Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Stawka większa niż dwa punkty

Czwartek, 06 Marca 2014, 2:20, Michał Fałkowski

Zanosi się na wielką koszykarską bitwę we Włocławku. Halę Anwilu postara się zdobyć Energa Czarni Słupsk z trenerem Andrejem Urlepem na czele. Stawka meczu jest bardzo wysoka, bo oba zespoły za pierwszy cel w tym sezonie postawiły sobie awans do górnej szóstki, a o to właściwie grać będą w sobotę. Tego meczu nie można przegapić!

Trener rywali Anwilu, Andrej Urlep, jak nikt inny zna klimat meczów o wysoką stawkę toczonych przeciw włocławianom. W swojej karierze, na przestrzeni 17 lat aż 36 razy stawał przeciw Anwilowi. Prowadząc Śląsk Wrocław, Basket Kwidzyn, Turów Zgorzelec, AZS Koszalin i Energę Czarnych Słupsk wygrał 22 razy, a 14 spotkań zakończyło się jego porażkami. Trzeba mu oddać, że w każdej sytuacji potrafił tak nastawić swój zespół, że mecze przypominały walkę o życie i rozstrzygały się w dramatycznych okolicznościach. Z drugiej jednak strony, jako szkoleniowiec Czarnych Panter jeszcze z Anwilem we Włocławku nie wygrał….

Ostatnio włocławianie mierzyli się z Energą w Pucharze Polski. Mecz rozgrywany w Hali Mistrzów był zacięty i nerwowy. Skończyło się dwupunktową wygraną i awansem włocławian oraz… połamanym siedziskiem służącym do zmian zawodników. Trener Andrej Urlep tak bardzo wkurzył się na swoich graczy za niewykorzystaną szansę na doprowadzenie do dogrywki, że frustrację wyładował na sprzęcie Anwilu. Drewniana skrzynia nie wytrzymała kopniaka, a szkoleniowiec jeszcze długo po meczu nie potrafił opanować emocji i nawet próba obrócenia zdarzenia w żart podjęta przez dziennikarzy nie przyniosła efektu.

Czy i tym razem możemy się spodziewać zaciętego meczu z dodatkowymi podtekstami? Niewykluczone. Ciśnienie gościom podniosła bowiem zła informacja na temat zdrowia ich kapitana, Marcina Dutkiewicza. Kontuzja, której opis nie zawarłby się w jednym akapicie, wyklucza go z gry przynajmniej na 8 miesięcy. Ostatnio w Hali Mistrzów grał najdłużej i był drugim najskuteczniejszym graczem Energi. Lukę, jaka powstała w wyniku jego absencji, goście będą zapewne chcieli wypełnić jeszcze większą walecznością w ataku i mocniejszą grą w obronie. Pomóc ma również wypożyczony ze Spirou Charleroi Karol Gruszecki.

Jaka będzie odpowiedź Anwilu? Jedyna z możliwych – twarda gra w obronie i sprawne przechodzenie do szybkiego ataku. Z Jordanem Callahanem, Paulem Grahamem i Deividasem Dulkysem aż prosi się, żeby zbyt długo nie klepać piłki, tylko błyskawicznie pchać ją do przodu i rzucać gdy obrona Czarnych będzie jeszcze w rozsypce. Konstruowanie akcji schematycznych może tym razem nie przynieść efektów, bo rywale dobrze czytają grę i mają defensywną odpowiedź niemal na każdą zagrywkę.

Z szatni Anwilu dochodzą optymistyczne sygnały. Dwutygodniowe przygotowania do sobotniego meczu wyraźnie zniecierpliwiły koszykarzy. Każdy chce grać i wyładować energię, która kumulowała się przez tą długą jak na ligowe warunki przerwę. Zawodnicy powtarzają, że skoro pokonali rywali w Słupsku, odprawili w Pucharze Polski, to teraz tym intensywniej muszą walczyć o podtrzymanie tego korzystnego bilansu. Każdy zna też stawkę pojedynku. Wygrać przed własną publicznością i mieć właściwie zapewnioną obecność w górnej szóstce – to jest motywacja!

Z nadzieją, że sportowe cele drużyny zmobilizują kibiców do obecności i pomocy z trybun, zapraszamy na mecz! Początek o godz. 19:00. Kto nie będzie mógł przyjść, ma szansę obejrzeć spotkanie w płatnej Ipla.TV lub jego powtórkę w Polsat Sport News (niedziela 11:05).