Jedni go kochali a inni nienawidzili. Przez kibiców postrzegany był jako „Bad Boy”, który udowodnił jednak, że grał dla klubu całym sercem i pobyt w Polsce wspomina bardzo dobrze. Tomasa Nagysa nie zobaczymy już na polskich parkietach. Litewski skrzydłowy przeprowadził się do Rosji, gdzie zagra dla beniaminka Superleague A, Spartaka Primorie Vladivostok. [br] [br] [b]Marek Mosakowski: W przyszłym sezonie zagrasz dla Spartaka Primorie Vladivostok. Czy wiesz już coś o swojej nowej drużynie i kolegach z zespołu?[/b] Tomas Nagys: Tak, spotkałem się z nimi w zeszłym tygodniu. Przez ostatni tydzień trenowałem z drużyną gdyż przebywali na Litwie, gdzie grali w Vladas Garastas Cup. Wiem, że Spartak wygrał w zeszłym sezonie rozgrywki drugiej dywizji i teraz będzie walczył w pierwszej, gdzie zagramy z takimi świetnymi drużynami jak: CSKA, UNICKS, Dynamo czy Khimki. [br] [br] [b]Marek Mosakowski: Jakbyś porównał ligę polską z rosyjską?[/b] TN: Jeszcze nie wiem dużo o lidze rosyjskiej, tylko tyle co zobaczyłem gdy Khimki Moskwa grało z Anwilem. Myślę, że w Rosji gra się bardziej siłowo niż w Polsce. Rosyjska liga jest teraz najbogatsza w Europie więc gra tam wielu wybitnych zawodników. Polska liga natomiast jest lepsza z roku na rok, staje się coraz silniejsza i lepsza. [br] [br] [b]Marek Mosakowski: Jak wspominasz swoją przygodą z Anwilem?[/b] TN: Jestem zadowolony, że mogłem być częścią Anwilu, jako klubu i organizacji. Wszystko było profesjonalne i będzie takie przez wiele lat, gdyż we Włocławku jest wielu solidnych ludzi, którzy dbają o dobro klubu. W Anwilu był dobry trener, który nauczył mnie wielu nowych rzeczy. Byli też fani. Fani Anwilu Włocławek są najlepsi! [br] [br] [b]Marek Mosakowski: Przez prawie dwa lata mieszkałeś we Włocławku. Co sądzisz o mieście i jego mieszkańcach?[/b]TN: Włocławek to miasto, w którym rodzisz się i umierasz z koszykówką. Ten sport znaczy wiele dla mieszkańców. We Włocławku spotkałem wielu miłych ludzi. Chcę teraz im wszystkim podziękować za doping dla mnie i moich kolegów z drużyny. Zawsze będę pamiętał Anwil Włocławek jako dobre doświadczenie w moim życiu. Anwilowi życzę samych sukcesów w ULEB CUP i zdobycia Mistrzostwa Polski 2006.