Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ważny, koszykarski poniedziałek

Poniedziałek, 02 Marca 2015, 10:48, Michał Fałkowski

Czy w marcu może być gorąco? Tak, jeśli spojrzeć na aurę przez pryzmat meczów Anwilu Włocławek w Tauron Basket Lidze. Zaczynamy już dziś, arcyważnym pojedynkiem z Treflem Sopot. Starcie, które kibice obydwu drużyn obejrzą z podniesionym ciśnieniem, pokaże Polsat Sport News (transmisja od 17:55).

Czy w marcu może być gorąco? Tak, jeśli spojrzeć na aurę przez pryzmat meczów Anwilu Włocławek w Tauron Basket Lidze. Zaczynamy już dziś, arcyważnym pojedynkiem z Treflem Sopot. Starcie, które kibice obydwu drużyn obejrzą z podniesionym ciśnieniem, pokaże Polsat Sport News (transmisja od 17:55).

Gdyby opierać się wyłącznie na doświadczeniach z tego sezonu, to lepiej w ogóle nie włączać telewizorów dziś wieczorem. Pierwszy mecz z Treflem Sopot koszykarze Anwilu przegrali różnicą 31 punktów. To we Włocławku. A w Trójmieście? Tam też zdążyli już zebrać negatywne doświadczenia. Z Asseco przegrali różnicą 35 oczek. Na szczęście, do trzech razy sztuka i wszyscy wierzą, że teraz uda się odwrócić kartę.

- Jedziemy do Sopotu z takim nastawieniem, że mamy pustą kartę. Zaczynamy od zera. Trefl ma tyle samo punktów co my, tyle samo meczów do rozegrania w sezonie zasadniczym i takie same szanse na play-off. W poniedziałkowy wieczór wszystko będzie więc w naszych i jego rękach. Szanse mamy dokładnie takie same – mówi Konrad Wysocki.

Sytuację w tabeli znają wszyscy. Dzisiejsi przeciwnicy – Anwil i Trefl – zgromadzili po 29 punktów, wygrywając 9 meczów, a przegrywając 11. Sopocianie, do tej pory, u siebie częściej schodzili z parkietu w roli przegranych, a nie zwycięzców. Nie wygrali też jeszcze w rundzie rewanżowej (5 ostatnich spotkań na minus). To może być szansa dla Rottweilerów, którym co prawda trudno będzie nadrobić ogromną stratę z włocławskiego starcia, ale triumf choćby jednym punktem będzie na wagę złota. Zwłaszcza, że chrapkę na czołową ósemkę mają jeszcze Polfarmex Kutno i Polski Cukier Toruń.

Smaku starciu Anwilu z Treflem dodaje osoba trenera Mariusza Niedbalskiego. Szkoleniowiec, który zaczynał sezon we Włocławku i został zwolniony przy bilansie 0-4, niedawno objął prowadzenie zespołu z Sopotu. Pojedynek z Rottweilerami będzie jego ligowym debiutem (jeśli chodzi o ten sezon i o nową drużynę). Na przetarcie miał okazję w Pucharze Polski, gdzie po dobrej grze, Trefl uległ AZS-owi.

- Naszym podstawowym zadaniem będzie dobrze i mądrze bronić – mówi Konrad Wysocki. – Nową jakość w zespół z Sopotu wniósł Bojan Popović, coś zmieni też na pewno trener Niedbalski. Dlatego musimy czytać grę i z głową ustawiać defensywę. Naprawdę wierzę, że to się uda i wywieziemy z Hali 100-lecia zwycięstwo.-

Podzielając optymizm najbardziej walecznego z Rottweilerów zapraszamy przed telewizory. Dla zwolenników transmisji radiowych pozostaje relacja na www.wloclawek.info.pl. Początek meczu o 18:00.