Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ponad 100 punktów i wyśmienity początek play-off!

Wtorek, 27 Kwietnia 2010, 1:00, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek nie miał żadnych problemów z pokonaniem Polonii Azbud w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off. Włocławianie w pewnym momencie zbliżali się nawet do 40 punktów przewagi, wygrywając ostatecznie 108:83.

Anwil Włocławek nie miał żadnych problemów z pokonaniem Polonii Azbud w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off. Włocławianie w pewnym momencie zbliżali się nawet do 40 punktów przewagi, wygrywając ostatecznie 108:83.

Siłę Anwilu Polonia Azbud Warszawa poczuła już na samym początku pierwszego meczu ćwierćfinału pomiędzy tymi drużynami. Włocławianie w pierwszych dwóch i pół minutach gry nie wykorzystali zaledwie jednej okazji w ataku i pewnie prowadzili 9:4. Dobrze dysponowany był przede wszystkim Mujo Tuljković. Bośniak w dwóch kolejnych akcjach został świetnie obsłużony podaniem przez Andrzeja Plutę, dzięki czemu już po kilku minutach miał na swoim koncie już sześć punktów. Warszawianie jednak nie odpuszczali. Pięć oczek z rzędu rzucił Brandun Hughes i po nieco ponad pięciu minutach gry było tylko 16:15 dla Anwilu.

Drużyna trenera Griszczuka nieźle spisywała się w ataku, gdzie bez problemów obronę rywali rozbijali Nikola Jovanović i Tuljković, ale w defensywie było już zgoła odmiennie. Polonia Azbud grała ambitnie i na półtorej minuty przed końcem pierwszej kwarty wyszła nawet na prowadzenie 26:25. Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak długo. Niezbyt dobra obrona Anwilu i tak była lepsza od tej jaką prezentowali przyjezdni, co skutkowało kolejnymi punktami włocławian, których w pierwszej kwarcie było aż 34 przy 27 ze strony gości.

Od drugiej kwarty Anwil zaczął całkowicie przejmować inicjatywę w tym spotkaniu. Z minuty na minutę włocławianie powiększali swoją przewagę, która po świetnej akcji 2+1 Kamila Chanasa i punktach Rasharda Sullivana wynosiła już 13 oczek (47:34). Na tym jednak podopieczni trenera Griszczuka nie poprzestali. Brett Winkelman wykorzystywał swój spryt zdobywając punkty spod kosza albo z dystansu, a nad obręczą piłki łapał Sullivan i potężnymi wsadami ładował je do kosza, dając swojemu zespołowi prowadzenie 57:40.

Anwil do przerwy kompletnie dominował na parkiecie. 14-punktowe prowadzenie nie wzięło się znikąd tylko z lepszego zastawiania tablic i lepszego ataku. Włocławianie do przerwy zebrali 20 piłek, podczas gdy rywale tylko 13. Polonia Azbud większość akcji rozgrywała indywidualnie, o czym świadczą zaledwie dwie asysty tego zespołu w 20 minut. Anwil w tym czasie zanotował aż 10 kończących podań.

Po wznowieniu gry nasi koszykarze nie kazali długo czekać na wypracowanie 20 punktów przewagi. Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy najpierw Szubarga, a później Andrzej Pluta trafili za trzy i gospodarze prowadzili już 70:45. Całą trzecią kwartę ekipa Griszczuka wygrała aż 28:11, nie pozostawiając rywalowi jakichkolwiek złudzeń, kto w tej parze jest lepszy. Swoją świetną grę kontynuowała cała drużyna, wśród której wyróżniał się Rashard Sullivan. Amerykański środkowy już w trzeciej kwarcie miał na swoim koncie double-double, 10 punktów i 11 zbiórek, a gospodarze wygrali 87:56.

Ponad 30 punktów przewagi, która w ostatnich dziesięciu minutach gry sięgała nawet blisko 40 oczek nie mogła pozostać bez wpływu na koncentrację miejscowych. Anwil bawił się grą, ale obrona nie była już tak szczelna jak choćby w trzeciej kwarcie. Wyłącznie polski skład Polonii Azbud dzielnie próbował chociaż trochę zmniejszyć straty do rywala, ale ten ciągle był skuteczny w ataku, przekraczając w połowie tej części gry granicę stu punktów. Ostatecznie Anwil pewnie pokonał Polonię Azbud w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off 108:83 i prowadzi 1-0 w rywalizacji do trzech zwycięstw.

Anwil Włocławek - Polonia Azbud Warszawa 108:83 (34:27, 25:18, 28:11, 21:27)

Anwil:
Krzysztof Szubarga 16, Nikola Jovanovic 16, Mujo Tuljkovic 13, Brett Winkelman 13, Andrzej Pluta 13, Kamil Chanas 11, Rashard Sullivan 10, Bartłomiej Wołoszyn 8, Alex Dunn 8.

Polonia Azbud:
Przemysław Frasunkiewicz 17, Brandon Hughes 14, Marcin Nowakowski 10, Alan Czujkowski 10, Aleksander Perka 9, Harding Nana 8, Eddie Miller 7, Miłosz Ludwin 4, Michał Przybylski 4, Michał Kuśnierz 0.