Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Spodziewaj się niespodziewanego

Piątek, 19 Grudnia 2014, 10:51, Michał Fałkowski

Trzy zwycięstwa Anwilu Włocławek sprawiły, że przed meczem z Jeziorem Tarnobrzeg Rottweilery mają apetyt na kolejną wygraną. Czwarta wygrana pozwoliłaby złapać zawodnikom Predraga Krunicia oddech przed zbliżającymi się świętami i zapewniłaby dobrą atmosferę przed meczem ze Śląskiem Wrocław.

Kierowcom na kursie prawa jazdy często powtarza się: wyprzedzaj fakty, wyobrażaj sobie to, co może wydarzyć się na drodze, a nawet spodziewaj się niemożliwego, a wszystko po to, by zminimalizować ryzyko kolizji. W sytuacji takiego kursanta jest w tej chwili, przed meczem z Jeziorem Tarnobrzeg, zespół Anwilu Włocławek. Rottweilery muszą mieć świadomość, że grając z takim rywalem, muszą spodziewać się absolutnie wszystkiego.

Zespół Zbigniewa Pyszniaka miał fatalny początek sezonu – rozgrywki rozpoczął od sześciu porażek – i wówczas powszechne stało się krytykowanie zespołu z Podkarpacia. Niemniej po paśmie przegranych, nagle trybiki polsko-amerykańskiej (z niewielką domieszką Ukrainy) machiny znalazły się we właściwych miejscach i drużyna wygrała trzy razy. O tym, jak bardzo nieprzewidywalni potrafią być tarnobrzeżanie przekonali się koszykarze Asseco Gdynia, King Wilków Morskich Szczecin i Trefla Sopot. Co ciekawe, z tymi zespołami, z którymi Jezioro wygrywało, Anwil w tym sezonie przegrywał.

Największą gwiazdą drużyny rywali jest Dominique Johnson, który w każdym meczu zdobywa około 20 punktów i jest jednym z najlepszych strzelców zespołu. Niewiele słabiej (16,6) prezentuje się Craig Williams, a także trzeci Amerykanin – Josh „Cookie” Miller (13,7 oraz 5,4 asysty) . Czwartym bardzo ważnym ogniwem jest Polak, Kacper Młynarski (11,5 punktu i 5,2 zbiórki), który wykorzystuje przepis o limitach i notuje życiowy sezon, wchodząc w buty po Przemysławie Karnowskim, Jakubie Dłoniaku czy Marcinie Nowakowskim.

Włocławianie, chcąc zasiąść do świątecznych stołów w dobrych nastrojach, muszą zneutralizować przynajmniej jednego ze wspomnianych zawodników. Statystyka jest nieubłagana i świadczy o tym, że drużyna ma problem z równomiernym rozłożeniem akcentów. Czterech wspomnianych graczy oddaje aż 47 rzutów w każdym meczu. Pozostała piątka, który pojawiła się w tym sezonie na parkiecie – tylko 21.

Interesującym wydarzeniem sobotniego meczu będzie bratobójczy pojedynek: Konrad Wysocki kontra Kevin Wysocki. Starszego, bardziej doświadczonego i utytułowanego zawodnika nie trzeba nikomu przedstawiać, natomiast młodszy o pięć lat Kevin dopiero stawia swoje pierwsze kroki w Tauron Basket Lidze. Wcześniej grał głównie w niższych ligach w Niemczech, choć ma za sobą także okres gry w niemieckiej ekstraklasie. Sobotnie starcie będzie również bardzo ważne dla Krzysztofa Krajniewskiego. 25-latek dołączył do Anwilu w przerwie międzysezonowej właśnie z klubu z Tarnobrzegu i jeśli myśli o przełamaniu swojej tegorocznej indolencji, to mecz przeciwko byłemu klubowi jest najlepszą możliwą okazją.

Anwil wygrał trzy ostatnie spotkania i ma apetyt na czwarte zwycięstwo. W zespole nikt nie narzeka na urazy, a trener Predrag Krunić miał cały tydzień na przygotowanie swoich zawodników do sobotniego meczu.

Mecz Anwil Włocławek – Jezioro Tarnobrzeg rozpocznie się w sobotę, o godz. 18:00. Płatny przekaz wideo na www.emocje.tv, bezpłatna transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.