Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Poważny uraz głowy kapitana ALBY Berlin

Niedziela, 27 Listopada 2005, 1:00, Michał Fałkowski

Podczas rozgrywanego w sobotę, w Berlinie spotkania pomiędzy tamtejszą ALBĄ a TBB Trier poważnego urazu głowy doznał kapitan berlińskiej drużyny Matej Mamic. Do zdarzenia doszło na kilka minut przed godziną 20, kiedy to ALBA na początku czwartej kwarty meczu zdołała ze stanu 59:64 wyjść na prowadzenie 66:64. Wtedy to trener TBB, Joseph Whelton zasygnalizował czas dla swojego zespołu, aby pokierować swoimi podopiecznymi. Gdy zawodnicy wybiegli na parkiet piłka była w posiadaniu gości, którzy nie zdołali wykończyć akcji, w kontrataku zespołu z Berlina wsadem zamierzał popisać się Mamić, leczy został przepisowo zablokowany przez centra Trier – Nate’a Doornekampa, po czym upadł nieszczęśliwie na tył głowy.

Przyjezdni mając nadzieje, że 30-letni Chorwat podniesie się z parkietu wznowili akcje. Jednakże gdy Mamić leżał w bezruchu meczu w 33 minucie został przerwany, a do poszkodowanego wybiegli m.in. trener drużyny Henrik Rödl oraz lekarz klubowy Gerd-Ulrich Schmidt, który jako pierwszy rozmawiał z koszykarzem. Mamić z trudem wypowiadał słowa, gdyż pojawiły się u niego problemy z oddychaniem. ”Nie chcę spekulować na temat zdrowia Mateji. Trudno jak na razie ocenić stan jego zdrowia. Może to być tylko stłuczenie rdzenia kręgowego, jak i jego uszkodzenie. Mateja ja jakiś czas stracił zupełnie świadomość, teraz jest już przytomny i odzyskuje władze w całym ciele.” - powiedział doktor Schmidt. Koszykarz najpierw został przeniesiony do szatni klubowej gdzie czekał na helikopter mający przetransportować go do szpitala. Na meczu obecna była żona Meteji Veronika, która zaledwie na dwa dni przez meczem przyjechała do Berlina z dwiema córkami z synem, aby odwiedzić męża. Od razu po opuszczeniu szatni cała drużyna ALBY udała się do szpitala, aby odwiedzić Mamica i być przy jego boku w tych ciężkich dla niego chwilach.