Za nami sparingowy wrzesień. Anwil Włocławek rozegrał w tym miesiącu aż dwanaście spotkań, z których połowę rozstrzygnął na swoją korzyść. Pora zapytać, który spośród naszych zawodników zrobił najlepsze wrażenie w przekroju meczów towarzyskich, turnieju w Decinie, Meczu Wieńczącego Karierę Andrzeja Pluty, Kasztelan Basketball Cup i eliminacji VTB?
Za nami sparingowy wrzesień. Anwil Włocławek rozegrał w tym miesiącu aż dwanaście spotkań, z których połowę rozstrzygnął na swoją korzyść. Pora zapytać, który spośród naszych zawodników zrobił najlepsze wrażenie w przekroju meczów towarzyskich, turnieju w Decinie, Meczu Wieńczącego Karierę Andrzeja Pluty, Kasztelan Basketball Cup i eliminacji VTB?
Rozpoczynamy czwartą edycję plebiscytu na najlepszego koszykarza Anwilu Włocławek w przekroju całego sezonu. Jak zwykle, co miesiąc pytać będziemy Państwa, który z naszych zawodników zasłużył na miano MVP minionych 30 dni? Ten, który uzbiera największą liczbę tytułów MVP miesiąca, po zakończeniu rozgrywek otrzyma tytuł „MVP Anwilu Włocławek w sezonie 2011/2012” oraz nagrodzony zostanie pamiątkową statuetką. Jest to najcenniejsze wyróżnienie przyznawane uroczyście przez klub z woli jego kibiców.
Dotychczas odbyły się trzy edycje plebiscytu. Zwyciężali w nich:
- MVP sezonu 2008/2010: Łukasz Koszarek
- MVP sezonu 2009/2010: Andrzej Pluta
- MVP sezonu 2010/2011: Paul Miller
Kto tym razem postawi na swojej półce zaszczytne wyróżnienie? Pierwszy sondaż właśnie się rozpoczął. Za dobrą postawę w meczach kontrolnych nominowani do tytułu Najlepszego Zawodnika Września są: John Allen, Dardan Berisha, Corsley Edwards i Seid Hajrić. Wymieniona czwórka zasłużyła na wyróżnienie nie tylko ze względu na zdobycze punktowe, choć trzeba przyznać, że te były okazałe. Wystarczy powiedzieć, że w każdym z dotychczasowych meczów tylko spośród niej wyłaniali się zwycięzcy statystyk w kategorii „Zdobyte Punkty”. A padały takie wyniki jak m.in. 35 punktów Edwardsa przeciw Torpanowi Pojat, czy 26 oczek Hajricia przeciw Śląskowi.
Jak już wspomniano, wymienieni koszykarze zasłużyli się nie tylko w ataku. Hajrić walczył jak lew pod tablicami i stawiał doskonałe zasłony niższym kolegom. Allen podejmował się rozgrywania i kreował pozycje dla innych zawodników, a gdy na początku zgranie pozostawiało wiele do życzenia, indywidualnymi akcjami przesądzał o losach meczów. Berisha z kolei zaliczył „wejście smoka”. Wrócił z kadry prosto na turniej w Czechach i z miejsca stał się najaktywniejszym ofensywnie i najbardziej przebojowym graczem Anwilu. Edwards poza niesamowitymi wynikami punktowymi starał się pomagać młodym koszykarzom, chętnie dzieląc się z nimi doświadczeniem.
Które z zasług przemówiły do Państwa najbardziej i tym samym który z koszykarzy Anwilu zasłużył na miano Najlepszego? Zapraszamy do odpowiedzi na to pytanie w sondzie znajdującej się po prawej stronie ekranu (głosy można oddawać przez 7 dni).
Dotychczas odbyły się trzy edycje plebiscytu. Zwyciężali w nich:
- MVP sezonu 2008/2010: Łukasz Koszarek
- MVP sezonu 2009/2010: Andrzej Pluta
- MVP sezonu 2010/2011: Paul Miller
Kto tym razem postawi na swojej półce zaszczytne wyróżnienie? Pierwszy sondaż właśnie się rozpoczął. Za dobrą postawę w meczach kontrolnych nominowani do tytułu Najlepszego Zawodnika Września są: John Allen, Dardan Berisha, Corsley Edwards i Seid Hajrić. Wymieniona czwórka zasłużyła na wyróżnienie nie tylko ze względu na zdobycze punktowe, choć trzeba przyznać, że te były okazałe. Wystarczy powiedzieć, że w każdym z dotychczasowych meczów tylko spośród niej wyłaniali się zwycięzcy statystyk w kategorii „Zdobyte Punkty”. A padały takie wyniki jak m.in. 35 punktów Edwardsa przeciw Torpanowi Pojat, czy 26 oczek Hajricia przeciw Śląskowi.
Jak już wspomniano, wymienieni koszykarze zasłużyli się nie tylko w ataku. Hajrić walczył jak lew pod tablicami i stawiał doskonałe zasłony niższym kolegom. Allen podejmował się rozgrywania i kreował pozycje dla innych zawodników, a gdy na początku zgranie pozostawiało wiele do życzenia, indywidualnymi akcjami przesądzał o losach meczów. Berisha z kolei zaliczył „wejście smoka”. Wrócił z kadry prosto na turniej w Czechach i z miejsca stał się najaktywniejszym ofensywnie i najbardziej przebojowym graczem Anwilu. Edwards poza niesamowitymi wynikami punktowymi starał się pomagać młodym koszykarzom, chętnie dzieląc się z nimi doświadczeniem.
Które z zasług przemówiły do Państwa najbardziej i tym samym który z koszykarzy Anwilu zasłużył na miano Najlepszego? Zapraszamy do odpowiedzi na to pytanie w sondzie znajdującej się po prawej stronie ekranu (głosy można oddawać przez 7 dni).