W drugim dniu XII Memoriału im. Wojtka Michniewicza Anwil Włocławek pokonał Trefl Sopot 77:68. Na wygraną Rottweilery zapracowały skutecznie ponawiając akcje w swoim ataku oraz wymuszając wiele strat w ofensywie rywali. Motorem napędowym Anwilu tym razem okazał się Deonta Vaughn.
Trefl Sopot, choć przystąpił do sobotniego meczu osłabiony brakiem Sarunasa Vasiliauskasa, Marcina Dutkiewicza i Sławomira Sikory, to i tak pozostawał bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Pobudzony jednopunktowym zwycięstwem odniesionym dzień wcześniej nad gospodarzami i świadomy, że skład Anwilu również jest okrojony, mógł wydawać się nawet faworytem.
Na szczęście od pierwszych minut spotkania włocławianie zagrali agresywnie w obronie. Jakby nie pamiętając o tym, że w ich nogach jest twarde spotkanie zakończone kilkanaście godzin wcześniej, próbowali stosować pułapki i bronić tak twardo, jak tylko dopuszczają przepisy. I chociaż jeszcze pierwsza kwarta zakończyła się nieznaczną stratą, to na koniec drugiej wynik powrócił na remis (33:33).
Chcąc wygrać, Anwil musiał znaleźć w przerwie rozwiązania ofensywne, które pozwoliłyby otworzyć się komuś innemu niż tylko Deoncie Vaughnowi (14 punktów w pierwszej połowie). Pomogło kilka zagrywek na Chase Simona. Amerykanin złapał wiatr w żagle i wtórował swojemu rozgrywającemu. W całym meczu para Simon – Vaughn zdobyła 45 punktów, w decydujący sposób przyczyniając się do tego, że Trefl musiał pogodzić się z porażką. Tym razem to rywale nie wytrzymali trudów spotkania i w końcówce dość wyraźnie oddali pola włocławianom.
Ostatnia kwarta wygrana przez Anwil 20:10 sprawiła, że mecz zakończył się korzystnie dla niebiesko-biało-zielonych. Jako że jednak nie wynik jest najważniejszy, to odnotować należy inne istotne plusy tego sparingu: odblokowanie się amerykańskich obwodowych i defensywę, która nie pozwoliła rywalom wyjść poza barierę 70 punktów.
W niedzielę ostatni mecz Anwilu w toruńskim Memoriale. O 13:00 rywalem włocławian będą gospodarze.
Anwil Włocławek – Trefl Sopot 77:68 (16:20, 17:13, 24-25, 20-10)
Trefl: Leończyk 16, Michalak 15, Kemp 10, Bendzius 10, Painter 9 oraz Stefański 6, Kulka 2, Dzierżak 0
Anwil: Vaughn 24, Simon 20, Hajrić 10, Wysocki 7, Witliński 5, Brown 5, Eitutavicius 3, Raczyński 2, Krajniewski 0.