Choć autorzy bloga „Hej Kosz” ostatnio trochę przysnęli, to wraz z pierwszym wiosennym słońcem znów dali oznakę życia. Marazm internetowego pamiętnika przełamał Łukasz Koszarek, umieszczając w nim subiektywną relację z Meczu Gwiazd i ujawniając na co wkrótce może wydać ponad dwa tysiące złotych.
Choć autorzy bloga „Hej Kosz” ostatnio trochę przysnęli, to wraz z pierwszym wiosennym słońcem znów dali oznakę życia. Marazm internetowego pamiętnika przełamał Łukasz Koszarek, umieszczając w nim subiektywną relację z Meczu Gwiazd i ujawniając na co wkrótce może wydać ponad dwa tysiące złotych.
Hej Kosz: "Wszystko przez moją gadatliwość..."
Hej Kosz: "Wszystko przez moją gadatliwość..."