Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Półfinał: Mamy remis!

Czwartek, 10 Maja 2007, 1:00, Michał Fałkowski

Mamy remis! Tak krótko można podsumować dzisiejsze półfinałowe spotkanie między Anwilem Włocławek a Prokomem Trefl Sopot. Rottweilery z Kujaw zagrali fantastycznie czwartą kwartę, co pozwoliło odnieść cenne zwycięstwo - 86:76 (26:21, 20:23, 15:21, 25:11). Dzięki dzisiejszemu triumfowi stan rywalizacji do czterech zwycięstw to 3:3 i o tym kto zagra w finale zdecyduje ostatni, siódmy mecz, który odbędzie się już w najbliższą niedziele w Sopocie (13.05.2007, godz.15:00).


Po ostatniej, dość zaskakującej, porażce Anwilu w Sopocie (a w zasadzie, jej stylu) cała koszykarska Polska zadawała sobie pytanie –słaba skuteczność (13/55 z gry) włocławian w hali 100-lecia to chwilowe załamanie formy, czy też większy kryzys, potęgowany świetną defensywą sopocian?


Ten, kto widział dzisiejszy pojedynek, szybko przekonał się, że niemoc rottweilerów przy rzutach zza linii 6,25 to przeszłość. Już w pierwszych minutach spotkania „trójkę” odpalili Grudziński, Pluta i Jagodnik. To właśnie m.in. dzięki ich trafieniom Anwil uzyskał w pierwszych 10-minutach meczu 5-punktową przewagę.


Kolejne dwie części dzisiejszego pojedynku to zacięty bój o każdy centymetr parkietu. Zarówno gospodarze, jak i zespół Eugeniusza Kijewskiego nie potrafili znaleźć sposobu na odskoczenie rywalom. Niemal cały czas nieznacznie prowadzili włocławianie, jednak sopocianie nie pozwolili rottweilerom doskoczyć sobie do szyj - szybko i co najważniejsze skutecznie niwelowali nawet najmniejszą przewagę Anwilu. Co ciekawe, pod koniec trzeciej odsłony meczu to właśnie Prokom zdołał uciec gospodarzom na 7-oczek, wówczas mała grupa kibiców z Sopotu zaczęła powoli świętować zwycięstwo i awans do finału DBE…


Zbyt szybka feta sopocian szybko zamieniła się w smutek. Stało się tak, gdyż czwarta kwarta to popis aktualnych wicemistrzów Polski. Punkty zdobywał świetny dzisiejszego wieczoru – Otis Hill, pomagali mu również Goran Jagodnik oraz Andrzej Pluta. To właśnie genialna postawa włocławskiego trio oraz szczelna i skuteczna obrona pozwoliły Anwilowi, ku uciesze zgromadzonej publiczności w hali Mistrzów, odnieść trzecie zwycięstwo a tym samym wyrównać stan rywalizacji o finał DBE.


Świetne zawody w ekipie Alesa Pipana rozegrał Otis Hill. Amerykanin rządził i dzielił pod obiema tablicami. Środkowego Anwilu próbowali zatrzymać Besok, Andersen oraz Wójcik, jednak bezskutecznie. Otis Hill z dorobkiem 23 punktów był najskuteczniejszym zawodnikiem wicemistrzów Polski.
Amerykaninowi dzielnie pomagali Andrzej Pluta oraz Goran Jagodnik, odpowiednio 19 i 18 oczek.


W zespole Eugeniusza Kijewskiego najlepiej zaprezentowali się Donatas Slanina oraz Christian Dalmau. Pierwszy zdobył dla swojej drużyny 20-oczek, drugi zaś do dorobku punktowego (17 oczek) dołożył również 10 asyst – jak widać nawet tak dobra postawa sopocian to za mało by wywieźć z gorącej hali Mistrzów zwycięstwo.


Nie można zapomnieć, że wielki wkład w dzisiejszy triumf mięli włocławscy kibice. Spotkanie odbywało się w znakomitej atmosferze – jak zwykle ubrana na biało publiczność włocławska, swoim świetnym i ogłuszającym dopingiem uskrzydliła swoich pupili – będąc tym samym 6-zawodnikiem ekipy Alesa Pipana. W imieniu całej drużyny – DZIÄ~KUJEMY!


Kolejne i ostanie spotkanie między obiema drużynami w tym sezonie odbędzie się już w najbliższą niedzielę. Wtedy to w sopockiej hali 100-lecia zostanie wyłoniony finalista DBE. Warto podkreślić, że jest to pierwszy przypadek, po wieloletniej przerwie, kiedy do wyłonienia zwycięzcy w fazie play-off potrzebny jest siódmy mecz (ostatnio finał miedzy ówczesnym Nobilesem Anwil Włocławek a Zepterem Śląsk Wrocław w 1998 r.). Wówczas o ostatecznym triumfie w serii do czterech zwycięstw zdecydowała przewaga parkietu, czy teraz będzie podobnie? Miejmy nadzieję, że podopieczni Alesa Pipana wyjdą z tego decydującego meczu, zwycięską ręką.

Anwil Włocławek - Prokom Trefl Sopot 86:76 (26:21, 20:23, 15:21, 25:11)

Anwil: Hill 23, Pluta 19(3), Jagodnik 18 (2), Białek 9 (1), Thomas 6 (2x3, 5as), Grudziński 5 (1), Otasevic 4, Bocevski 2. Jahovics 0, Hajric 0.

Prokom: Slanina 20 (3), Dalmau 17 (1x3, 10 as.), Hukic 10 (1), Masiulis 7, Besok 6, Dylewicz 4, Andersen 4, Nordgaard 3 (1), Pacesas 3 (1), Wójcik 2.

Stan rywalizacji: 3:3

Kolejny pojedynek: Niedziela (13.05.2007), hala 100-lecia, Sopot, godz.15:00, bezpośrednia relacja TV4