Nie od graczy, którzy będą liderami, ale od zawodników o profilu zadaniowców, Anwil Włocławek rozpoczyna budowę składu na sezon 2014/2015. Włocławianin Maciej Raczyński oraz Greg Surmacz podpisali roczne umowy z klubem. W zespole zostają ponadto Seid Hajrić, Piotr Pamuła oraz Mikołaj Witliński, a także dwóch juniorów.
Kibice nieraz podkreślają, że z większym entuzjazmem przychodziliby na mecze, gdyby w zespole grało więcej rodowitych włocławian. W nadchodzącym sezonie „Włocławek” jako miasto wpisane w rubrykę urodzenia nie będzie dotyczyło tylko juniorów, ale również gracza doświadczonego, jakim jest 30-letni Maciej Raczyński. Koszykarz, który był w składzie, gdy Anwil wygrywał swoje jedyne mistrzostwo Polski, związał się z klubem kontraktem na jeden sezon.
Raczyński w przeszłości spędził w swoim macierzystym klubie trzy sezony (w latach 2002/2004 i 2007/2008), więc to będzie jego czwarte podejście do gry w zespole Rottweilerów. Poza Anwilem, ów rzucający obrońca zwiedził aż osiem klubów pierwszoligowych lub ekstraklasowych. Najlepiej wiodło mu się w rozgrywkach 2011/2012, gdy w barwach AZS Radexu Szczecin notował przeciętnie 11,1 punktu i 1,9 asysty.
- Powrót w strony rodzinne to dla mnie wielka sprawa. Nie ma nic piękniejszego niż gra dla klubu, który jest najbliższy sercu – mówi Raczyński, a prezes zarządu WTK S.S.A., Arkadiusz Lewandowski dodaje – Maciek był bardzo blisko naszego zespołu już rok temu, ale ówczesny trener uznał, że nie widzi dla niego miejsca w drużynie nawet w roli gracza rotacji. Teraz Maciek stał się naszym zawodnikiem i bardzo cieszymy się z tego, że powiększa się liczba włocławian w drużynie.
Drugim graczem, który podpisał roczny kontrakt z Anwilem w weekend jest Greg Surmacz. 29-latek to silny skrzydłowy, który w latach 2009-2012 grał w Tauron Basket Lidze. Dwukrotnie przywdziewał trykot AZS Koszalin (w swoim pierwszym i trzecim sezonie w naszym kraju), jeden sezon spędził w PBG Basket Poznań, a od 2012 roku grał w Kanadzie. Koszykarz posiada obywatelstwo tego kraju, wszak jego rodzice przeprowadzili się za ocean, gdy mały Grzegorz (urodzony we Wrocławiu właśnie pod tym imieniem) miał dwa lata.
W ostatnim sezonie 29-latek rywalizował w kanadyjskiej najwyższej klasie rozgrywkowej w zespole London Lightning. Notował przeciętnie 6,5 punktu i 3 zbiórki w 41 meczach. – Trener Mariusz Niedbalski uznał, że Greg sprawdzi się w roli zmiennika na skrzydle i stąd sprowadzenie gracza, który poza kanadyjskim, ma również polski paszport – tłumaczy Lewandowski.
Raczyński i Surmacz to nie jedyni koszykarze, którzy są w składzie drużyny na sezon 2014/2015. Niniejszym informujemy, że ważne kontrakty z klubem ma także trójka bardzo istotnych postaci z poprzedniego sezonu, a więc: kapitan ekipy Seid Hajrić, rzucający obrońca Piotr Pamuła oraz zbierający świetne recenzje na trwających Mistrzostwach Europy do lat 20-stu, Mikołaj Witliński. Cała trójka na pewno będzie reprezentowała Rottweilery w nadchodzącym sezonie.
Stawkę rodzimych graczy uzupełnią ponadto dwaj juniorzy, którzy epizodycznie pojawiali się na parkiecie już w poprzednim sezonie. Są to urodzeni we Włocławku Bartosz Jankowski oraz Adrian Warszawski, którzy tego lata znaleźli się w szerokim składzie reprezentacji Polski U-18. Obaj młodzi zawodnicy mają umowy ważne jeszcze przez cztery najbliższe lata, lecz wedle zapisów ich zobowiązań za rok klub będzie mógł zdecydować o ich przyszłości.
Rottweilerami już dłużej nie będą natomiast Dawid Słupiński oraz Tomasz Krzywdziński. Z oboma graczami rozwiązano umowy za porozumieniem stron i obecnie są oni wolnymi agentami.
Wolnym agentem jest również Mateusz Kostrzewski. Skrzydłowy, który ma za sobą bardzo dobry sezon, skorzystał z klauzuli zawartej w umowie i rozwiązał swoje porozumienie z klubem. Trener Mariusz Niedbalski widzi jednak zawodnika w zespole, więc obie strony prowadzą rozmowy w sprawie zawarcia nowego kontraktu.