Dziś (wtorek) w siedzibie klubu kontrakt na kolejny sezon rozgrywkowy podpisał trener Milija Bogicević. Szkoleniowiec, który aktualnie legitymuje się znakomitym bilansem 16-6 uzgodnił wszystkie warunki umowy z Anwilem Włocławek i w obecności dziennikarzy złożył podpis pod kontraktem.
Dziś (wtorek) w siedzibie klubu kontrakt na kolejny sezon rozgrywkowy podpisał trener Milija Bogicević. Szkoleniowiec, który aktualnie legitymuje się znakomitym bilansem 16-6 uzgodnił wszystkie warunki umowy z Anwilem Włocławek i w obecności dziennikarzy złożył podpis pod kontraktem.
- To duży zaszczyt pracować dalej w Anwilu Włocławek. Zarówno ja jak i Prezes Zarządu jeszcze w tym sezonie dążyć będziemy do tego, żeby osiągnąć sukces. Teraz jesteśmy w trudnym momencie, ale będziemy się wspólnie starać, żeby przyszłość tej drużyny była dobra – skomentował podpisanie nowej umowy trener Milija Bogicević.
Przypomnijmy, szkoleniowiec objął zespół Anwilu na przełomie października i listopada. Wtedy Rottweilery legitymowały się bilansem 1-4 i w żaden sposób nie mogły nabrać rozpędu u progu sezonu. Serbski trener tchnął w drużynę nowego, pozytywnego ducha i nauczył ją wygrywać zarówno z potencjalnie słabszymi przeciwnikami, jak i ligowymi liderami. Pod jego wodzą Anwil rozstrzyga na swoją korzyść średnio 3 na 4 mecze. Pozwoliło mu to awansować do górnej szóstki TBL z aktualną stratą zaledwie jednego punktu do lidera.
- Autografy złożone pod kontraktem dają nam pewność, że myśl zapoczątkowana w tym sezonie, będzie kontynuowana w przyszłym. Dotychczasowe wyniki pokazują, że praca trenera Bogicevicia jest bardzo dobrą pracą i tym się kierowaliśmy siadając do rozmów dotyczących nowej umowy. Obsada sztabu szkoleniowego i wybór zawodników na kolejny sezon będzie tematem naszych rozmów dopiero po zakończeniu bieżących rozgrywek – powiedział Arkadiusz Lewandowski, Prezes Zarządu WTK S.S.A.
Pracę szkoleniową w Polsce Serb rozpoczął w sezonie 1999/2000 jako asystent Miodoraga Gaijcia w drużynie Bobrów Bytom. Sezon skończył jako pierwszy trener (debiutując w wieku 27 lat był najmłodszym szkoleniowcem prowadzącym zespół polskiej ekstraklasy). Na kolejnych 6 lat wyjechał jednak z Polski. Wrócił dopiero w sezonie 2006/2007. Podjął się wtedy pracy w Zniczu Jarosław, lecz szybko przeniósł się Włocławka, gdzie spędził dwa lata pomagając trenerowi Alesowi Pipanowi.
Najbardziej spektakularnym sezonem w trenerskiej pracy Miliji Bogicevicia był ten spędzony w Polpharmie Starogard Gdański. Po kilku latach asystentury w innych klubach wreszcie otrzymał szansę zbudowania autorskiego składu i poprowadzenia go przez całe rozgrywki. Choć nie miał w swoim zespole głośnych nazwisk, to udało mu się stworzyć dobrze rozumiejący się organizm. Drużyna Polpharmy z wysokiego, trzeciego miejsca weszła do play-off, w ćwierćfinale odprawiła AZS Koszalin, a w półfinale zaciekle walczyła z Anwilem. Włocławianie byli jednak górą i trener Milija Bogicević stanął przed zadaniem pokonania Trefla w bitwie o brązowe medale. Udało się to uczynić i w Starogardzie Gdańskim świętowano największy sukces w historii klubu.
Później serbski szkoleniowiec przeniósł się do Poznania, gdzie ze zmiennym szczęściem prowadził PBG Basket. W sezonie 2010/2011 dał stolicy Wielkopolski pierwszy od lat awans do play-off, ale odpadł w pierwszej rundzie po zaciętej batalii z późniejszym finalistą PGE Turowem Zgorzelec. Gdy w Poznaniu zabrakło pieniędzy, podjął się prowadzenia zespołu złożonego w dużej mierze z juniorów. Sportowo utrzymał drużynę w lidze i w ten sposób wypełnił powierzone mu zadanie.
