Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zapowiedź: Do Koszalina po zwycięstwo

Czwartek, 29 Października 2009, 1:00, Michał Fałkowski

Po opadnięciu emocji związanych z derbami Kujaw, trzeba skupić uwagę na kolejnym ligowym rywalu. W najbliższej serii spotkań Polskiej Ligi Koszykówki Anwil wyjeżdża na północ kraju, a konkretniej do Koszalina, gdzie będzie podejmowany przez miejscowy AZS. Czy włocławianom uda się wywalczyć piątą wygraną z rzędu?

Po opadnięciu emocji związanych z derbami Kujaw, trzeba skupić uwagę na kolejnym ligowym rywalu. W najbliższej serii spotkań Polskiej Ligi Koszykówki Anwil wyjeżdża na północ kraju, a konkretniej do Koszalina, gdzie będzie podejmowany przez miejscowy AZS. Czy włocławianom uda się wywalczyć piątą wygraną z rzędu?

Podopieczni Rade Mijanovicia jak na razie zaskakują. W trzech kolejkach odnieśli komplet zwycięstw i lokują się w czubie tabeli. W pokonanym polu pozostawili Polonię Azbud Warszawa, Polpharmę Starogard Gdański i Kotwicę Kołobrzeg. Rywale może potęgą Polskiej Ligi Koszykówki nie są, ale i tak trzeba przyznać, że wejście w nowe rozgrywki popularni Akademicy mieli udany.  Zapędy i gorące głowy najbliższych rywali włocławian ostudzili w miniony weekend koszykarze Energi Czarnych Słupsk, którzy zwyciężyli AZS 78-68.

O sile zespołu stanowi trzech graczy, którzy przynajmniej od kilku sezonów przebywają na polskich parkietach. Najlepszym strzelcem ze średnią niewiele ponad 20 punktów na mecz jest Michael Kuebler. Amerykanin  przed parafowaniem umowy w Koszalinie grał w Banku BPS Baskecie Kwidzyn. Wcześniej, bo w sezonie 2006/07 grał w Kagerze Gdynia. Kolejną opcją w ataku AZSu jest George Reese. Można zaryzykować stwierdzenie, że 32-letni skrzydłowy zadomowił się w Polsce, a dokładnie w Koszalinie. W drużynie Akademików występuje nieprzerwanie od 2006 roku. W każdym swoim sezonie bytności w składzie był wyróżniającą się postacią. Nie inaczej jest teraz. Reese to drugi strzelec (14,3pkt) i zbierający (7zb).

Mocną stroną jest także Vladmir Tica, który w swoim koszykarskim cv ma dwa inne polskie kluby. Serb może grać jako silny skrzydłowy lub center. W każdym z trzech spotkań w barwach koszalinian rzucał 11,3 oczka i zbierał 8,3 piłki.

Ciekawą postacią w ekipie Akademików jest Greg lub  jak kto woli Grzegorz Surmacz. Kanadyjczyk z polskim paszportem dopiero zaczyna swoją przygodę z zawodową koszykówką. Mierzący 203 centymetry skrzydłowy nie może być rozczarowany. Ze średnią 10,3 punktu jest czwartą strzelbą Akademików.

Oprócz nich w składzie znajdują się także Łukaszowie Wiśniewski i Diduszko, Igor Milicić oraz Gediminas Navickas. 25-letni Litwin jest obrońcą. Większość swojej profesjonalnej kariery spędził w rodzinnym kraju. Do Koszalina trafił z ukraińskiej Politechniki Lwów. Litwin spisuje się przyzwoicie.

Kluczem do sukcesu będzie wyłączenie z gry Navickasa, który w każdym meczu notuje średnio cztery asysty. To on najczęściej kreuje pozycje Kueblerowi, Reese`owi i Ticy. Jeśli ta trójka zostanie odcięta, wówczas dużo trudniej będzie jej zdobywać punkty.

Bez wątpienia AZS będzie wymagającym rywalem, szczególnie, iż spotkanie zostanie rozegrane na gorącym koszalińskim terenie. Anwilowi hala przy ulicy Fałata 34 bardzo źle się kojarzy. W ostatnich sezonach włocławianie wracali ze starć z Akademikami na tarczy. Trzeba także przypomnieć, że porażki były niezwykle bolesne.  Najbliższy pojedynek będzie więc wyśmienitą okazją do przełamania czarnej passy w Koszalinie.