W ramach dziewiątej kolejki Tauron Basket Ligi Anwil Włocławek uda się do Lublina, żeby tam rywalizować o zwycięstwo z Wikaną Start. Gospodarze, mimo że są beniaminkiem ekstraklasy, to na własnym terenie potrafią grać skutecznie i wygrywać. W meczu na pewno zagra Bryon Allen, który po incydencie w Zgorzelcu rozważał wyjazd z Polski.
Jak wygrywać, to dzięki własnej sile, a nie słabości rywala. Takie hasło przyświeca koszykarzom Anwilu Włocławek, którzy z zadowoleniem przyjęli informację o tym, że Bryon Allen nie na długo przejął się incydentem z nowej, zgorzeleckiej hali i dalej grać będzie dla Wikany Start. – Nie wiem jak bym odebrał podobny atak kibica, ale cieszę się, że zawodnik z Lublina wycofał się z deklaracji, że chce wyjechać z Polski. Niech gra tu jak najdłużej, z powodzeniem dla swojej drużyny. Na taryfę ulgową z naszej strony nie ma jednak co liczyć. Mówiąc krótko, postaramy się go całkowicie zatrzymać – mówi Grzegorz Surmacz.
Szczególna „opieka” Allenowi jak najbardziej się należy. To najskuteczniejszy gracz lublinian, zdobywający średnio ponad dwadzieścia punktów na mecz. O tym jak ważną rolę pełni w ataku Wikany niech świadczy fakt, że żaden inny koszykarz tej drużyny nie ma choćby 9-punktowej średniej!
Gdyby kusiło kogoś, żeby postrzegać Wikanę Start jako niegroźnego beniaminka, niech sprawdzi bilans tej drużyny we własnej hali. 2:2, po wygranych z Jeziorem Tarnobrzeg i Polskim Cukrem Toruń, to przecież bilans lepszy niż dotychczasowe wyniki Rottweilerów. W określaniu lublinian jako pierwszoroczniaków, też jest trochę uproszczenia. Trzeba pamiętać, że klub ma w swojej historii duże zasługi dla ekstraklasy, ze zdobyciem trzech brązowych medali na czele. Jako ciekawostkę, można dodać, że to właśnie w Lublinie zagrał pierwszy czarnoskóry zawodnik PLK, Kenth Washington.
Historia, choć warto o niej wspomnieć, to w sobotni wieczór nie będzie miała żadnego znaczenia. Anwil, pragnący wreszcie zwyciężać, potrzebuje solidnego przełamania i zrobi wszystko, żeby je wywalczyć. Włocławscy zawodnicy ostro trenują obronę, żeby grać tak, jak życzy sobie tego trener Predrag Krunić. – Defensywa będzie kluczowa. Jeżeli powstrzymamy Allena i nie damy się rozpędzić innym zawodnikom rywala, to wygramy. Nie sądzę, żeby potrzebne nam były jakieś pułapki, czy wymyślna taktyka. Wystarczy, że będziemy się dobrze komunikować i współpracować tam, gdzie dotąd czasem pojawiały się dziury. Dużo zaangażowania, mało przejmowania się nieudanymi akcjami – to jest recepta na lepsze wyniki – mówi Grzegorz Surmacz.
Choć ostatnie miejsce w tabeli optymizmem nie napawa, to trzeba wierzyć, że teraz może być już tylko lepiej. Dwa ostatnie, bardzo dobre - choć przegrane - mecze z mistrzem i wicemistrzem Polski zasygnalizowały lepszą formę Rottweilerów. Czy uda się ją wreszcie przełożyć na ligowy triumf? Przekonamy się w sobotę wieczorem.
Mecz Wikana Start Lublin – Anwil Włocławek rozpocznie się o godz. 19:00. Płatny przekaz wideo na www.emocje.tv, bezpłatna transmisja radiowa na www.wloclawek.info.pl.