Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Rick Apodaca: Chcemy więcej !

Sobota, 29 Kwietnia 2006, 1:00, Michał Fałkowski

"- Chciałbym zajść z Polpakiem jak najdalej. Chociaż zdaję sobie sprawę, że i tak już daleko jesteśmy.Chcemy więcej! To dopiero pierwszy rok mojej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej, a my gramy w półfinale. To świetny wynik." powiedział po meczu Rick Apodaca z drużyny Polpaku Ašwiecie.

Jakbyś podsumował to spotkanie ?

Anwil rozegrał naprawdę świetne spotkanie. Dobra gra w ataku połączona z doskonałą zespołową defensywą okazała się kluczem do wygranej. Po prostu dzisiaj byli lepszym zespołem. Mam nadzieję, że do poniedziałku poprawimy naszą grę i wszystko będzie wyglądało lepiej.

W waszej grze widać było brak Steve`a Thomasa...

Tak to prawda. Widzisz, gdyby nie on to nigdy nie bylibyśmy tutaj. Steve naprawdę jest świetnym zawodnikiem, który potrafi naprawdę sporo. Zawsze daje z siebie wszystko, niestety niedawno doznał urazu i nie wyleczył się, stąd kibice nie zobaczyli prawdziwego Steve`a Thomasa. Myślę jednak, że dzisiaj i jemu byłoby cieżko przeciwko tak grającemu przeciwnikowi.

Co mógłbyś powiedzieć o swoim występie ?

Nie jestem z niego zadowolony. Dziś naprawdę mało co mi wychodziło. Była to zasługa obrońców rywala, którzy przez całe spotkanie wybijali mnie z rytmu i utrudniali życie. Może to właśnie dlatego miałem aż sześć strat (śmiech) Zrobili naprawdę kawał dobrej roboty, należy im się uznanie. Nie mogę rozpamiętywać tego meczu w nieskończoność, przecież rywalizacja toczy się nadal. Głównym celem jest teraz poprawić naszą grę w kolejnym spotkaniu.

Kiedy doznałeś urazu Polpakowi nie wiodło się, wróciłeś i drużyna zaczeła grać tak jak przyzwyczaiła do tego kibiców. Czujesz się więc liderem drużyny ?

(śmiech) Tak, nie sprawia mi to najmniejszego problemu. Uwielbiam rywalizować, a co za tym idzie wygrywać. Kocham to! Koledzy z drużyny bardzo często w trudnych sytuacjach szukają mnie na boisku, wierzą we mnie. Odpowiedzialność za dzisiejsze spotkanie biorę na siebie. Tak jak już wspominałem, naszym zadaniem jest rozegranie w poniedziałek dużo lepszego meczu.

Masz już jakieś plany na przyszły sezon ?

Nie, jeszcze nie. Teraz głównym celem jest dogranie sezonu do końca. Po zakończeniu rozgrywek w Polsce spotkam się z moim agentem i zobaczymy jakie propozycje ma dla mnie. Kto wie, może będę ponownie szukał swojego szczęścia w NBA. Jak się nie uda w Stanach to myślę, że wrócę tutaj, do Ašwiecia. Bardzo podoba mi się miasto i atmosfera na meczach. Nasi kibice są świetni.

Właśnie, zadałem poprzednie pytanie z myślą o NBA. Czy w Polsce można się wypromować ?

Jasne, że tak. Tutejsza liga jest naprawdę dobra. Mogę rywalizować na naprawdę wysokim poziomie. Na pewno doświadczenia zebrane w Polsce pomogą mi w przyszłości. Po sezonie w Polpaku poświęce wszystko aby dostać się do NBA. Na pewno wystąpie w rozgrywkach ligi letniej i pokażę się na kilku treningach, które są organizowane przez kluby NBA.

Jakie cele stawiasz sobie w tym roku?

Chciałbym zajść z Polpakiem jak najdalej. Chociaż zdaję sobie sprawę, że i tak już daleko jesteśmy. Chcemy więcej! To dopiero pierwszy rok mojej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej, a my gramy w półfinale. To świetny wynik. Kolejnym etapem jest dobry występ z reprezenatcją mojego kraju na Mistrzostwach Ašwiata w Japonii. Najważniejszym celem i jednocześnie marzeniem jest dostanie się na dłużej do NBA. Wierzę, że tak się stanie.