Podczas rozegranej dziś dziesiątej kolejki ligi włoskiej ze zmiennym szczęściem grali byli zawodnicy Anwilu Włocławek: Joe Crispin oraz Kris Lang.
Zespół „Szalonego Joe” (jak mówili na niego włocławscy kibice) przegrał z Nuovo Basket Viola 82:72. Były gracz Anwilu zdobył w tym spotkaniu, co prawda 15 pkt., jednak grał na bardzo słabym procencie rzutów zza linii 6,25. Amerykanin na dziewięć prób trafił zaledwie dwa rzuty za trzy punkty, niewiele lepiej dzisiejszego dnia Crispin spisywał się bliżej kosza, ponieważ drogę do celu znalazły tylko dwie z pięciu piłek.
Równie słabo dzisiejszego wieczoru spisywał się Kris Lang, który w minimalnym stopniu przyczynił się do zwycięstwa Virtusu Bologna nad Angelico Biella 88:72. Amerykanin, który zdobył z Anwilem w sezonie 2002/2003 Mistrzostwo Polski przebywał na parkiecie zaledwie 17 minut, zdobywając w tym czasie 5 pkt. (1/2 za 1, 2/5 za 2) oraz zdołał zaliczyć 2 zbiórki.