Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

ULEB Cup: Czas na rewanż

Poniedziałek, 08 Stycznia 2007, 1:00, Michał Fałkowski

W rozgrywkach ULEB Cup koszykarzom Anwilu Włocławek pozostała już tylko walka o poprawę bilansu z zeszłego sezonu, kiedy to zdołali wygrać 3 z 10 meczów. W swoim przedostatnim pojedynkiem na zapleczu Euroligi zespół Alesa Pipana, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienia oblicze drużyny, podejmie turecki Besiktas ColaTurka Stambuł. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się porażką Rottweilerów 61:74.

W rozgrywkach ULEB Cup koszykarzom Anwilu Włocławek pozostała już tylko walka o poprawę bilansu z zeszłego sezonu, kiedy to zdołali wygrać 3 z 10 meczów. W swoim przedostatnim pojedynkiem na zapleczu Euroligi zespół Alesa Pipana, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienia oblicze drużyny, podejmie turecki Besiktas ColaTurka Stambuł. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się porażką Rottweilerów 61:74.

W 4. kolejce zmagań włocławianie przegrali z Besiktasem na własne życzenie. Po bardzo dobrej pierwszej połowie (32:44), w drugiej zdołali zdobyć zaledwie 17 „oczek”. Wtedy najwięcej punktów – 15 uzyskał dla drużyny z Kujaw Seid Hajrić. W meczu z Besiktasem pierwszy i jak się później okazało ostatni raz, zaprezentował się Marlon Parmer.

Istniejący od kilkudziesięciu lat Besiktas podobnie jak Anwil wygrał w bieżącym sezonie 2 z 8 meczów. Ostatnio koszykarze trenera Murata Didina ulegli w Belgradzie tamtejszemu FMP 87:94. 27 punktów dla tureckiej drużyny zaliczył Aubrey Reese, bezwzględny lider ColaTurka w bieżącym sezonie. Amerykanin, który w poprzednim sezonie grał dla Tekelsporu Stambuł, średnio w rozgrywkach ULEBu rzuca po 19.5 punktów oraz 4.4 razy asystuje. Obok 28-letniego rozgrywającego wyróżnić można Jamela Thomasa, zasilającego konto swojej drużyny o 12.8 punktów.

Dla Besiktasu ColaTurka jest to drugi sezon w rozgrywkach ULEBu. W poprzednim grając w jednej grupie między innymi z UNICS Kazań oraz FMP Zeleznik Belgrad, gracze znad Bosforu zajęli piątą lokatę w grupie, wygrywając 3 z 10 meczów.

Ostatnie poczynania włocławian zachwycić nie mogły, dobrze zaprezentowali się oni dopiero w ostatnim ligowym pojedynku ze Zniczem Jarosław (90:68 – red.). Wtedy to zadebiutował Goran Jagodnik, który na „dzień dobry” zaliczając 14 punktów udowodnił wszystkim niedowiarkom, że będzie bardzo solidnym wzmocnieniem Rottweilerów.

Mecz rozpocznie się we wtorek o godzinie 18:30 we włocławskiej Hali Mistrzów.