Koszykarze Anwilu podwójnie mobilizują się na trudnych rywali. Przed tygodniem, kiedy wydawało się, że Pamesa Walencja zamknie włocławianom drogę do kolejnej rundy Pucharu ULEB, to Ci zagrali na 150% swoich umiejętności i z kwitkiem odprawili lidera. Teraz nadszedł czas na kolejną mobilizację, ponieważ zespół prowadzony przez Alesa Pipana czeka pojedynek w Moskwie z miejscowymi Khimkami. Więcej TUTAJ.