Zakończony sezon nie dla wszystkich sportowców oznacza natychmiastowe wakacje. Jak mówi trener przygotowania motorycznego Dominik Narojczyk, świadomi i dbający o siebie zawodnicy w tym czasie przystępują do roztrenowania. Anwil Włocławek prowadzi zajęcia na boisku, w siłowni Pure oraz na basenie.
Zakończony sezon nie dla wszystkich sportowców oznacza natychmiastowe wakacje. Jak mówi trener przygotowania motorycznego Dominik Narojczyk, świadomi i dbający o siebie zawodnicy w tym czasie przystępują do roztrenowania. Anwil Włocławek prowadzi zajęcia na boisku, w siłowni Pure oraz na basenie.
Po dziewięciu miesiącach intensywnych treningów oraz rozegraniu 38 ligowych meczów w sezonie 2011/2012 koszykarzom Anwilu Włocławek potrzebny jest tzw. okres roztrenowania. W tym czasie przygotowują oni swoje organizmy do chwilowo zmniejszonego wysiłku fizycznego, a także utrzymują formę przed kolejnym sezonem. Zajęcia przygotowane przez sztab szkoleniowy Anwilu na czele z trenerem przygotowania motorycznego Dominikiem Narojczykiem mają zróżnicowany charakter i odbywają się na boisku, w siłowni oraz na basenie. Biorą w nich udział Krzysztof Szubarga, Bartłomiej Wołoszyn, Seid Hajrić, Łukasz Majewski, Kamil Maciejewski, Michał Sokołowski i Mateusz Rutkowski. W ostatnich chwilach swojego pobytu w Polsce, do ćwiczeń włączył się również Lorinza Harrington.
- W każdym makrocyklu musi się znaleźć czas nie tylko na okres przygotowawczy i startowy, ale również faza roztrenowania. Jest to ważny punkt, którego nie wolno bagatelizować. Dzięki niemu koszykarze, którzy przystąpią do kolejnego makrocyklu będą zaczynać z wyższego pułapu. Poza tym dochodzą tutaj czynniki fizjologiczne. Organizm ludzki, przyzwyczajony do dużego wysiłku fizycznego musi być wyciszany stopniowo. Nie można położyć się na plaży i nagle zerwać ze sportem – mówi Dominik Narojczyk.
Äwiczenia, jakie aktualnie wykonują koszykarze Anwilu zupełnie nie przypominają tych, do których są przyzwyczajeni w sezonie. Dzieje się tak nie tylko ze względu na fizyczne predyspozycje organizmów, ale przede wszystkim po to, by zawodnicy odpoczęli psychicznie od koszykówki. – Na basenie jest oczywiście pływanie, ale również zajęcia wzmacniające mięśnie brzucha, korygujące kręgosłup i wzmacniające mięśnie przykręgosłupowe. Siłownię wykorzystujemy w sposób nieco niekonwencjonalny, gdyż zaczynamy od wysiłków tlenowych, a następnie poszczególni zawodnicy mają dobierane indywidualne zajęcia stabilizacji i rotacji miednicy oraz ćwiczenia mięśni brzucha. Na parkiecie ordynujemy różne gry (poza koszykówką), a następnie indywidualne zajęcia skupione na ich niestabilnych stawach – wyjaśnia Dominik Narojczyk.
Okres roztrenowania trwać będzie jeszcze 10 dni.
GALERIA ZDJÄ~Ä
Po dziewięciu miesiącach intensywnych treningów oraz rozegraniu 38 ligowych meczów w sezonie 2011/2012 koszykarzom Anwilu Włocławek potrzebny jest tzw. okres roztrenowania. W tym czasie przygotowują oni swoje organizmy do chwilowo zmniejszonego wysiłku fizycznego, a także utrzymują formę przed kolejnym sezonem. Zajęcia przygotowane przez sztab szkoleniowy Anwilu na czele z trenerem przygotowania motorycznego Dominikiem Narojczykiem mają zróżnicowany charakter i odbywają się na boisku, w siłowni oraz na basenie. Biorą w nich udział Krzysztof Szubarga, Bartłomiej Wołoszyn, Seid Hajrić, Łukasz Majewski, Kamil Maciejewski, Michał Sokołowski i Mateusz Rutkowski. W ostatnich chwilach swojego pobytu w Polsce, do ćwiczeń włączył się również Lorinza Harrington.
- W każdym makrocyklu musi się znaleźć czas nie tylko na okres przygotowawczy i startowy, ale również faza roztrenowania. Jest to ważny punkt, którego nie wolno bagatelizować. Dzięki niemu koszykarze, którzy przystąpią do kolejnego makrocyklu będą zaczynać z wyższego pułapu. Poza tym dochodzą tutaj czynniki fizjologiczne. Organizm ludzki, przyzwyczajony do dużego wysiłku fizycznego musi być wyciszany stopniowo. Nie można położyć się na plaży i nagle zerwać ze sportem – mówi Dominik Narojczyk.
Äwiczenia, jakie aktualnie wykonują koszykarze Anwilu zupełnie nie przypominają tych, do których są przyzwyczajeni w sezonie. Dzieje się tak nie tylko ze względu na fizyczne predyspozycje organizmów, ale przede wszystkim po to, by zawodnicy odpoczęli psychicznie od koszykówki. – Na basenie jest oczywiście pływanie, ale również zajęcia wzmacniające mięśnie brzucha, korygujące kręgosłup i wzmacniające mięśnie przykręgosłupowe. Siłownię wykorzystujemy w sposób nieco niekonwencjonalny, gdyż zaczynamy od wysiłków tlenowych, a następnie poszczególni zawodnicy mają dobierane indywidualne zajęcia stabilizacji i rotacji miednicy oraz ćwiczenia mięśni brzucha. Na parkiecie ordynujemy różne gry (poza koszykówką), a następnie indywidualne zajęcia skupione na ich niestabilnych stawach – wyjaśnia Dominik Narojczyk.
Okres roztrenowania trwać będzie jeszcze 10 dni.
GALERIA ZDJÄ~Ä