Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Niech przemówi matematyka

Wtorek, 05 Maja 2015, 9:41, Michał Fałkowski

Choć sezon 2014/2015 w TBL jeszcze trwa, pora na pierwsze podsumowania. Oczywiście, dotyczące włocławskiej drużyny. Niech przemówi matematyka. Liczby często potrafią przelać sportową rywalizację na papier. Choć, jak pokazuje pierwszoligowa historia zespołu Anwilu, nie zawsze zdobyte punkty czy wypracowane procenty mają odzwierciedlenie w zajętej na koniec sezonu lokacie.

Choć sezon 2014/2015 w TBL jeszcze trwa, pora na pierwsze podsumowania. Oczywiście, dotyczące włocławskiej drużyny. Niech przemówi matematyka. Liczby często potrafią przelać sportową rywalizację na papier. Choć, jak pokazuje pierwszoligowa historia zespołu Anwilu, nie zawsze zdobyte punkty czy wypracowane procenty mają odzwierciedlenie w zajętej na koniec sezonu lokacie.

Nasz zespół zakończył już udział w rozgrywkach ligowych, po raz pierwszy w historii nie kwalifikując się do fazy play-off. W poprzednich dwudziestu dwóch sezonach ekipa ze stolicy Kujaw zawsze grała o najwyższe cele. Tym razem jest inaczej. Matematyka także potwierdza, że to nie był udany rok dla koszykówki w naszym mieście.

To, że miniony sezon (tak już mogą o tych rozgrywkach mówić zawodnicy Anwilu), jest najgorszym w historii klubu, wiadomo było od dawna. Jednak jak to się ma do poprzednich lat? „Rottweilery” wygrały w tym sezonie zaledwie dziesięć ligowych spotkań. Na trzydzieści rozegranych. Daje to zaledwie 33,3 % zwycięstw. Tak słabo nie było nigdy przedtem. Nawet w pozostałych dwóch „ujemnych” sezonach.

W sezonie 2010-2011 Anwil także notował ujemny bilans spotkań, wygrywając zaledwie 12 z 26 rozegranych pojedynków. W efekcie, dało to tylko 46,1 % zwycięstw, ale też 6 pozycję w ligowej tabeli. Rok temu, włocławianie wygrali 18 spotkań, przy 19 porażkach. Zajęli jednak wysokie, 5 miejsce, przy 48,6 % zwycięstw. Tym razem było znacznie, znacznie gorzej. 12 lokata na Kujawach nie zadowala bowiem nikogo. Jak to się ma do najlepszych sezonów włocławian w naszej koszykarskiej ekstraklasie obrazują poniższe tabele. Gdy koszykarze znad Wisły zajmowali czołowe lokaty w lidze, wygrywali z ponad 70-cio, a nawet 80-cio procentową skutecznością.

Najgorsze bilanse spotkań w pierwszoligowej historii klubu:

2014/2015: 30 meczów, 10 zwycięstw, 20 porażek, 33,3% zw., 12. miejsce

2010/2011: 26 meczów, 12 zwycięstw, 14 porażek, 46,1% zw., 6. miejsce

2013/2014: 37 meczów, 18 zwycięstw, 19 porażek, 48,6% zw., 5. miejsce

1997/1998: 51 meczów, 26 zwycięstw, 25 porażek, 50,9% zw., 7. miejsce

2007/2008: 29 meczów, 16 zwycięstw, 13 porażek, 55,1% zw., 5. miejsce

Najlepsze bilanse spotkań w pierwszoligowej historii klubu:

