Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

O pierwsze zwycięstwo w sezonie

Piątek, 10 Października 2014, 9:40, Michał Fałkowski

Niedziela, w samo południe. Właśnie wtedy na parkiecie Hali Mistrzów pojawią się zespoły Anwilu Włocławek i Asseco Gdynia. Dla Rottweilerów i ich kibiców mecz ten stanowić będzie inaugurację sezonu na własnym boisku. Stawka jest wysoka, bo obydwa zespoły walczą o pierwsze ligowe zwycięstwo.

W 1. kolejce Tauron Basket Ligi Anwil uległ Polskiemu Cukrowi, prowadzonemu przez swojego byłego trenera, Miliję Bogicevicia. Asseco z kolei, musiało uznać wyższość AZS-u Koszalin, któremu ton nadawała gwiazda lśniąca kiedyś w Gdyni, czyli Qyntel Woods. Podrażnione ambicje obydwu zespołów na pewno będą miały znaczenie w niedzielę. Anwil musi udowodnić, że 17 strat z pierwszego spotkania było tylko jednorazową wpadką mogącą przytrafić się przebudowanej drużynie. Za to Asseco ma za zadanie pokazać, że mając w składzie trzech koszykarzy o wzroście powyżej 210 cm, przegranie zbiórki to sztuka, którą nieczęsto powtórzy.

Obydwa zespoły spotkały się niedawno w meczu finałowym Kasztelan Basketball Cup. Wtedy zdecydowanie lepsi okazali się włocławianie. Wystarczyło, że mocno przycisnęli w drugiej kwarcie, później mądrze dzielili się piłką i bez większych problemów utrzymali prowadzenie do końca. Przeciw centrom z Gdyni dobrze zagrał Seid Hajrić, którego później wybrano MVP turnieju. I właśnie postawa kapitana Anwilu wydaje się jednym z kluczy do pokonania gości. Jeżeli Hajrić zapomni o fatalnym występie w Toruniu i wróci do formy z KBC, to szanse włocławian wzrosną znacząco.

Drugą, ważną składową wyniku będzie postawa rozgrywających. Obydwa zespoły nie mogą być pewne dyspozycji swoich playmakerów, a to przecież filar gry zarówno w obronie, jak i w ataku. Vaughn z Eitutaviciusem, a także Walton z Matczakiem i Kowalczykiem grają bardzo nierówno. Trudno przewidzieć jak zaprezentują się w niedzielę i to na pewno jedno z największych zmartwień zarówno Mariusza Niedbalskiego, jak i Davida Dedka.

Pierwszy mecz sezonu w Hali Mistrzów będzie okazją do przypatrywania się charakterowi Tauron Basket Ligi w sezonie 2014/2015. Czy o wynikach decydować będą młodzi jak Mikołaj Witliński, Daniel Grujić, Sebastian Kowalczyk, Przemysław Aťołnierewicz? Czy może starzy wyjadacze: Konrad Wysocki, Seid Hajrić, Przemysław Frasunkiewicz i Piotr Szczotka? Warto zwrócić na to uwagę.

Warto również sprawdzić jak ogląda się mecze o niecodziennej, jak na polską ligę, porze. Niedzielne południe, to eksperymentalny czas na rozgrywanie najważniejszych meczów koszykówki w naszym kraju, ale może się okazać, że wzorem Hiszpanii, właśnie ta godzina będzie najlepiej odpowiadała kibicom. Do włocławskiej Hali Mistrzów warto wybrać się spacerem, bo miejsc parkingowych, z uwagi na liczne imprezy odbywające się tego dnia, może być niewiele.

Mecz Anwil Włocławek – Asseco Gdynia w Hali Mistrzów we Włocławku w niedzielę 12 października, o godz. 12:30. Kto nie będzie mógł obejrzeć meczu z trybun, może śledzić go na żywo w Polsat Sport News lub w radio na www.wloclawek.news.pl.

Bilety (w cenach 10 – 25 zł) do nabycia na portalu www.kupbilet.pl, w salonach EMPiK, STS i kasach Hali Mistrzów.