31 maja w Katowicach rozpocznie się pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski U20. Wśród koszykarzy powołanych przez trenera Mariusza Niedbalskiego znalazł się Michał Sokołowski, obrońca Anwilu Włocławek. Nasz zawodnik zapowiada, że celem na to lato będzie mistrzostwo Europy Dywizji B.
31 maja w Katowicach rozpocznie się pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski U20. Wśród koszykarzy powołanych przez trenera Mariusza Niedbalskiego znalazł się Michał Sokołowski, obrońca Anwilu Włocławek. Nasz zawodnik zapowiada, że celem na to lato będzie mistrzostwo Europy Dywizji B.
Reprezentacja Polski U20 prowadzona przez trenera Mariusza Niedbalskiego przygotowania do mistrzostw Europy rozpocznie w najbliższy czwartek zgrupowaniem w Katowicach. Młodzi koszykarze będą mieli okazję nie tylko potrenować, ale również rozegrać pierwsze mecze sparingowe. Ich rywalami będzie kadra organizacji Athlets in Action oraz reprezentacja Niemiec. Obóz potrwa tydzień i będzie pierwszą możliwością konsultacji przed imprezą docelową, odbywającą się w dniach 12 – 22 lipca w Bułgarii. W składzie kadry Polski znaleźli się m.in. koszykarze dobrze znani z parkietów ekstraklasy: Michał Michalak (ŁKS), Mateusz Ponitka (Asseco Prokom), Piotr Niedźwiecki (Śląsk), Michał Kwiatkowski (Kotwica), Sebastian Kowalczyk (AZS Politechnika) i Przemysław Karnowski (Siarka).
- Naszym jedynym celem jest awans do Dywizji A. Zrobimy wszystko, żeby młodsi koledzy z rocznika 1993 walczyli w przyszłym roku na najwyższym szczeblu międzynarodowym – mówi Michał Sokołowski. Wśród rywali, z którymi przyjdzie się zmierzyć w Sofii znaleźli się Belgowie, Luksemburczycy, Holendrzy i Macedończycy. Kadra Polski będzie w tym gronie faworytem.
Dla Michała Sokołowskiego obecność w reprezentacji U20 nie jest niczym nowym. W ubiegłym sezonie, mimo że był jednym z młodszych graczy, aspirował do miana jej lidera. Na mistrzostwach Europy Dywizji B zdobywał średnio 12 punktów i 11 zbiórek na mecz. Wystarczyło to jednak tylko do doprowadzenia drużyny do trzeciego miejsca. Teraz, gdy skład został uzupełniony młodszymi kolegami, którzy w 2010 roku sięgali po wicemistrzostwo świata U17, aspiracje są dużo wyższe.
Możliwość gry o stawkę i podnoszenia umiejętności wśród reprezentantów Polski jest dla Michała Sokołowskiego również szansą na otrzymanie przepustki do dłuższej gry w Anwilu. – Kadra jest przedłużeniem sezonu, w którym, co by nie mówić, nie grałem zbyt dużo. Chciałbym pokazać się z dobrej strony, zyskać zaufanie trenera i pomóc zespołowi w wygraniu turnieju w Bułgarii. Jeśli wszystko dobrze się ułoży zdobędę wiele doświadczenia, które może mi pomóc wywalczyć więcej minut na parkiecie Anwilu – podkreśla Michał Sokołowski.
Na pierwsze zgrupowanie reprezentant włocławskiej drużyny rusza dobrze przygotowany. – Dopiero co skończyliśmy ciężkie treningi pod okiem szkoleniowców Anwilu. Sezon dla nas zamknął się już wcześniej, ale cały czas mocno pracowaliśmy nad tym, żeby rozwijać swoje umiejętności. Myślę, że to może zaprocentować w meczach w biało-czerwonych barwach. –
- Naszym jedynym celem jest awans do Dywizji A. Zrobimy wszystko, żeby młodsi koledzy z rocznika 1993 walczyli w przyszłym roku na najwyższym szczeblu międzynarodowym – mówi Michał Sokołowski. Wśród rywali, z którymi przyjdzie się zmierzyć w Sofii znaleźli się Belgowie, Luksemburczycy, Holendrzy i Macedończycy. Kadra Polski będzie w tym gronie faworytem.
Dla Michała Sokołowskiego obecność w reprezentacji U20 nie jest niczym nowym. W ubiegłym sezonie, mimo że był jednym z młodszych graczy, aspirował do miana jej lidera. Na mistrzostwach Europy Dywizji B zdobywał średnio 12 punktów i 11 zbiórek na mecz. Wystarczyło to jednak tylko do doprowadzenia drużyny do trzeciego miejsca. Teraz, gdy skład został uzupełniony młodszymi kolegami, którzy w 2010 roku sięgali po wicemistrzostwo świata U17, aspiracje są dużo wyższe.
Możliwość gry o stawkę i podnoszenia umiejętności wśród reprezentantów Polski jest dla Michała Sokołowskiego również szansą na otrzymanie przepustki do dłuższej gry w Anwilu. – Kadra jest przedłużeniem sezonu, w którym, co by nie mówić, nie grałem zbyt dużo. Chciałbym pokazać się z dobrej strony, zyskać zaufanie trenera i pomóc zespołowi w wygraniu turnieju w Bułgarii. Jeśli wszystko dobrze się ułoży zdobędę wiele doświadczenia, które może mi pomóc wywalczyć więcej minut na parkiecie Anwilu – podkreśla Michał Sokołowski.
Na pierwsze zgrupowanie reprezentant włocławskiej drużyny rusza dobrze przygotowany. – Dopiero co skończyliśmy ciężkie treningi pod okiem szkoleniowców Anwilu. Sezon dla nas zamknął się już wcześniej, ale cały czas mocno pracowaliśmy nad tym, żeby rozwijać swoje umiejętności. Myślę, że to może zaprocentować w meczach w biało-czerwonych barwach. –