Po pierwszej rundzie sezonu zasadniczego PLK czas na rewanże. Do Włocławka przyjeżdża beniaminek Polonia 2011, która od początku sezonu wzbudza wiele emocji. Goście wygrali dotychczas tylko dwa mecze, ale na pewno stać ich na niezłą grę i sprawianie niespodzianki.
Po pierwszej rundzie sezonu zasadniczego PLK czas na rewanże. Do Włocławka przyjeżdża beniaminek Polonia 2011, która od początku sezonu wzbudza wiele emocji. Goście wygrali dotychczas tylko dwa mecze, ale na pewno stać ich na niezłą grę i sprawianie niespodzianki.
Po świetnej pierwszej rundzie sezonu zasadniczego PLK Anwil Włocławek zainauguruje rundę rewanżową, w której pierwszym przeciwnikiem włocławian będzie Polonia 2011 Warszawa. Gospodarze zajmują drugie miejsce w tabeli i przegrali do tej pory zaledwie dwa spotkania. Goście zajmują drugie od końca, czyli 13 miejsce w ligowej stawce i dotychczas udało im się zwyciężyć tylko w dwóch spotkaniach. To najdobitniej pokazuje jaka przepaść dzieli oba zespoły, jednak trzeba przyznać, że warszawianie mieli kilka razy pecha i wysoko prowadząc przez cały mecz, zawalali czwarte kwarty i to rywale dopisywali zwycięstwo do swojego bilansu.
Sporo grzechów ekipy ze stolicy naszego kraju należy zrzucić na karb wieku większości koszykarzy. Polonia 2011 jest bowiem złożona niemal w całości z zawodników młodych i uzupełniona o dwóch doświadczonych graczy, do których w ostatnim czasie dołączył także Rafał Bigus. Najważniejsze postaci tego zespołu to zawodnicy urodzeni w roku 1988, 89, czy nawet 90! A gdy dodamy, że wśród nich niema ani jednego obcokrajowca to wychodzi nam cały obraz Polonii 2011.
Na swoje pierwsze zwycięstwo w lidze nasi rywale czekali aż do dziewiątej kolejki, w której pokonali na wyjeździe AZS Koszalin. Wygrali również w prestiżowym derbowym pojedynku z Polonią Azbud Warszawa i na tym ich bilans zwycięstw się zatrzymał. Wartym zauważenia jest jednak fakt, że w aż sześciu meczach, czyli blisko połowie całej pierwszej rundy, warszawianie przegrywali różnicą sześciu lub mniej punktów. W czterech spotkaniach prowadzili po trzech kwartach ze swoim rywalem, jednak straty w czwartych kwartach skazywały ich na porażkę.
To sprawia, że Polonia 2011 nie jawi się już na tak słaby zespół, o którym pomyślelibyśmy patrząc w tabelę. Wszystko za sprawą młodych i żądnych sukcesu zawodników na czele z Dardanem Berishą i Tomaszem Śniegiem. Pierwszy z nich to syn Polki i Kosowara i grając już w I lidze zapowiadał się na świetnego rzucającego. Tak też dzieje się w ekstraklasie, bowiem Berisha rzuca średnio 18,2 punktów. Wtóruje mu Śnieg, dla którego eksperci widzą już miejsce w reprezentacji Polski. Zdobywa 13,5 punktów, 2,2 zbiórek i cztery asysty w każdym meczu.
Oprócz nich o sile drużyny stanowi weteran - Leszek Karwowski. Silny skrzydłowy, który koszykarską młodość ma już daleko za sobą nadal zaskakuje zdobyczami w ekstraklasie. 34-letni koszykarz rzuca średnio blisko 14 punktów, zalicza 5,6 zbiórek i dwa bloki na mecz, będąc dla swoich młodszych kolegów niczym ojciec. Innym zawodnikiem, który w całym zespole wyróżnia się wiekiem jest Przemysław Lewandowski. Jego średnie to 6,6 punktów i 4,3 zbiórek. I w końcu trzecim wyjadaczem ligowych parkietów w Polonii 2011 jest Rafał Bigus (śr. 4 punkty i 7 zbiórek), który sezon rozpoczynał w Sportino, skąd jednak przeniósł się do Warszawy.
Dla Anwilu mecz z drużyną trenera Mladena Starcevicia to początek małego maratonu jaki czeka ten zespół w najbliższym czasie. We wtorkowy wieczór zmierzymy się z młodzieżą z Warszawy, następnie w sobotę zagramy w Sopocie z Treflem i trzy dni później do Hali Mistrzów na mecz kolejnej rundy Pucharu Polski przyjdzie Znicz Jarosław. Każdy z tych zespołów włocławianie już pokonali, jednak najważniejsze to potwierdzić swoją dominację w każdym kolejnym spotkaniu. Oby runda rewanżowa zakończyła się nie gorzej, niż ta jesienna, która dla Anwilu była niezwykle udana.
