze trenera Mrożka nie grają równo. Potrafią wygrać z liderem tabeli, ale za to przegrać z autsajderem rozgrywek. Anwilowi z kolei zdarzają się wpadki, ale w ostatnim czasie włocławianie połowicznie zdali test, czyli pokonali na zakończenie starego roku Energę Czarnych i Polpharmę, a wcześniej przegrali z Treflem.

Poniedziałkowy mecz dla obu drużyn będzie niezwykle istotny ze względu na wspomniane położenie w ligowej tabeli. Anwil zaliczany jest do ścisłej czołówki, bowiem ma na swoim koncie tylko pięć porażek, czyli tyle samo co Energa Czarni, a o zaledwie jedną więcej od PGE Turowa i Trefla. Kotwica jest niejako liderem grupy zespołów plasujących się tuż za czwórką liderów. W grupie tej oprócz kołobrzeżan jest też Zastal Zielona Góra i Śląsk Wrocław, które mają tyle samo przegranych co Kotwica, więc dodatkowa porażka spycha nadmorską drużynę poza pierwszą szóstkę. 

- Będę się bardzo starał, żeby Anwil ponownie wygrał z Kotwicą. Jednak wynik na pewno nie będzie zależał tylko ode mnie. Gramy w Hali Mistrzów i musimy przypomnieć sobie naszą postawę z meczu z Energą Czarnymi. Trzeba walczyć, nie poddawać się nawet w słabszych momentach i nie zważać na to co robią sędziowie. Musimy być skoncentrowani na sobie, wykorzystywać umiejętności Dardana i Corsley'a - mówi przed meczem skrzydłowy Anwilu Lawrence Kinnard.

Niemal tradycyjnie już kluczowa dla losów meczu będzie postawa środkowego Anwilu Corsley'a Edwardsa. Najlepszy strzelec ligi potrafi zagrać na wysokim poziomie i wtedy włocławianom jest dużo łatwiej. Ma jednak także kryzysy jak w nieudanym meczu z Treflem, czy przez wiele minut spotkania z Polpharmą. W Starogardzie Gdańskim Amerykanin w porę się jednak obudził i poprowadził swój zespół do wygranej. Teraz przed sobą będzie mieć najlepszego zbierającego ligi Darrella Harrisa więc motywacji nie powinno mu zabraknąć.

Kotwica na pewno liczy na dobrą postawę swoich obwodowych graczy. Wszechstronny Jessie Sapp, szalony Reginald Holmes, czy kluczowy w niektórych meczach Oded Brandwein są wielką siłą drużyny Tomasza Mrożka. Pierwszy z nich potrafi zrobić na parkiecie wszystko. Wciela się w rolę boiskowych strzelców (rekord 28 przeciwko Siarce Jezioro), kreatorów gry (dziewięć asyst przeciwko ŁKS), czy podkoszowych spryciarzy (10 zbiórek przeciwko AZS Politechnice). Holmes nie bez przyczyny określany jest graczem szalonym. Jego głównym celem niemal zawsze jest rzut. Jeśli się wstrzeli jest groźny (10 celnych na 15 oddanych rzutów przeciwko AZS Politechnice). Jeśli jednak pudłuje, nie jest pożyteczny dla zespołu i kompletnie mu nie pomaga (dwa na 12 przeciwko AZS).

Drużyna, która najlepiej wykorzysta swoje atuty zwycięży w Hali Mistrzów i przedłuży nadzieje na zrealizowanie swoich własnych celów. Wygrana dla jednej z ekip będzie też udanym wejściem w nowy rok.

Mecz Anwil Włocławek - Kotwica Kołobrzeg zostanie rozegrany w poniedziałek 2 stycznie 2012 roku o godzinie 18 w Hali Mistrzów we Włocławku.