Doskonale znany ze znakomitej gry w PLK, Konrad Wysocki, wzmocni drużynę Anwilu Włocławek na pozycji niskiego skrzydłowego. Zawodnik, który jako kapitan poprowadził PGE Turów do zdobycia srebrnego medalu w 2011 roku dołączy do Rottweilerów już w najbliższy poniedziałek.
Za sprawą trzech lat gry w PGE Turowie Zgorzelec Konrad Wysocki bardzo wyraźnie zaakcentował swoją obecność w polskiej lidze. Charakterystyczny, ofensywny styl oraz umiejętne odnajdywanie się w obronie zespołowej sprawiły, że wypracował sobie solidną markę wśród trenerów, a także sympatię kibiców (nie tylko zgorzeleckich). W najlepszym sezonie (2010/2011), będąc kapitanem zespołu, poprowadził go do tytułu wicemistrza Polski. Zanotował przy tym znakomite średnie: 10,5 punktu, 6,9 zbiórki i 1,1 asysty (EVAL 14).
Oprócz dobrego rzutu, jednym z podstawowych atutów Wysockiego są znakomite warunki fizyczne. Przy dwóch metrach wzrostu gra na pozycji niskiego skrzydłowego i potrafi wykazać się zarówno szybkością, jak i siłą. – Znam Konrada ze wspólnej pracy w Zgorzelcu i wiem jak duże ma możliwości. W jednej akcji potrafi być pierwszy w kontrze, a w następnej zagrać tyłem do kosza przeciwko silnemu skrzydłowemu. To efekt wielkiego doświadczenia wyniesionego z ligi niemieckiej i z gry na uniwersytecie – mówi trener Mariusz Niedbalski.
Dziś boiskowego obycia Wysocki ma jeszcze więcej. W minionych dwóch latach występował bowiem w jednym z najlepszych niemieckich klubów, EWE Baskets Oldenburg. W sezonie 2012/2013 zaszedł z nim aż do finału play-off Bundesligi oraz do Final Four Eurochallenge. W europejskich rozgrywkach jego zespół zajął ostatecznie trzecie miejsce. Z kolei sezon 2013/2014 stał dla nowego skrzydłowego Anwilu pod znakiem próby awansu do Euroligi, meczów w EuroCup i solidnych występów w Niemczech. Indywidualnie Wysocki nie błyszczał najjaśniej w zespole, ale zdaniem trenerów EWE Baskets prawidłowo wypełniał wszystkie powierzone mu zadania.
- Konrad grał po 15 – 16 minut w meczu, co w intensywnej, niemieckiej koszykówce wcale nie jest jakimś szczególnie krótkim wymiarem czasowym. Niemniej, nie miał aż takiej odpowiedzialności jak w Polsce i najwyraźniej chce to znów odmienić. Wiadomo, że w naszym zespole jego rola wzrośnie. Liczę, że sportowo podniesie zespół na wyższy poziom, a i w szatni świecić będzie przykładem profesjonalizmu – komentuje trener Mariusz Niedbalski.
Ponieważ nominalną pozycją Wysockiego jest niski skrzydłowy (może grać również bliżej kosza), to na pozycję rzucającego obrońcy częściej przesuwany będzie Chase Simon. – Już pozyskując Amerykanina mieliśmy plan wykorzystania go również na pozycjach obwodowych – wyjaśnia trener Mariusz Niedbalski. - Teraz będzie ku temu częstsza okazja, a widać wyraźnie, że Simon świetnie się czuje z piłką w rękach i będzie z niego wiele korzyści dla drużyny. –
Konrad Wysocki to nie tylko wyróżniający się koszykarz, ale również ciekawa osobowość. Urodził się w Rzeszowie, ale w wieku czterech lat wyjechał do Niemiec, gdzie jego ojciec grał w koszykówkę. Później studiował w Stanach Zjednoczonych, a następnie reprezentował barwy kilku klubów Bundesligi. W 2008 roku zadebiutował w reprezentacji Niemiec, z którą wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie (2008) oraz na EuroBaskecie w… Polsce (2009).
Kontrakt z Konradem Wysockim został podpisany na sezon 2014/2015. Zgodnie z ligowymi przepisami zawodnik traktowany będzie w TBL jako koszykarz miejscowy. – Regulamin PLK pozwala na takie traktowanie koszykarzy, którzy przed 30 czerwca 2014 grali w polskiej lidze ze statusem Polaka, a tak było w przypadku Wysockiego – wyjaśnia Hubert Śledziński, kierownik drużyny Anwilu. Nowy gracz Rottweilerów będzie grał z numerem 20.
Konrad Wysocki
ur. 28.03.1982, Polak/Niemiec
skrzydłowy, 200 cm
Przebieg kariery:
- 2000 – 2004: Princeston Tigers
- 2004 – 2005: BG 74 Gottingen
- 2005 – 2006: Erdgas Ehingen
- 2006 – 2008: Ratiopharm Ulm
- 2008-2009: Skyliners Frankfurt (GER)
- 2009-2012: PGE Turów Zgorzelec (POL)