Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Po trzecie zwycięstwo

Czwartek, 24 Października 2013, 1:00, Michał Fałkowski

W ramach 3. kolejki Tauron Basket Ligi Anwil Włocławek zagra w Zgorzelcu z PGE Turowem. Zapowiada się ciekawe starcie drużyn, które udanie rozpoczęły bieżący sezon i będą chciały podtrzymać dobrą passę. Anwil musi uważać na Damiana Kuliga, a samemu dać się rozpędzić Deividasowi Dulkysowi.

W ramach 3. kolejki Tauron Basket Ligi Anwil Włocławek zagra w Zgorzelcu z PGE Turowem. Zapowiada się ciekawe starcie drużyn, które udanie rozpoczęły bieżący sezon i będą chciały podtrzymać dobrą passę. Anwil musi uważać na Damiana Kuliga, a samemu dać się rozpędzić Deividasowi Dulkysowi.
Czwartkowy rywal włocławian ma na swoim koncie nieprzynoszącą wstydu porażkę z Uniksem Kazań, cenne zwycięstwo nad Spartakiem St. Petersburg i przekonujący triumf nad AZS Koszalin. Początek rozgrywek sezonu 2013/2014, w którym łączy grę w Zjednoczonej Lidze VTB z Tauron Basket Ligą, wygląda obiecująco. Zgorzelczanie konsekwentnie wykorzystują swoje atuty, grają cierpliwie i z determinacją. Wyglądają na drużynę kompletną, ze skutecznymi strzelcami na obwodzie i siłą wysokich pod koszem.

Anwil będzie musiał zwrócić szczególną uwagę na Damiana Kuliga. Polak jest w znakomitej formie, o czym świadczy choćby fakt, że w każdym z trzech meczów PGE Turowa był jego najlepszym strzelcem i czołowym zbierającym. Co ciekawe, Kulig – jak dotąd – zaczynał mecze na ławce rezerwowych. W pierwszej piątce do walki pod tablicą desygnowani byli Ivan Zigeranović i Filip Dylewicz. To jednak nie wszyscy podkoszowi w Zgorzelcu. Trener Miodrag Rajković ma do dyspozycji Piotra Stelmacha, a jakby tego było mało, w ostatnich dniach sięgnął po testowanego w Emporio Armani Mediolan, Kyle Barone’a.

Będzie się więc z kim „masować” pod tablicą Seidowi Hajriciowi. W zastawianie i walkę o zbiórki będzie się musiał mocniej włączyć Keith Clanton, a niezbędna wydaje się również pomoc od niższych, ale dynamicznych zawodników. Jak można skutecznie grać na tablicy pokazał Dusan Katnić w meczu z Asseco, w którym zaliczył aż 8 zbiórek. Podobna gra konieczna będzie również w Zgorzelcu, bo gospodarze, którym pozwoli się ponawiać akcję będą nie do zatrzymania.

W czym upatrywać szansy Anwilu? W poprawie skuteczności. Jak dotąd włocławianie wygrali dwa mecze, w których nie zachwycili w ataku. Pora, żeby rzuty zaczęły częściej wpadać i to nie tylko po indywidualnych akcjach. Ważne, żeby wreszcie otworzył się Deividas Dulkys. Litwin jest z Anwilem już prawie dwa tygodnie i pora, żeby pokazał jak wielkie możliwości strzeleckie w nim drzemią. Do roli lidera musi wrócić Dusan Katnić, a z polotem (podobnie jak w meczu ze Śląskiem) powinien zagrać Paul Graham. Jeśli ich rzuty będą wpadać do kosza, to nie tylko powiększą konto punktowe Anwilu, ale również odbiorą gospodarzom szansę na zbiórki, o których wadze już wspominaliśmy.

Kciuki za Anwil można trzymać od godz. 18:30. Właśnie o tej porze mecz się rozpocznie, a płatną transmisję będzie można zobaczyć na IPLA.tv.