Dwa z trzech meczów zaplanowanych na trwający tydzień już za Anwilem Włocławek. Rottweilery wygrały oba spotkania i są na najlepszej drodze, aby zwyciężyć po raz trzeci z rzędu. W Hali Mistrzów zjawi się Polpharma Starogard Gdański, czyli przedostatnia ekipa w lidze. Trener Igor Milicić apeluje o wysoką frekwencję na trybunach.
Dwa z trzech meczów zaplanowanych na trwający tydzień już za Anwilem Włocławek. Rottweilery wygrały oba spotkania i są na najlepszej drodze, aby zwyciężyć po raz trzeci z rzędu. W Hali Mistrzów zjawi się Polpharma Starogard Gdański, czyli przedostatnia ekipa w lidze. Trener Igor Milicić apeluje o wysoką frekwencję na trybunach.
W dotychczasowych czterech spotkaniach w Hali Mistrzów średnia liczba widzów zasiadających we włocławskiej arenie przekroczyła trzy tysiące. Niemalże komplet publiczności obejrzał wielki come back zespołu z Rosą Radom, fantastyczny mecz z PGE Turowem Zgorzelec zakończony dogrywką czy wyrównane, wygrane pojedynki z Asseco Gdynia oraz Śląskiem Wrocław. Czy wysoka frekwencja utrzyma się również podczas sobotniego spotkania z Polpharmą Starogard Gdański?
- Bardzo liczę na naszych kibiców i na to, że przychodzą do Hali Mistrzów w pierwszej kolejności po to, aby patrzeć na swój zespół, a dopiero potem na naszego rywala. Wygraliśmy ostatnie dwa spotkania i teraz mamy szansę na zwycięstwo w trzecim. Nie ma mowy o lekceważeniu Polpharmy, w zespole pełna mobilizacja! Mam nadzieję, że również na trybunach - mówi trener Anwilu, Igor Milicić.
Odległe 16. miejsce w tabeli zajmują koszykarze Dariusza Szczubiała po rozegraniu siedmiu meczów w tym sezonie w Tauron Basket Lidze. Kociewskie Diabły zwyciężyły tylko raz w obecnych rozgrywkach. W meczu u siebie pokonały najsłabszy zespół w ekstraklasowej stawce, czyli Trefl Sopot, ale dopiero po dogrywce. Na wyjeździe natomiast starogardzianie nie zwyciężyli ani razu w obecnych rozgrywkach, przegrywając kolejno w Lublinie, Tarnobrzegu oraz Toruniu.
Chwały Kociewskich Diabłom nie przyniosło zwłaszcza to ostatnie spotkanie. Do trzeciej kwarty zawodnicy trenera Szczubiała stawiali czoła zawodnikom Polskiego Cukru, przegrywając zaledwie 53:58, ale w kluczowych dziesięciu minutach rzucili tylko... dwa punkty. Jedyne trafienie w czwartej kwarcie, przegranej 2:18, uzyskał rozgrywający Johnny Dee, który celnie przymierzył oba rzuty wolne.
Tabela obrazuje dysproporcję między włocławianami a starogardzianami, ale to nie oznacza, że sobotnie starcie będzie przysłowiowym spacerkiem. Polpharma przyjedzie do Hali Mistrzów całkowicie bez kompleksów i z nastawieniem, że nie ma nic do stracenia. Takie mecze często są najcięższe… Dlatego we Włocławku - zgodnie ze słowami trenera Milicicia - pełna mobilizacja i koncentracja od pierwszej minuty.
Sztab szkoleniowy Anwilu najbardziej cieszy fakt, że wszyscy zawodnicy są w końcu w pełni zdrowia. W czwartek do treningów z drużyną wrócił Nigeryjczyk Chamberlain Oguchi, który nie grał w sześciu ostatnich spotkaniach. Z Polpharmą z pewnością będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony.
Mecz Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański odbędzie się w sobotę 28 listopada o godz. 18.00. Transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl, przekaz wideo na emocje.tv.