Bilety dostępne będą 28 grudnia w godz. 14.00 – 16.00 oraz na dwie godziny przed meczem. Ceny: 15 zł /sektory A, D, D1, E, E1, H, H1/ i 20 zł /sektory B, C, F, G/. Kupując bilet na mecz Anwilu Włocławek z Polonią 2011 Warszawa (29.12.2009) będzie można za jego okazaniem obejrzeć spotkanie Pucharu Polski ze Zniczem Jarosław (6.01.2010).
Po świetnej pierwszej rundzie sezonu zasadniczego PLK Anwil Włocławek zainauguruje rundę rewanżową, w której pierwszym przeciwnikiem włocławian będzie Polonia 2011 Warszawa. Gospodarze zajmują drugie miejsce w tabeli i przegrali do tej pory zaledwie dwa spotkania. Goście zajmują drugie od końca, czyli 13 miejsce w ligowej stawce i dotychczas udało im się zwyciężyć tylko w dwóch spotkaniach. To najdobitniej pokazuje jaka przepaść dzieli oba zespoły, jednak trzeba przyznać, że warszawianie mieli kilka razy pecha i wysoko prowadząc przez cały mecz, zawalali czwarte kwarty i to rywale dopisywali zwycięstwo do swojego bilansu.
Sporo grzechów ekipy ze stolicy naszego kraju należy zrzucić na karb wieku większości koszykarzy. Polonia 2011 jest bowiem złożona niemal w całości z zawodników młodych i uzupełniona o dwóch doświadczonych graczy, do których w ostatnim czasie dołączył także Rafał Bigus. Najważniejsze postaci tego zespołu to zawodnicy urodzeni w roku 1988, 89, czy nawet 90! A gdy dodamy, że wśród nich niema ani jednego obcokrajowca to wychodzi nam cały obraz Polonii 2011.
Na swoje pierwsze zwycięstwo w lidze nasi rywale czekali aż do dziewiątej kolejki, w której pokonali na wyjeździe AZS Koszalin. Wygrali również w prestiżowym derbowym pojedynku z Polonią Azbud Warszawa i na tym ich bilans zwycięstw się zatrzymał. Wartym zauważenia jest jednak fakt, że w aż sześciu meczach, czyli blisko połowie całej pierwszej rundy, warszawianie przegrywali różnicą sześciu lub mniej punktów. W czterech spotkaniach prowadzili po trzech kwartach ze swoim rywalem, jednak straty w czwartych kwartach skazywały ich na porażkę.
To sprawia, że Polonia 2011 nie jawi się już na tak słaby zespół, o którym pomyślelibyśmy patrząc w tabelę. Wszystko za sprawą młodych i żądnych sukcesu zawodników na czele z Dardanem Berishą i Tomaszem Śniegiem. Pierwszy z nich to syn Polki i Kosowara i grając już w I lidze zapowiadał się na świetnego rzucającego. Tak też dzieje się w ekstraklasie, bowiem Berisha rzuca średnio 18,2 punktów. Wtóruje mu Śnieg, dla którego eksperci widzą już miejsce w reprezentacji Polski. Zdobywa 13,5 punktów, 2,2 zbiórek i cztery asysty w każdym meczu.
Oprócz nich o sile drużyny stanowi weteran - Leszek Karwowski. Silny skrzydłowy, który koszykarską młodość ma już daleko za sobą nadal zaskakuje zdobyczami w ekstraklasie. 34-letni koszykarz rzuca średnio blisko 14 punktów, zalicza 5,6 zbiórek i dwa bloki na mecz, będąc dla swoich młodszych kolegów niczym ojciec. Innym zawodnikiem, który w całym zespole wyróżnia się wiekiem jest Przemysław Lewandowski. Jego średnie to 6,6 punktów i 4,3 zbiórek. I w końcu trzecim wyjadaczem ligowych parkietów w Polonii 2011 jest Rafał Bigus (śr. 4 punkty i 7 zbiórek), który sezon rozpoczynał w Sportino, skąd jednak przeniósł się do Warszawy.
Dla Anwilu mecz z drużyną trenera Mladena Starcevicia to początek małego maratonu jaki czeka ten zespół w najbliższym czasie. We wtorkowy wieczór zmierzymy się z młodzieżą z Warszawy, następnie w sobotę zagramy w Sopocie z Treflem i trzy dni później do Hali Mistrzów na mecz kolejnej rundy Pucharu Polski przyjdzie Znicz Jarosław. Każdy z tych zespołów włocławianie już pokonali, jednak najważniejsze to potwierdzić swoją dominację w każdym kolejnym spotkaniu. Oby runda rewanżowa zakończyła się nie gorzej, niż ta jesienna, która dla Anwilu była niezwykle udana.
Bilety dostępne będą 28 grudnia w godz. 14.00 – 16.00 oraz na dwie godziny przed meczem. Ceny: 15 zł /sektory A, D, D1, E, E1, H, H1/ i 20 zł /sektory B, C, F, G/. Kupując bilet na mecz Anwilu Włocławek z Polonią 2011 Warszawa (29.12.2009) będzie można za jego okazaniem obejrzeć spotkanie Pucharu Polski ze Zniczem Jarosław (6.01.2010).