Jednej udanej akcji zabrakło reprezentacji Polski do lat 18, żeby wygrać Mistrzostwa Europy dywizji B. Aťałować można, że w decydujących momentach piłka nie trafiła do Mikołaja Witlińskiego, który w finałowym meczu z Czarnogórą był najskuteczniejszym zawodnikiem polskiej drużyny. Mimo przegranej 63:64 Polacy awansowali do Dywizji A.
Jednej udanej akcji zabrakło reprezentacji Polski do lat 18, żeby wygrać Mistrzostwa Europy dywizji B. Aťałować można, że w decydujących momentach piłka nie trafiła do Mikołaja Witlińskiego, który w finałowym meczu z Czarnogórą był najskuteczniejszym zawodnikiem polskiej drużyny. Mimo przegranej 63:64 Polacy awansowali do Dywizji A.
Do powtórzenia tegorocznego sukcesu reprezentacji U20, która wygrała mistrzostwa Dywizji B zabrakło niewiele. Trzy minuty przed końcem finałowego meczu z Czarnogórą, Polacy prowadzili 63:59, ale od tego momentu nie zdołali już zdobyć ani punktu. Niedosyt pogłębił występ dotychczasowego lidera kadry Damiana Jeszke, któremu do kosza nie wpadł żaden rzut (wcześniej notował średnio 17,7 pkt.).
- To był po prostu słabszy dzień Damiana, a to zdarza się każdemu, nawet dużo bardziej doświadczonym graczom – broni kolegi Mikołaj Witliński. - Byliśmy bliscy pokonania Czarnogóry. Ostatnią akcję rozegraliśmy tak jak to było planowane, tyle że nasz rzut okazał się niecelny. A czemu ja nie rzucałem? Po prostu tak się ułożyły te ostatnie minuty, że lepsze pozycje mieli inni. -
W finale podkoszowy Anwilu był najskuteczniejszym z Polaków. Zdobył 18 punktów, dołożył 12 zbiórek i był to już jego trzeci double-doble w turnieju. Przeciw Czarnogórze liderował biało-czerwonym również w statystykach przechwytów i bloków.
Podsumowując całe mistrzostwa można powiedzieć, że Mikołaj Witliński pokazał się z dobrej strony. Był aktywny, walczył na tablicach i z reguły podejmował dobre decyzje rzutowe. Potrafił wykorzystać swoją siłę pod koszem, a w półfinale i finale trafił w sumie pięć rzutów za trzy. Oceniając samego siebie Witliński jest jednak surowy: - Mimo tych dobrych statystyk nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy. Myślę, że grałem trochę w kratkę. Muszę popracować nad ustabilizowaniem swojego poziomu i wtedy będzie lepiej. –
W ośmiu turniejowych meczach wystąpił również Dominik Olejniczak, na co dzień grający w włocławskim TKM. Mierzący 207 cm center był jednym ze zmienników Mikołaja Witlińskiego.
Statystyki „włocławskich” koszykarzy w Mistrzostwach Europy U18 (B):
Mikołaj Witliński: 8 m.: 23,6 min.; 12 pkt., 8,6 zb., 0,8 as., 1 prz., 1 bl.
Dominik Olejniczak: 8 m., 8,1 min.; 1,8 pkt., 3 zb., 0,5 as., 0,1 prz., 0,5 bl.
- To był po prostu słabszy dzień Damiana, a to zdarza się każdemu, nawet dużo bardziej doświadczonym graczom – broni kolegi Mikołaj Witliński. - Byliśmy bliscy pokonania Czarnogóry. Ostatnią akcję rozegraliśmy tak jak to było planowane, tyle że nasz rzut okazał się niecelny. A czemu ja nie rzucałem? Po prostu tak się ułożyły te ostatnie minuty, że lepsze pozycje mieli inni. -
W finale podkoszowy Anwilu był najskuteczniejszym z Polaków. Zdobył 18 punktów, dołożył 12 zbiórek i był to już jego trzeci double-doble w turnieju. Przeciw Czarnogórze liderował biało-czerwonym również w statystykach przechwytów i bloków.
Podsumowując całe mistrzostwa można powiedzieć, że Mikołaj Witliński pokazał się z dobrej strony. Był aktywny, walczył na tablicach i z reguły podejmował dobre decyzje rzutowe. Potrafił wykorzystać swoją siłę pod koszem, a w półfinale i finale trafił w sumie pięć rzutów za trzy. Oceniając samego siebie Witliński jest jednak surowy: - Mimo tych dobrych statystyk nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy. Myślę, że grałem trochę w kratkę. Muszę popracować nad ustabilizowaniem swojego poziomu i wtedy będzie lepiej. –
W ośmiu turniejowych meczach wystąpił również Dominik Olejniczak, na co dzień grający w włocławskim TKM. Mierzący 207 cm center był jednym ze zmienników Mikołaja Witlińskiego.
Statystyki „włocławskich” koszykarzy w Mistrzostwach Europy U18 (B):
Mikołaj Witliński: 8 m.: 23,6 min.; 12 pkt., 8,6 zb., 0,8 as., 1 prz., 1 bl.
Dominik Olejniczak: 8 m., 8,1 min.; 1,8 pkt., 3 zb., 0,5 as., 0,1 prz., 0,5 bl.
Fot.: FIBA Europe