Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Vaughn do Paryża

Wtorek, 21 Kwietnia 2015, 3:28, Michał Fałkowski

Deonta Vaughn nie jest już koszykarzem Anwilu Włocławek. Na prośbę zawodnika oraz opiekujących się nim agentów, Klub Koszykówki Włocławek S.A. zgodził się rozwiązać umowę za porozumieniem stron. Amerykański obrońca przechodzi do francuskiego uczestnika EuroCup, Paris Levallois.

Deonta Vaughn nie jest już koszykarzem Anwilu Włocławek. Na prośbę zawodnika oraz opiekujących się nim agentów, Klub Koszykówki Włocławek S.A. zgodził się rozwiązać umowę za porozumieniem stron. Amerykański obrońca przechodzi do francuskiego uczestnika EuroCup, Paris Levallois.

Chociaż Anwilowi Włocławek pozostał już tylko jeden mecz do rozegrania w Tauron Basket Lidze, to oferta przejścia Deonta Vaughna do Paris Levallois nie mogła czekać. Z uwagi na zamykające się okno transferowe w PRO A, koszykarz musiał podjąć bardzo szybką decyzję i uzyskać jej aprobatę we włocławskim klubie. Po rozmowach z agentami Amerykanina Zarząd KKW S.A. wyraził zgodę na rozwiązanie kontraktu.

W tej sytuacji Deonta Vaughn już dziś, we wtorek, 21 kwietnia, opuszcza Włocławek i udaje się do stolicy Francji. Statystyki, które rozgrywający wypracował w trakcie 29 spotkań rozegranych w Anwilu czynią go jednym z liderów kończącego się sezonu: 11,6 pkt. (41%x2, 39%x3), 2,9 zb., 5,1 as, EVAL: 10,2.

Deonta Vaughn z dobrej strony pokazał się w szczególności w ostatnich meczach, co docenia szkoleniowiec Marcin Woźniak: - On był jedną z najbardziej pozytywnych postaci tych trudnych dni. W sytuacji, która zaskoczyła nas wszystkich, potrafił zachować się profesjonalnie i mogę zdradzić, że był dla drużyny prawdziwym motywatorem. Osobiście cieszę się, że potrafiliśmy współpracować z pożytkiem dla Anwilu i – jak się okazuje - dla niego. Aťyczę mu sukcesów w lidze francuskiej.-

Nowy klub Vaughna niedawno mocno zarysował się w świadomości polskich kibiców. To właśnie paryżanie wyeliminowali PGE Turów Zgorzelec z walki o final eight EuroCup. W ćwierćfinale tych europejskich rozgrywek Levallois minimalnie uległo Banvitovi Bandirma. Teraz celem drużyny ze stolicy Francji jest awans do krajowych play-off.

- Dziękuję Anwilowi za to, że pozwolił mi rozwiązać kontrakt i przenieść się do nowego klubu. Mam poczucie, że nie zostawiam drużyny na lodzie, bo mimo zawirowań do końca starałem się jej oddać wszystko co miałem najlepszego. Po niedzielnym meczu na pewno zadzwonię do chłopaków z Anwilu i zapytam o wynik, ale jeszcze mocniej będę trzymał kciuki za całokształt koszykówki we Włocławku. Mam nadzieję, że sprawy szybko się ułożą i kibice będą oglądać taki basket, jaki by chcieli. Pozdrawiam ich serdecznie i bardzo szczerze życzę świętowania sukcesów w przyszłości – mówi Deonta Vaughn.

Już jutro na naszej stronie wywiad z Deonta Vaughnem.