2002/2003: 44 meczów, 36 zwycięstw, 8 porażek, 81,8% zw., 1. miejsce

1994/1995: 33 meczów, 26 zwycięstw, 7 porażek, 78,7% zw., 3. miejsce

2009/2010: 37 meczów, 28 zwycięstw, 9 porażek, 75,6% zw., 2. miejsce

1998/1999: 44 meczów, 33 zwycięstw, 11 porażek, 75,0% zw., 2. miejsce

2004/2005: 37 meczów, 26 zwycięstw, 11 porażek, 70,2% zw., 2. miejsce

Nieco inaczej sprawa się ma jeśli chodzi o zdobycze punktowe zawodników z Włocławka. Tylko trzy razy zespół kończył sezon z ujemnym bilansem zdobytych koszy. Na pierwszym miejscu są minione rozgrywki. 2253 punkty zdobyte przy 2440 straconych daje aż 187 koszy „w plecy”. Na drugim miejscu plasuje się, zupełnie nieoczekiwanie, ligowy debiut włocławian. Z tą tylko różnicą, że wówczas, w sezonie 1992/1993, koszykarze ze stolicy Kujaw zdobyli wicemistrzostwo Polski. O ujemnym bilansie koszy zadecydowały rozgrywki sezonu zasadniczego, gdy w trakcie rozgrywek, plaga kontuzji nie pozwoliła szkoleniowcom włocławskiego klubu na wystawianie do gry kompletnego składu. W play-off Nobiles grał już bowiem koncertowo.

Najgorsze bilanse punktowe w historii klubu:

2014/2015: 2253 pkt. zd., 2440 pkt. str., bilans: - 187, 12. miejsce

1992/1993: 3832 pkt. zd., 3934 pkt. str., bilans: - 102, 2. miejsce

2013/2014: 2783 pkt. zd., 2867 pkt. str., bilans: - 84, 5. miejsce

2007/2008: 2210 pkt. zd., 2164 pkt. str., bilans: + 46, 5. miejsce

2011/2012: 2935 pkt. zd., 2887 pkt. str., bilans: + 48, 5. miejsce

Najlepsze bilanse punktowe w historii klubu:

2002/2003: 3694 pkt. zd., 3210 pkt. str., bilans: + 484, 1. miejsce

1998/1999: 3654 pkt. zd., 3230 pkt. str., bilans: + 424, 2. miejsce

2000/2001: 3510 pkt. zd., 3226 pkt. str., bilans: + 284, 2. miejsce

2009/2010: 3129 pkt. zd., 2848 pkt. str., bilans: + 281, 2. miejsce

1993/1994: 3908 pkt. zd., 3636 pkt. str., bilans: + 272, 2. miejsce

Na zakończenie warto spojrzeć też na średnie zdobycze punktowe zawodników z Włocławka. A one pozostawiają trochę do życzenia. Dzisiaj czołowe zespoły ligi zdobywają średnio po ponad 80 punktów w meczu. Jak widać z poniższej tabelki, włocławianie muszą tą średnią gonić. I to od kilku sezonów. Martwi także tendencja spadkowa. Rok temu „Rottweilery” notowały średnio 75,21 punktów na mecz. W minionych rozgrywkach, zaledwie 75,10.

Miejmy nadzieję, że w kolejnych sezonach będzie już tylko lepiej. Tak się składa, że swoje najwyższe średnie meczowe włocławianie zanotowali w pierwszych pięciu ligowych sezonach. Wielu powie, że to żadne porównanie. Aťe wtedy grano inną koszykówkę. Pewnie część racji w tym jest. Faktem jest jednak, że aby myśleć o ligowej czołówce, i teraz trzeba zdobywać średnio 80-85 punktów w meczu.

Najgorsze średnie meczowe zawodników z Włocławka:

2012/2013: 74,16 śr. pkt. zd., 71,78 śr. pkt. str., 4. miejsce

2014/2015: 75,10 śr. pkt. zd., 81,33 śr. pkt. str., 12. miejsce

2013/2014: 75,21 śr. pkt. zd., 77,48 śr. pkt. str., 5. miejsce

2007/2008: 76,20 śr. pkt. zd., 74,62 śr. pkt. str., 5. miejsce

1997/1998: 76,82 śr. pkt. zd., 75,09 śr. pkt. str., 7. miejsce

Najlepsze średnie meczowe zawodników z Włocławka:

1993/1994: 93,04 śr. pkt. zd., 86,57 śr. pkt. str., 2. miejsce

1996/1997: 90,92 śr. pkt. zd., 87,79 śr. pkt. str., 5. miejsce

1995/1996: 87,23 śr. pkt. zd., 85,44 śr. pkt. str., 4. miejsce

1994/1995: 85,81 śr. pkt. zd., 78,03 śr. pkt. str., 3. miejsce

1992/1993: 85,15 śr. pkt. zd., 87,42 śr. pkt. str., 2. miejsce