Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Przywrócić wiarę w drużynę

Piątek, 30 Stycznia 2015, 9:04, Michał Fałkowski

Rosa Radom przyjedzie do Włocławka na mecz 18. kolejki Tauron Basket Ligi i sprawdzi formę Anwilu Włocławek po niedawnej wyraźnej przegranej ekipy Predraga Krunicia w Gdyni. Rottweilery natomiast będą chciały pokonać przeciwnika, by przywrócić wiarę w drużynę i zachować szansę na grę w najlepszej ósemce po sezonie zasadniczym.

Po porażce z Asseco Gdynia w minionym tygodniu, sytuacja Anwilu Włocławka skomplikowała się. Rywale z Trójmiasta uciekli na dystans trzech punktów co sprawia, że Rottweilery, myśląc o rywalizacji w play-off, nie tylko muszą koncentrować się na swoich występach, ale także patrzeć na wyniki innych drużyny. Będąc tuż za czołową ósemką, włocławianie liczą, że 13 meczów to wystarczająca liczba by przeskoczyć któregoś z przeciwników: Energę Czarnych Słupsk, Trefla Sopot czy może nawet Rosę Radom.

Zespół Wojciecha Kamińskiego w listopadzie i grudniu wygrał sześć z siedmiu meczów i mocno ustabilizował swoją pozycję w czołówce ligi, ale ostatnio prezentuje się nieco gorzej. W ostatnim spotkaniu poprzedniego roku Rosa przegrała w Zielonej Górze ze Stelmetem i od tamtej pory ma spore wahania formy: drużynę z Mazowsza pokonali również gracze ze Słupska oraz Kutna i zwłaszcza rezultat tego drugiego pojedynku był sporą niespodzianką. Rzutem na taśmę natomiast radomianom udało się ograć Polski Cukier, a wcześniej wygrali z Jeziorem.

Przełożenie na ostatnie wyniki miały oczywiście kwestie strice sportowe. Do momentu gdy formą i zdrowiem cieszył się center ekipy, Amerykanin John Turek, wszystko pasowało do siebie idealnie. Gdy jednak zawodnik doznał urazu stawu skokowego, zaczęły się problemy. Dodatkowo, drużynę opuścił także Kamil Łączyński, który związał się z Polfarmexem Kutno.

Co prawda klub zareagował bardzo szybko sprowadzając na miejsce „Łączki” doświadczonego złotego medalistę z PGE Turowem Zgorzelec w zeszłym sezonie Mike’a Taylora, ale pytanie o formę gracza jest w tym miejscu bardzo zasadne. Amerykanin w całym sezonie 2014/2015 rozegrał tylko jeden mecz w Turcji, a następnie wrócił do Stanów Zjednoczonych. Tymczasowy wakat po stracie Turka, Rosa uzupełniła ściągnięciem z drużyny rezerw Łukasza Bonarka.

Mimo problemów kadrowych, Rosa nadal będzie faworytem sobotniego meczu. Drużyna trenera Kamińskiego jest wyżej w tabeli i tylko kataklizm mógłby sprawić, by nie wzięła udziału w play-off. W play-off, które tak bardzo marzy się wszystkim we Włocławku. – Sytuacja jest bardzo prosta. Jeśli chcemy dobić do najlepszej ósemki, a chcemy, musimy nadgryźć kogoś z czołówki – mówi przed spotkaniem Litwin Arvydas Eitutavicius w wywiadzie, który kibice będą mogli przeczytać w Magazynie Meczowym Team. Wtóruje mu Chase Simon: – Jesteśmy w trudnym położeniu, ale nie beznadziejnym. Mamy jeszcze dość meczów, by zrealizować nasz cel. Jeden warunek: musimy zacząć realizację już w sobotę – tłumaczy lider Anwilu Włocławek (średnio 17,3 punktu, 3,3 zbiórki i 1,9 asysty).

Warto wspomnieć, że sobotnie starcie to okazja do spotkania się ze starymi znajomymi: Robertem Witką, Łukaszem Majewskim i Michałem Sokołowskim. Pierwszy grał we Włocławku ponad dekadę temu (m.in. był w ekipie, która wywalczyła mistrzostwo Polski) i od tamtej pory bywał już w Hali Mistrzów w roli zawodnika ekipy gości wielokrotnie. Majewski bronił barw naszej drużyny w latach 2010/2012, a „Sokół” był Rottweilerem w trzech ostatnich sezonach. I choć jak sam przyznaje, również w wywiadzie dla Magazynu Meczowego Team, że „nie zaznaczył daty meczu na czerwono w kalendarzu”, my liczymy, że po pojedynku będzie musiał to zrobić. Odhaczając siódmą porażkę radomian w tym sezonie.

Mecz Anwil Włocławek – Rosa Radom rozpocznie się w sobotę, o godz. 18:00. Płatny przekaz wideo na www.emocje.tv, bezpłatna transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.