W sezonie 2013/2014 trenera Miliję Bogicevicia czeka kolejne wyzwanie. Zbuduje drużynę Anwilu według swoich upodobań i poprowadzi ją do jak najwyższego miejsca w lidze.
Kariera trenerska Miliji Bogicevicia (TBL):
2006/2007: asystent w Anwilu Włocławek
2007/2008: asystent w Anwilu Włocławek
2008/2009: asystent w Stali Ostrów Wielkopolski
2009/2010: trener Polpharmy Starogard Gdański
2010/2011: trener PBG Basket Poznań
2011/2012: trener PBG Basket Poznań
2012/2013: trener Anwilu Włocławek
Przypomnijmy, szkoleniowiec objął zespół Anwilu na przełomie października i listopada. Wtedy Rottweilery legitymowały się bilansem 1-4 i w żaden sposób nie mogły nabrać rozpędu u progu sezonu. Serbski trener tchnął w drużynę nowego, pozytywnego ducha i nauczył ją wygrywać zarówno z potencjalnie słabszymi przeciwnikami, jak i ligowymi liderami. Pod jego wodzą Anwil rozstrzyga na swoją korzyść średnio 3 na 4 mecze. Pozwoliło mu to awansować do górnej szóstki TBL z aktualną stratą zaledwie jednego punktu do lidera.
- Autografy złożone pod kontraktem dają nam pewność, że myśl zapoczątkowana w tym sezonie, będzie kontynuowana w przyszłym. Dotychczasowe wyniki pokazują, że praca trenera Bogicevicia jest bardzo dobrą pracą i tym się kierowaliśmy siadając do rozmów dotyczących nowej umowy. Obsada sztabu szkoleniowego i wybór zawodników na kolejny sezon będzie tematem naszych rozmów dopiero po zakończeniu bieżących rozgrywek – powiedział Arkadiusz Lewandowski, Prezes Zarządu WTK S.S.A.
Pracę szkoleniową w Polsce Serb rozpoczął w sezonie 1999/2000 jako asystent Miodoraga Gaijcia w drużynie Bobrów Bytom. Sezon skończył jako pierwszy trener (debiutując w wieku 27 lat był najmłodszym szkoleniowcem prowadzącym zespół polskiej ekstraklasy). Na kolejnych 6 lat wyjechał jednak z Polski. Wrócił dopiero w sezonie 2006/2007. Podjął się wtedy pracy w Zniczu Jarosław, lecz szybko przeniósł się Włocławka, gdzie spędził dwa lata pomagając trenerowi Alesowi Pipanowi.
Najbardziej spektakularnym sezonem w trenerskiej pracy Miliji Bogicevicia był ten spędzony w Polpharmie Starogard Gdański. Po kilku latach asystentury w innych klubach wreszcie otrzymał szansę zbudowania autorskiego składu i poprowadzenia go przez całe rozgrywki. Choć nie miał w swoim zespole głośnych nazwisk, to udało mu się stworzyć dobrze rozumiejący się organizm. Drużyna Polpharmy z wysokiego, trzeciego miejsca weszła do play-off, w ćwierćfinale odprawiła AZS Koszalin, a w półfinale zaciekle walczyła z Anwilem. Włocławianie byli jednak górą i trener Milija Bogicević stanął przed zadaniem pokonania Trefla w bitwie o brązowe medale. Udało się to uczynić i w Starogardzie Gdańskim świętowano największy sukces w historii klubu.
Później serbski szkoleniowiec przeniósł się do Poznania, gdzie ze zmiennym szczęściem prowadził PBG Basket. W sezonie 2010/2011 dał stolicy Wielkopolski pierwszy od lat awans do play-off, ale odpadł w pierwszej rundzie po zaciętej batalii z późniejszym finalistą PGE Turowem Zgorzelec. Gdy w Poznaniu zabrakło pieniędzy, podjął się prowadzenia zespołu złożonego w dużej mierze z juniorów. Sportowo utrzymał drużynę w lidze i w ten sposób wypełnił powierzone mu zadanie.
W sezonie 2013/2014 trenera Miliję Bogicevicia czeka kolejne wyzwanie. Zbuduje drużynę Anwilu według swoich upodobań i poprowadzi ją do jak najwyższego miejsca w lidze.
Kariera trenerska Miliji Bogicevicia (TBL):
2006/2007: asystent w Anwilu Włocławek
2007/2008: asystent w Anwilu Włocławek
2008/2009: asystent w Stali Ostrów Wielkopolski
2009/2010: trener Polpharmy Starogard Gdański
2010/2011: trener PBG Basket Poznań
2011/2012: trener PBG Basket Poznań
2012/2013: trener Anwilu Włocławek