"Jestem zadowlony z postawy moich zawodników. Wszyscy gracze zostawili serce na parkiecie." tak grę swoich podopiecznych podsumował na konferencji prasowej trener Anwilu Andrej Urlep. Szkoleniowiec żałował tylko,że Hala Mistrzów nie była zapełniona do ostatniego miejsca: "Kibice chyba nie docenili rangi tego Turnieju. Szkoda, gdyż przyjechały naprawdę świetne zespoły. Dynamo Moskwa i BC Khimki to czołówka rosyjskiej Superligi. Jest jeszcze BC Kijów, które jest Mistrzem Ukrainy."
Trener Urlep wyjaśnił także przyczynę absencji amreykańskiego rozgrywającego Eda Scotta: "To nie jest żadne zerwanie czy złamanie. Ed doznał przeciążenia kolana. Zapelenie musi zejść i wtedy zawodnik będzie mógł wrócić do gry."