Paul Graham, dla którego pierwszy miesiąc w Anwilu Włocławek był okresem próbnym, zostaje z drużyną do końca sezonu. Trener Milija Bogicević jest zadowolony z postawy rzucającego obrońcy i chce go mieć w zespole w kolejnych meczach.
Paul Graham, dla którego pierwszy miesiąc w Anwilu Włocławek był okresem próbnym, zostaje z drużyną do końca sezonu. Trener Milija Bogicević jest zadowolony z postawy rzucającego obrońcy i chce go mieć w zespole w kolejnych meczach.
Paul Graham pojawił się we Włocławku, by wypełnić lukę po Elijah Johnsonie i stworzyć groźny obwodowy duet z Piotrem Pamułą. Niestety, szybko okazało się, że jego nowy boiskowy partner złapał kontuzję i Portorykańczyk musiał z miejsca wziąć ciężar gry na siebie. Z zadania wywiązał się znakomicie. Poprowadził Anwil do zwycięstwa we Wrocławiu i dołożył swoje cegiełki do zwycięstw z Asseco i PGE Turowem. W tej chwili Graham, ze średnią 11 punktów na mecz, jest drugim strzelcem Rottweilerów. Zespołowo grający zawodnik notuje też na swoim koncie 2,7 asysty, 2,3 zbiórki i 1,3 przechwytu.
Dobre statystyki, umiejętne wkomponowanie się w drużynę i właściwe wykonywanie poleceń trenera, sprawiły, że kontakt Paula Grahama, przewidujący możliwość zakończenia go z końcem października, będzie obowiązywał w całym sezonie 2013/2014.
Decydujące zdanie w kwestii Grahama miał trener Milija Bogicević: - Paul to koszykarz bardzo przydatny zespołowi, zarówno w meczach, jak i podczas treningów. Uważam, że może nam dać jeszcze więcej, bo w tej chwili jego forma nie jest optymalna. Dołączył do Anwilu, gdy pozostali koszykarze mieli już w nogach półtora miesiąca przygotowań kondycyjnych, a mimo to okazał się ważnym ogniwem. Teraz cenny jest każdy tydzień przybliżający jego dyspozycję do reszty drużyny i pozwalający mu grać jeszcze lepiej. -
Paul Graham pojawił się we Włocławku, by wypełnić lukę po Elijah Johnsonie i stworzyć groźny obwodowy duet z Piotrem Pamułą. Niestety, szybko okazało się, że jego nowy boiskowy partner złapał kontuzję i Portorykańczyk musiał z miejsca wziąć ciężar gry na siebie. Z zadania wywiązał się znakomicie. Poprowadził Anwil do zwycięstwa we Wrocławiu i dołożył swoje cegiełki do zwycięstw z Asseco i PGE Turowem. W tej chwili Graham, ze średnią 11 punktów na mecz, jest drugim strzelcem Rottweilerów. Zespołowo grający zawodnik notuje też na swoim koncie 2,7 asysty, 2,3 zbiórki i 1,3 przechwytu.
Dobre statystyki, umiejętne wkomponowanie się w drużynę i właściwe wykonywanie poleceń trenera, sprawiły, że kontakt Paula Grahama, przewidujący możliwość zakończenia go z końcem października, będzie obowiązywał w całym sezonie 2013/2014.
Decydujące zdanie w kwestii Grahama miał trener Milija Bogicević: - Paul to koszykarz bardzo przydatny zespołowi, zarówno w meczach, jak i podczas treningów. Uważam, że może nam dać jeszcze więcej, bo w tej chwili jego forma nie jest optymalna. Dołączył do Anwilu, gdy pozostali koszykarze mieli już w nogach półtora miesiąca przygotowań kondycyjnych, a mimo to okazał się ważnym ogniwem. Teraz cenny jest każdy tydzień przybliżający jego dyspozycję do reszty drużyny i pozwalający mu grać jeszcze lepiej. -