Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ostrożny optymizm przed wyjazdem do Słupska

Czwartek, 15 Marca 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Energa Czarni Słupsk jest jedynym rywalem ze ścisłej czołówki, z którym Anwil Włocławek w tym sezonie uporał się już dwukrotnie. Fakt ten oraz to, że po ostatnim zwycięstwie z Zastalem morale drużyny wzrosło, sprawiają, że przed niedzielnym meczem Rottweilery bardziej niż kiedykolwiek wierzą w swoje możliwości.

Energa Czarni Słupsk jest jedynym rywalem ze ścisłej czołówki, z którym Anwil Włocławek w tym sezonie uporał się już dwukrotnie. Fakt ten oraz to, że po ostatnim zwycięstwie z Zastalem morale drużyny wzrosło, sprawiają, że przed niedzielnym meczem Rottweilery bardziej niż kiedykolwiek wierzą w swoje możliwości.
W sezonie zasadniczym Anwil Włocławek pokonał Energę Czarnych zarówno na własnym parkiecie, jak i w na wyjeździe. Czy to oznacza, że ma na nią patent? – Patent to my mamy na każdego przeciwnika w lidze i nazywa się on „zagrać jak z Zastalem”. Charakter, zaciętość, walka, skuteczność, współpraca i wiara w siebie, to elementy, które ostatnio świetnie funkcjonowały. Jeśli takie podejście przedłużymy na kolejne mecze, to będziemy się cieszyć z korzystnych wyników – mówi Krzysztof Szubarga.

Rozgrywającego Anwilu spotykamy, gdy mimo wolnego poranka, trenuje rzuty w Hali Mistrzów. Zastrzyk pozytywnej energii, jakim był ostatni mecz, wyzwolił nowe siły nie tylko w „Szubim”. Cały zespół podkreśla, że takiego przełamania było trzeba i co równie ważne, wszyscy dbają, by nagle nie zapanował przesadny optymizm. W tym celu w niemal każdej rozmowie słychać „spokojnie, jeszcze nic nie wygraliśmy, prawdziwe sprawdziany jeszcze przed nami”. A tonowaniu nastrojów towarzyszy troska o utrzymanie koncentracji i mobilizacji do walki.

Dlatego właśnie przed meczem w Słupsku nasi koszykarze starają się przewidzieć przewagi, jakie stwarzają sobie rywale. Jedną z nich jest oczywiście gorąca Hala Gryfia, która aż trzęsie się w posadach, gdy przyjeżdżają najwięksi rywale, a do takich należy również Anwil. – Atmosfera w Słupsku przemawia na korzyść gospodarzy. Tam zawsze jest duża presja i duże napięcie. Dla przeciwwagi powiem jednak, że na mnie to działa dodatkowo mobilizująco. Nawet gdy przyjeżdżałem do Gryfii w czasach gry w słabszych zespołach, to tamtejszy tumult sprawiał, że wyzwalały się we mnie dodatkowe siły i udawało się prowadzić kolegów do zaskakujących zwycięstw – wspomina Krzysztof Szubarga.

Czy i tym razem zadziorny „Szubi” uciszy trybuny? Nie będzie to łatwe. Energa Czarni skompletowali ambitny zespół, który w ostatnim czasie gra naprawdę skutecznie. Od początku roku pokonał już siedmiu rywali, a tylko trzykrotnie schodził z parkietu pokonany. Dodajmy, że tracił punkty tylko w meczach wyjazdowych. U siebie ostatni raz przegrał ponad cztery miesiące temu! Stanley Burrell, Darnell Hinson i David Weaver przyzwyczaili więc swoich kibiców do sukcesów i na tej fali będą chcieli popłynąć raz jeszcze zmywając przy okazji plamę z dotychczasowych meczów z Anwilem.

Doświadczenie pokazuje, że decydująca dla przebiegu meczu będzie skuteczność liderów Anwilu. Jeśli tak jak w poprzednich spotkaniach obydwu zespołów drogę do kosza znajdą Corsley Edwards, Dardan Berisha, Krzysztof Szubarga i John Allen, to wynik musi być korzystny. Z kolei popisy strzeleckie duetu Stanley Burrell – Darnell Hinson mogą nie wystarczyć Enerdze Czarnym. We Włocławku zdobyli razem 50 punktów, a i tak przegrali. Trzeba więc raczej skupić się na zespołowej obronie i wykorzystaniu wspomnianych liderów Anwilu w ataku. Wtedy wszystko powinno ułożyć się dobrze…

Mecz Energi Czarnych Słupsk z Anwilem Włocławek rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.00. Transmisja w Radio GRA.


Tak grał Anwil z Energą Czarnymi w tym sezonie:

Energa Czarni Słupsk – Anwil Włocławek 72:81 (12:25, 26:17, 22:17, 12:22)

Energa Czarni: Hinson 25, Weaver 12, Cesnauskis 12, Burrell 10, Morrisson 6, Leończyk 4, Białek 3, Roszyk 0.

Anwil: Edwards 19, Szubarga 18, Allen 15, Hajrić 11, Berisha 11, Lewis 7, Glabas 0, Majewski 0, Nowakowski 0, Wołoszyn 0.

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 93:87 (18:22, 27:26, 20:21, 28:18)

Anwil: Edwards 22, Berisha 19, Szubarga 13, Allen 11, Wołoszyn 8, Harrington 7, Kinnard 6, Lewis 4, Majewski 3, Glabas 0.

Energa Czarni: Burrell 26, Hinson 24, Białek 9, Kikowski 9, Morrison 7, Weaver 6, Cesnauskis 5, Leończyk 1, Roszyk 0.